W Łodzi nie jedź autem do teatru, bo i tak nie będziesz miał gdzie zaparkować

(pij)
Na przebudowanym odcinku ul. Jaracza, czyli przy teatrze jego imienia, po rewitalizacji zostanie tylko 19 miejsc parkingowych.Chcąc się wybrać w Łodzi do teatru, samochód lepiej zostawić pod domem. Pod łódzkimi scenami w dramatyczny sposób brakuje miejsc parkingowych. W szczególnie złym położeniu znalazł się Teatr im. Jaracza – nie dość, że na ulicy przed jego siedzibą nadal trwa opóźniający się rewitalizacyjny remont (którego skutkiem będzie m.in. zmniejszenie liczby miejsc parkingowych), to jeszcze zamknięte, także w związku z rewitalizacją, zostały oba skwery przy skrzyżowaniu ul. Jaracza z ul. Kilińskiego, które - od biedy - za takowe parkingi służyły. Czytaj na kolejnych slajdach
Na przebudowanym odcinku ul. Jaracza, czyli przy teatrze jego imienia, po rewitalizacji zostanie tylko 19 miejsc parkingowych.Chcąc się wybrać w Łodzi do teatru, samochód lepiej zostawić pod domem. Pod łódzkimi scenami w dramatyczny sposób brakuje miejsc parkingowych. W szczególnie złym położeniu znalazł się Teatr im. Jaracza – nie dość, że na ulicy przed jego siedzibą nadal trwa opóźniający się rewitalizacyjny remont (którego skutkiem będzie m.in. zmniejszenie liczby miejsc parkingowych), to jeszcze zamknięte, także w związku z rewitalizacją, zostały oba skwery przy skrzyżowaniu ul. Jaracza z ul. Kilińskiego, które - od biedy - za takowe parkingi służyły. Czytaj na kolejnych slajdach Piotr Jach
Chcąc się wybrać w Łodzi do teatru, samochód lepiej zostawić pod domem. Pod łódzkimi scenami w dramatyczny sposób brakuje miejsc parkingowych. W szczególnie złym położeniu znalazł się Teatr im. Jaracza – nie dość, że na ulicy przed jego siedzibą nadal trwa opóźniający się rewitalizacyjny remont (którego skutkiem będzie m.in. zmniejszenie liczby miejsc parkingowych), to jeszcze zamknięte, także w związku z rewitalizacją, zostały oba skwery przy skrzyżowaniu ul. Jaracza z ul. Kilińskiego, które - od biedy - za takowe parkingi służyły.

– Sytuacja jest tragiczna – mówi Sławomir Stefański, kierownik administracyjno-gospodarczy Teatru im. Jaracza. – Kiedyś można było jeszcze zaparkować pod hotelem Centrum, ale teraz to już niemożliwe. Na pl. Dąbrowskiego też zazwyczaj nie ma szans, bo Teatr Wielki ma próby i przedstawienia w tych samych godzinach, co nasza scena, i tak też z reguły nie ma miejsca. Na Kilińskiego nie ma gdzie, na Wschodniej też nie bardzo, na Narutowicza podobnie. Najbliżej jest parking dworca Łódź fabryczna, ale to już trochę daleko.

– Widzowie się skarżą, że nie ma gdzie koło teatru zaparkować i mają rację – dodaje Barbara Stanisławska, kierownik Biura Obsługi Widzów w Jaraczu. – Nikt nigdy nie przewidział, żeby takie miejsca tu w okolicy było, a my mamy 3 sceny, łącznie na 800 osób. Nie można od wszystkich wymagać, żeby dojeżdżali do nas komunikacją miejską. A co z tymi spoza miasta? Tracimy widzów...

Niewiele lepiej jest pod Teatrem Lalek „Arlekin” u zbiegu ul. 1 Maja z ul. Wólczańską. Oba przylegające do teatru odcinki tych ulic niedawno wyremontowano. Miejsc do parkowania od tego jednak nie przybyło.
– Przydałoby się więcej miejsc dla autokarów, bo odwiedza nas wielu małych widzów z województwa - mówi zastępca dyrektora tej sceny Joanna Ossowska-Struszczyk. – Od strony ul. Wólczańskiej mamy wprawdzie jedno takie miejsce postojowe, ale jeśli przyjadą dwa autobusy lub więcej, to już nie mają gdzie stanąć. Kierowcy powinni zatrzymywać się na nich tylko na czas wysadzenia dzieci i odjechać, by kolejny autokar mógł zrobić tak samo. Parkować pod teatrem nie ma jednak gdzie.

Wcale nierzadko zdarza się i tak, że przyjeżdżający spoza Łodzi kierowcy autokarów z dziećmi po prostu gubią się w łódzkim centrum i stają - jak to się mówi - gdzie popadnie: blokując przy teatrze ul. Wólczańską lub nawet pobliską ul. Próchnika.

Gdy gra pobliski Teatr Nowy (ul. Więckowskiego), w poszukiwaniu miejsca do parkowania można na próżno objechać cały kwartał. I nie ma gdzie postawić auta. Teatr Wielki, choć położony przy wielkim pl. Dąbrowskiego – ma dokładnie ten sam problem. Melomani odwiedzający Filharmonię zapychają wszystkie miejsca na parkingach wokół budynku telewizji, ale i to wkrótce nie będzie możliwe, bo część z nich zniknie, gdy wydłużona do ul. Sienkiewicza zostanie ul. Wschodnia. Inicjatywa EL.00000 Zmotoryzowani Mieszkańcy Łodzi zwraca uwagę, że kiedy Teatr Pinokio przeniesie się - po rewitalizacji - do tkalni Ludwika Schmiedera i Syna (ul. Sienkiewicza 75/77, po sąsiedzku z Off Piotrkowska), istniejący obecnie przed budynkiem parking zostanie zlikwidowany i zamieniony w pieszy pasaż bez możliwości zostawiania na nim aut. I będzie problem.

W całym Śródmieściu miejsc postojowych dla autokarów jest dokładnie pięć.

AL. KOŚCIUSZKI przed Andrzeja StrugaKierowco, nie każda dziewczyna stojąca przy drodze jest autostopowiczką. „Tirówki”, „jagodzianki”, „ssaki leśne”, „przylaszczki”, „dary lasu” - określeń dla tego „najstarszego zawodu świata” jest sporo. Biorąc pod uwagę dane z serwisów internetowych, w województwie łódzkim i w Łodzi jest sporo miejsc, w których stoją prostytutki.Serwisy internetowe podają nie tylko dokładną lokalizację, ale również umożliwia użytkownikom ocenianie i komentowanie usług świadczonych przez prostytutki. Na podstawie jednego z takich serwisów przygotowaliśmy listę miejsc, których tak naprawdę należy unikać.W naszym kraju prostytucja nie jest zabroniona, ale z odpowiedzialnością karną muszą się już liczyć osoby, które zmuszają kobiety do nierządu i czerpią z tego korzyści. Dlatego też za prostytutkami stoją przeważnie zorganizowane grupy przestępcze. Nie wiadomo, czy nie zostaniemy okradzeni albo nie będziemy później szantażowani. Trzeba być świadomym, że spotkanie z prostytutką może nagrywać ukryta kamera, z której film zostanie wykorzystany do szantażu.Kobiety, które zajmują się takimi „usługami” często nie stosują żadnych zabezpieczeń. To sprawia, że jesteśmy narażeni na różnego rodzaju choroby.Miejsca, gdzie stoją prostytutki w Łodzi i województwie znajdziesz na kolejnych zdjęciach

Strzeż się tych miejsc. Te dziewczyny nie łapią stopa! W tyc...

Zobacz też:

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JA
Może nadszedł czas na ulokowanie teatru poza centrum?
A
Alex
Póki Hanka będzie rządzić w tym mieście razem ze swoimi nieudacznikami to Łódz będzie szara i ponura
j
ja
Po prostu do ceny biletu trzeba doliczyć koszt taksówek (dwie)
M
Maria
Odpowiedź 400400
Jechałam parę razy taksówką do teatru, tylko że dzięki radosnej twórczości naszych lokalnych władz trudno się wydostać z Dąbrowy.
Czyżby 400400 posiadała nadzwyczajne pojazdy omijające zakorkowane ulice?
G
Gość
bardzo proszę o pomoc

pomagam.pl/andrzejkulis
e
ed
a taczka czeka
D
Dariusz
Po rewitalizacji Łódź stanie się smutnym miastem meneli
K
Kamil
Najgorsze jest to że po powrocie z pracy nie mam nawet jak zaparkować bo państwo do teatru przyjechali i pozjamowali nawet miejsca mieszkańców
M
Marek
Do Barta, Oli, Hycla i innych.
Do teatru, Filharmonii idzie się odpowiednio ubranym. Trudno rowerem dojechać czy też w kreacji wieczorowej wracać późnym wieczorem do domu np. na Teofilów, Widzew etc. Pozostaje jedynie taxi ale jeżeli mieszka się dość daleko od centrum (nie wspominając o Zgierzu, Pabianicach) to zwiększają się znacznie koszty "wyprawy" do teatru.
.
Ł
Łódź tonie, niestety...
Murem za hankom , murem za hankom .... No to mamy...syf, kiła i mogiła i długi nie do spłacenie przez setki lat bo w Łodzi, moim kochanym mieście ,nie ma przemysłu, nie ma komu płacić podatków....Hania nam to zgotowała na życzenie przygłupów co na nią głosowały i tych co NIE poleźli na wybory...
M
Maciek
nie no debile komentują... będę z Pabianic czy innego Zgierza zapieprzał na galowo z partnerką do teatru komunikacją miejską. W takich sytuacjach mieszkając w Łodzi nie skorzystałbym z tej formy, prędzej już spacer (jeśli niedaleko, tj. do 2km) lub taxi.
K
KT
Zdanowska słucha TYLKO I WYŁĄCZNIE swoich doradców rowerowych, zresztą nawet w ZDIT obstawiła się osobami "sprzyjającymi", pierwsze efekty już widzimy, a... to dopiero początek, drodzy łodzianie...
O
Ola
Miasto jest dla ludzi nie dla aut. Polecam spacer. Droga w remoncie a chodnik cały. Dodatkowy powód do spaceru.
D
Darek
Wymyśliły po kompleksach jak na tatowym, jedna ulica wzdłuż wsi .
B
Bert
Dla spaślaków samochodowych powinni wymyślić takie teatry , żeby nie musieli wysiadać z samochodu. Najlepiej blisko McDonalda to mogliby się obżerać hamburgerami.
Dodaj ogłoszenie