W Łodzi najniebezpieczniejsze na drogach są piątkowe wieczory. Tak wynika z policyjnych statystyk

Mirosław Malinowski
Mirosław Malinowski
Najwięcej wypadków ma miejsce w piątki późnym popołudniem, a do śmiertelnych wypadków dochodzi najczęściej w środy. Policja łapie 18 pijanych kierowców dziennie.

Do wypadków drogowych w Łodzi i regionie dochodzi najczęściej w piątki w godzinach 15 – 17. Z kolei najwięcej osób ginie na drogach w środy w godz. 14-15 oraz między godz. 18, a 19. Tak wynika z raportów policji obejmujących 2019 r. na drogach województwa łódzkiego.

Przerażająca jest jednak inna statystyka – codziennie policjanci drogówki zatrzymywali na drogach w Łódzkiem aż 18 pijanych kierowców. W sumie w 2019 r. funkcjonariusze wyeliminowali z ruchu aż 6136 nietrzeźwych kierujących. Pocieszające jest to, że biorąc pod uwagę, że policjanci drogówki przeprowadzili prawie 540 tys. kontroli trzeźwości kierowców w regionie, to oznacza, że pijani stanowili tylko niewiele ponad 1 proc. kierowców.

W 2019 r. na drogach województwa doszło do 3344 wypadków, to jest o 415 mniej niż rok wcześniej. Rannych zostało 4040 osób – o 561 mniej niż w 2018 r. Liczba ofiar śmiertelnych pozostała na zbliżonym poziomie: 239 w 2019 r. i 228 w 2018 r. Oznacza to jednak, że choć wypadków było mniej, to były one tragiczniejsze w skutkach.

Najwięcej wypadków zdarzyło się na drogach powiatowych – 1551, a najmniej na autostradach – 92. Ich główne przyczyny to: nieudzielenie pierwszeństwa (810) i niedostosowanie prędkości do panujących warunków jazdy (745). W 2019 r. odnotowano 697 wypadków z udziałem pieszych, w których 648 osób zostało rannych, a 68 zabitych. Główną przyczyną wypadków spowodowanych przez pieszych było wejście na jezdnię tuż przed jadący pojazd (78).

W Łodzi jeden z tragiczniejszych wypadków zdarzył się 29 października na ul. Puszkina. W zderzeniu z tirem na miejscu zginęły dwie osoby – 42-letni kierowca motocykla i jego 35-letnia pasażerka. Kierowca tira skręcił z ulicy Manewrowej w ul. Puszkina, a motocykl jechał ul. Puszkina w stronę Przybyszewskiego i z dużą prędkością i uderzył w tył naczepy.

Policja edukuje dzieci i seniorów

Aby zmniejszyć liczbę wypadków i kolizji łódzka policja prowadzi szereg działań prewencyjnych i edukacyjnych. Policjanci prowadzili zajęcia z bezpieczeństwa w ruchu w przedszkolach, szkołach, uczelniach, oraz dla seniorów. Rozdawali na nich elementy odblaskowe. Akcja prewencyjna podczas walenty­nek miała tytuł „Zwolnij. Jak kocha to poczeka”, a przed Dniem Wszystkich Świętych 1 listopada „Twoje światła – Nasze bezpieczeństwo”.

Ledowe listwy czy kolorowe pasy. Polskie miasta szukają sposobu na poprawę bezpieczeństwa pieszych:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tia

Artykuł z duuupy. Przypadkowe dane, żadnej korelacji, sieczka.

G
Gość

Cześć panowie, z tej strony Monika 25 lat. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu. Więcej moich zdjęć można zobaczyć na moim profilu : https://sexanons.eu/monia25

C
CR7
13 stycznia, 19:04, mietek:

Elektorat PiS w natarciu

Brawo mietek!

m
mietek

Elektorat PiS w natarciu

G
Gość
13 stycznia, 13:15, Gość:

Bo Polacy mają gdzieś przepisy drogowe. Jeździć nie potrafią, parkować, znaków nie znają. A jak zwróci jemu uwagę policjant bądź strażnik to dostaje białej gorączki.

13 stycznia, 13:17, Gość:

To bardziej kultura do [wulgaryzm]. We Francji auto na rondzie zostawisz i jest ok.

Super bo jak zostawiłam na B-36 to odpowiednik straży miejskiej francuskiej wynagrodził mnie mandatem. Tyle w temacie Francji

k
kierowca

Zgierzątka przyjeżdżają poszaleć w city...hehehe

G
Gość
13 stycznia, 13:15, Gość:

Bo Polacy mają gdzieś przepisy drogowe. Jeździć nie potrafią, parkować, znaków nie znają. A jak zwróci jemu uwagę policjant bądź strażnik to dostaje białej gorączki.

To bardziej kultura do [wulgaryzm]. We Francji auto na rondzie zostawisz i jest ok.

G
Gość

Trochę sztuczna statystyka bo jak ktoś ma alkohol w granicach normy i może jechać dalej to i tak doliczony jest do statystyki jako pijany?

G
Gość

Bo Polacy mają gdzieś przepisy drogowe. Jeździć nie potrafią, parkować, znaków nie znają. A jak zwróci jemu uwagę policjant bądź strażnik to dostaje białej gorączki.

Dodaj ogłoszenie