W kominiarkach napadli na stację auto gazu przy Włókniarzy!

(em)
www.flicrk.com
Policja zatrzymała dzisiaj 20-latka, który z dwoma kompanami 16 czerwca napadł na stację auto gazu w pobliżu skrzyżowania al. Włókniarzy z ul. Zieloną. 27-latek i 25-latek zostali ujęci wcześniej. Bandytom grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

- Do napadu doszło około godz. 23. Dwaj mężczyźni w kominiarkach weszli do pomieszczenia biurowego. Jeden z nich kilka razy metalowym prętem uderzył pracownika w głowę. Łupem bandytów padło około 800 zł - mówi podinsp. Joanna Kącka, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi.

Napastnicy w pośpiechu wybiegli z pomieszczenia. Ich zachowanie wzbudziło podejrzenia jednego z przechodniów, który dyskretnie ruszył za uciekinierami powiadamiając policję. Po pewnym czasie do bandytów dołączył trzeci, który stał na "lipku". Po krótkiej rozmowie mężczyźni rozeszli się w różnych kierunkach. Świadek ruszył za jednym z nich. Po drodze zatrzymał przejeżdżającą karetkę pogotowia, której załogę poprosił o pomoc. Sam wrócił do pobitego 66-latka.

Załoga karetki na bieżąco informowała dyżurnego łódzkiej policji, gdzie znajduje się bandyta. Ten nie spodziewając się, że może być obserwowany, wszedł do sklepu zrobić zakupy. Tam też został zaskoczony przez policjantów.

Zatrzymanym okazał się nim 27-letni łodzianin. Miał w organizmie 1,5 promila alkoholu. Początkowo mężczyzna podawał fałszywe nazwisko. Znaleziono przy nim prawie całą zrabowaną kwotę. 27-latek został już tymczasowo aresztowany.
Policyjna ekipa dochodzeniowo - śledcza, która pojawiła się na miejscu napadu, zabezpieczyła ślady kryminalistyczne. Dzięki użyciu psa tropiącego funkcjonariusze znaleźli m.in. kominiarki, rękawiczki i opaski zaciskowe, którymi posługiwali się bandyci.

Następnego dnia po rozboju został zatrzymany 25-latek, który podczas napadu stał na czujce. Wczoraj 20-latek, który przez cały czas się ukrywał, sam zgłosił się na policję.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
personel lv
Pojebani ludzie nie patrzą na to że mogli zabić człowieka znam doskonale ta stacje i tego pana który został napadnięty wysokie kary dla tych cwaniaków z pałami
e
ee
800 / 3 = 266 zl na osobe :) uciac lapy i puscic wolno :)
G
Gość
'
c
cipaO
hahahahhahahhahhahahhaha za 800 zł na pietnastaka :) ale desperaci :D DESPERADOSY tzw hahahha gamonie
Dodaj ogłoszenie