W jakich branżach jest praca dla absolwentów [SPRAWDŹ, CZY ZE SWOIM WYKSZTAŁCENIEM ZNAJDZIESZ PRACĘ]

AIPZaktualizowano 
PIOTR KRZYZANOWSKI/POLSKA PRESS
Jak wynika z danych Ministerstwa Edukacji Narodowej, w tym roku ponad 310 tys. maturzystów stanie przed wyborem kierunku studiów oraz specjalizacji zawodowej. Firma Work Service przeprowadziła badanie dzięki któremu wytypowała branże o największym zapotrzebowaniu na pracowników.

Najnowsze statystyki GUS pokazują, że posiadanie wyższego wykształcenia nie przekłada się na zatrudnienie. W styczniu tego roku liczba bezrobotnych absolwentów wyniosła 90,8 tys., co przekłada się na około 4 proc. ogółu bezrobotnych. Natomiast w I kwartale 2014 r. liczba osób bezrobotnych z wykształceniem wyższym wyniosła 254 tys., a w przypadku osób z ukończoną edukacją w szkole średniej ogólnokształcącej, odnotowano 230,2 tys. osób bez zatrudnienia. Jasno z tego wynika, że bezrobocie wśród absolwentów wyższych uczelni jest zbliżone do poziomu osób ze średnim wykształceniem ogólnym.

- Od lat obserwujemy zjawisko masowego kształcenia na uczelniach wyższych i niewłaściwie zaplanowanych karier. Abiturienci najczęściej nie są pewni jak ma wyglądać ich przyszłe zawodowe życie. Idą na studia po dyplom, zamiast po konkretną wiedzę czy zawód. W efekcie zdobyta wykształcenie często nie znajdują zastosowania w planach pracodawców. Skutek jest oczywisty - utrzymujące się bezrobocie wśród młodych, brak perspektyw na solidną i satysfakcjonującą pracę. Dlatego ważne jest, by przy planowaniu zawodowej ścieżki uwzględniać aktualne trendy i prognozy dotyczące rynku pracy - mówi Tomasz Hanczarek, Prezes Zarządu Work Service S.A.

Według danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego najczęściej wybieranymi kierunkami studiów w roku akademickim 2014/2015 były kolejno:informatyka, prawo, zarządzanie, ekonomia, budownictwo, mechanika i budowa maszyn, finanse i rachunkowość, automatyka i robotyka, psychologia, czy pedagogika. W roku poprzednim pierwsza dziesiątka najpopularniejszych kierunków wyglądała podobnie i nic nie wskazuje na to, żeby ten trend zmienił się w nadchodzącym roku.

W ostatnich latach Informatyka była nie tylko najczęściej wybieranym kierunkiem studiów, ale jednocześnie branżą o największym popycie na pracowników. Jak pokazują dane Work Service deficyt na pracowników tej branży wzrasta.

- Dynamiczny postęp technologiczny znajduje swoje odzwierciedlenie na rynku pracy. Średni deficyt informatyków i programistów sięga w tym roku 34 proc., a zarobki oferowane na start kariery nawet dwukrotnie przekraczają te, na które można liczyć w pozostałych branżach. Duże zapotrzebowanie dotyczy też fachowców z sektora motoryzacyjnego i nowych technologii - komentuje Krzysztof Inglot, Pełnomocnik Zarządu Work Service S.A.

Nie napawa optymizmem fakt, że większość wyborów młodych ludzi rozmija się z potrzebami rynku. Według danych Work Service duże zapotrzebowanie na specjalistów można zaobserwować w logistyce, a także w energetyce i technologiach odnawialnych. Niedoceniane przez młodych są także zawody związane z opieką czy medycyną, które również mogą zapewnić atrakcyjne wynagrodzenie.

- Społeczeństwo polskie coraz bardziej potrzebuje wykwalifikowanego i wykształconego personelu medycznego. Na fachowców z tej branży otwarty jest również europejski rynek, np. niemiecki, gdzie demografia w widoczny sposób zmienia rynek pracy - podsumowuje Krzysztof Inglot.

Lady Gaga bierze ślub z Taylorem Kinneyem

Losowanie Lotto. Kumulacja Lotto 12 maja. Do wygrania jest 5 mln zł (WYNIKI, O KTÓREJ LOSOWANIE)

polecane: 60 Sekund biznesu: Ekonomia współdzielenia coraz popularniejsza.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
annedyt

szczególnie w lodzi w branży IT jest latwo znaleźć prace. powiedzialabym nawet ,ze firmy bija się o pracownikow, nawet mlodych studentow. Liczą się informatyczne zdolności i umiejętność myślenia. Wolę iść do prywatnej szkoły, płacić 400 ale niech ta szkoła mi da zarobić dziesięć razy tyle! ciagle teraz sie odbywają targi pracy,czy to uniewrek,czy politechnika,czy wsinf. Firmy partnerskie stają się standardem,szczegolnie na szkolach prywatnych. płatne staże to już dzięki bogu norma .

Dodaj ogłoszenie