MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W ciągu 2 dni dwóch lekarzy postawiło błędne diagnozy. Zamiast leczyć się 4 tygodnie leczył się 14 miesięcy

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Lekarz źle odczytał zdjęcie RTG zrobione w pogotowiu.
Lekarz źle odczytał zdjęcie RTG zrobione w pogotowiu. Pawel Lacheta/ Polska Press/ Express Ilustrowany
Łodzianin upadł na lodowisku i złamał kciuk lewej ręki. Na skutek niedbalstwa lekarzy musiał się leczyć przez 14 miesięcy. Prawomocnym wyrokiem Sąd Okręgowy w Łodzi przyznał mu 18 tys. zł zadośćuczynienia. Na szczęście zwolnił go z ponoszenia kosztów sądowych - blisko 6 tys. zł.

Nie postawili prawidłowej diagnozy
Mężczyzna z powodu dotkliwego bólu zgłosił się do ambulatorium w stacji pogotowia. Po wykonaniu badania RTG lekarz rezydent w trakcie specjalizacji z ortopedii zdiagnozował skręcenie stawu lewego kciuka. Palec pacjenta unieruchomił szpatułką i zalecił kontrolę w poradni ortopedycznej gdyby kciuk nadal chorego bolał. Dwa dni później pacjent z powodu bólu zgłosił do poradni ale już innej placówce. Lekarz stwierdził obrzęk, rozpoznał zwichnięcie, skręcenie oraz naderwanie stawów i więzadeł. Pacjentowi zalecił jedynie noszenie ortezy. Trzy tygodnie później mężczyzna zgłosił się na wizytę kontrolną. Tym razem szczęśliwie dla niego przyjął go już inny lekarz. Doktor widząc, że pacjent cierpi, a kciuk się nie zgina skierował chorego na operację. W trakcie zabiegu zwichnięty staw nastawiono i ustabilizowano drutami. Dziewięć miesięcy później konieczny był kolejny zabieg. Po 14 miesiącach od zdarzenia na lodowisku leczenie dla chorego w końcu się zakończyło.

Chwile grozy przeżył jeden z funkcjonariuszy straży miejskiej w Pabianicach, który podczas interwencji został ugryziony w palce dłoni. Ranę spowodował 37-letni pijany jak bela mężczyzna. Sytuacja stała się jeszcze bardziej groźna, gdy okazało się, że 37-latek ma przy sobie narkotyki. CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYCH SLAJDACH

Pijak z narkotykami ugryzł strażnika miejskiego w palce dłon...

Biegli - dwaj lekarze popełnili błędy
"'Gdy bezpośrednio po zdarzeniu pacjent zgłosił się do ambulatorium możliwe było zdiagnozowanie zwichnięcia stawu. Jednak zdjęcia RTG zostały wykonane w nietypowych, skośnych projekcjach, trudniejszych do oceny dla mało doświadczonego lekarza, ale zarówno wywiad jak i zdjęcia były wystarczające do postawienia prawidłowej diagnozy" - uznali biegli wypowiadający się w tej sprawie przed Sądem Rejonowym do którego poszkodowany skierował pozew z żądaniem 30 tys. zł zadośćuczynienia od pogotowia i poradni do której trafił po wizycie w pogotowiu. Zdaniem biegłych obaj lekarze powinni pacjentowi znieczulić palec i manualnie go nastawić, a następnie unieruchomić w gipsie.

Niestety z powodu czasu, który upłynął od powstania urazu do postawienia prawidłowej diagnozy konieczna była operacja.
Biegli zauważyli, że lekarz w poradni nie zweryfikował wcześniejsze rozpoznanie lekarza pogotowia. Powinien tak zrobić skoro pacjenta nadal bolała dłoń. Gdyby się przyłożył do diagnostyki chorego, to pacjent odzyskałby pełną sprawność kciuka lewej ręki, a samo leczenie zakończyłby się po ok. 3-4 tygodniach od powstania urazu.


Zdaniem sądu - niedbalstwo lekarzy

Mężczyzna poszkodowany na lodowisku ma stwierdzony przez biegłych 3 proc. trwałego uszczerbku na zdrowiu. Zarówno lekarz w pogotowiu, jak i w poradni, popełnili błąd w sztuce medycznej, a ich zachowanie było co najmniej niedbałe.
W ocenie Sądu Rejonowego stopień poczucie krzywdy jaki ma pacjent, cierpienia fizyczne i psychiczne, które stało się jego udziałem, uzasadniają przyznanie mu stosunkowo wysokiego zadośćuczynienia w kwocie 25 tys. zł.
Od tego wyroku odwołał się prawnik pogotowia. Apelację rozpatrywał Sąd Okręgowy w Łodzi. Częściowo uznał rację pozwanego. W ocenie Sądu Okręgowego zadośćuczynienie w kwocie 25 tys. zł jest rażąco wygórowane.
- Powód pomimo urazu nadal może wykonywać swoje obowiązki zawodowe - podkreślił sąd.
Sąd Okręgowy obniżył kwotę zasądzonego zadośćuczynienia do 18 tys. zł. Zwolnił jednak łodzianina z obowiązku pokrycia kosztów sądowych, blisko 6 tys. zł.
Wyrok jest prawomocny.

od 7 lat
Wideo

Dr hab. n. med. Jakub Żołnierek - Debata, nowotwory męskie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany