W Biurze rzeczy znalezionych ani śladu po pielgrzymach...

(pij)
Łodzianie gubią wiele dokumentów i kart płatniczych. pij
Kabel siłowy o długości 40 metrów (sic!) przywieziony przez policję jest najbardziej zdumiewającą zgubą, jaka trafiła w lipcu do łódzkiego Biura Rzeczy Znalezionych Urzędu Miasta Łodzi. Poza tym zaskakującym znaleziskiem na półkach magazynu wylądowały: damska saszetka, dwie pary sportowych butów, kilka telefonów komórkowych i smartfonów, 8 portfeli z dokumentami tożsamości, plik innych dokumentów oraz kolejne dwa rowery, od których biuro zaczyna już powoli puchnąć, bo ma ich ponad setkę.

RIO 2016 POLSKA NIEMCY O KTÓREJ MECZ?
- Obowiązujące od ubiegłego roku przepisy umożliwią nam pozbycie się części z nich - zapowiada kierująca biurem Lidia Fido. - Te, po które nikt się nie zgłosił, będą mogły trafić do znalazców - tak stanowi prawo. Jeśli nie będą ich chcieli, przejmie je powiat i zostaną prawdopodobnie sprzedane na licytacji.

O dziwo - w żaden sposób nie zaznaczyła się w biurze zgub wizyta kilkunastu tysięcy pielgrzymów, którzy odwiedzili Łódź przy okazji Światowych Dni Młodzieży.

ŻONA KAROLA BIELECKIEGO [ZDJĘCIA] KAROL BIELECKI ŻONA
Wypadek Holenderki, Annemiek van Vleuten. Koszmarny wypadek kolarki w Rio [WIDEO]
STARTY POLAKÓW NA OLIMPIADZIE W RIO 2016. KIEDY WYSTĘPY POLAKÓW, KIEDY STARTUJĄ POLACY
Olimpiada w Rio. Kiedy grają Polacy. Harmonogram

[ZOBACZ TEŻ FILM 60-letni Rosjanin przeszedł ponad 18 tys. kilometrów, by trafić do Rio de Janeiro. Dom w Sankt Petersburgu opuścił 1 kwietnia 2015 roku [xnews/RUPTLY]

](http://www.expressilustrowany.pl/ "ZOBACZ TEŻ FILM 60-letni Rosjanin przeszedł ponad 18 tys. kilometrów, by trafić do Rio de Janeiro. Dom w Sankt Petersburgu opuścił 1 kwietnia 2015 roku [xnews/RUPTLY]