Uwaga! Żar leje się z nieba, jak się schłodzić. Kiedy doskwiera upał szukamy sposobów na ochłodzenie: kurtyna wodna, wiatrak lub basen

Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Kurtyna wodna do ogrodu to hit tego roku.
Kurtyna wodna do ogrodu to hit tego roku. Krzysztof Szymczak
Kolejny upalny dzień tegorocznego lata pokazał, że z żarem lejącym się z nieba trudno sobie poradzić. Kto tylko może zamyka się w klimatyzowanych wnętrzach lub chłodzi się wentylatorami. Wędrując po mieście przemykamy po zacienionej stronie ulicy lub korzystamy z ustawionej przy ul. Piotrkowskiej kurtyny wodnej. Sprzedawcy w sklepach wielobranżowych zgodnie przyznają: gdy żar się leje z nieba lepiej sprzedają się nie tylko wentylatory, ale również baseny i modne od ubiegłego roku kurtyny wodne do samodzielnego montażu. Ich niewysoka cena przekonuje wielu łodzian do zakupu.

Hitem sklepów przemysłowych są kurtyny wodne. Urządzenie to nic innego jak wąż z odpowiednimi dyszami, które rozpraszają wodę w powietrzu. Dzięki temu (wydajność ok. 2 litry wody na godzinę) temperatura powietrza schładza się o co najmniej 6 stopni C. Niestety nadaje się na działkę lub do domu z ogrodem. Nie poleca się jej na balkony i tarasy w budynkach wielorodzinnych, bo woda skrapla się na ścianach i barierkach. Nie każdy sąsiad będzie zadowolony z tego, że cały czas na jego balkon lub okno leje się woda. Koszt takiej kurtyny waha się od 89 do 159 zł.

Tradycyjnie popularne są wentylatory od niewielkich podłączanych do kabla USB po duże z pojemnikiem na wkład chłodzący, dzięki czemu powietrze jest chłodniejsze niż w tradycyjnych urządzeniach. Ceny zaczynają się od 29 zł, a wentylatory są coraz bardziej ekonomiczne.

W sprzedaży (głównie internetowej) są też wentylatory podróżne, które wprawiamy w ruch własną siłą mięśni lub na baterie. Mogą być tradycyjne wiatraczki oraz takie z dodatkowym zbiornikiem na wodę, która zostaje uwolniona tworząc niewielką kurtynę wodną prosto w twarz.

A miłośnicy zimnych kąpieli, którzy mają do dyspozycji ogród , działkę lub choćby balkon kupują baseny. Wystarczy nawet najmniejszy, żeby schłodzić się w najbardziej upalny dzien.

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tg

stare bloki z lat 60 nie dają możliwości schłodzenia... nie stać mnie na klimę więc co roku zdycham przy jednym wentylatorku żygać się chce na to wszystko... Niech to je bane lato się skończy. Nienawidzę jak mi pot po dupie i po czole leci a ubrania mokre i śmierdzą wilgocią.

Dodaj ogłoszenie