Uwaga cykliści! Samochody jeżdżą po drogach rowerowych

(IZJ)
Arkadiusz Stańczyk pokazuje miejsce na drodze rowerowej, w którym został potrącony przez samochód. Łukasz Kasprzak
Z duszą na ramieniu korzysta z drogi rowerowej biegnącej wzdłuż ul. Hetmańskiej - między ul. Henryka Brodatego i ul. Zakładową - Arkadiusz Stańczyk, cyklista mieszkający w bloku przy ul. Piasta Kołodzieja 27 na Olechowie. Z doświadczenia bowiem wie, że w każdej chwili może na niej pojawić się... samochód.

Taki jak ten, który niedawno go na potrącił. - Najpierw za plecami usłyszałem klakson - relacjonuje pan Arkadiusz. - Domyśliłem się, że kierowca chce w ten sposób wymusić na mnie, bym zjechał mu z drogi. Ale to ja miałem prawo nią się poruszać, a nie on, więc nie ustąpiłem mu miejsca. Wtedy wcisnął mocniej pedał gazu i, próbując mnie wyprzedzić, zahaczył o mój rower. Ten się zakołysał, a ja spadłem na ziemię. Niestety tak niefortunnie, że złamałem prawą nogę. Kierowca tłumaczył się później policjantom, że spieszył się... po syrop do apteki.

Zmotoryzowani wykorzystują drogę rowerową jako dojazd do przychodni lekarskiej i sąsiadującej z nią apteki na rogu ul. Hetmańskiej i ul. Zakładowej. Trzymając się przepisów, auto trzeba zostawić co najmniej sto metrów dalej.

- To się w głowie nie mieści, żeby człowiek, jadąc jednośladem ścieżką rowerową, musiał uciekać przed autami - denerwuje się pan Arkadiusz.

Co na to policja?
- Aby działania przyniosły oczekiwany skutek, należałoby ustawić funkcjonariuszy na każdym skrzyżowaniu z ul. Hetmańską, i to w dodatku najlepiej przez całą dobę, a to jest niemożliwe - mówi sierż. sztab. Marzanna Boratyńska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

- Reagujemy jednak na każdy sygnał od mieszkańców. Kierowcom szarżującym po ścieżce dla rowerów wlepiliśmy już kilka mandatów, w tym także lekarzom dojeżdżającym do przychodni.
- Wystarczyłoby przy każdym wjeździe na drogę rowerową z ulicy ustawić kilka słupków - uważa Arkadiusz Stańczyk. - Rowerzysta zmieści się między nimi, a samochód nie zdoła przejechać.

Agnieszka Lubiatowska, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Transportu, zapewnia, że urząd zainteresuje się problemem i postara się znaleźć rozwiązanie, konsultując je z rowerzystami.

Wideo

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zyrol

A bzdura jakich mało. Rowerzysta był na ścieżce rowerowej i nie miał obowiązku ustępować komuś, kogo nie powinno tam być. Ja pewnie byłbym jeszcze bardziej chamski i zwolnił niemal do zatrzymania. Cóż, jestem cholernie wrednym, niemiłym i nieprzewidywalnym rowerzystom dla bezmózgowców. tak, bo jesteście bezmózgowcami. A jak ktoś się poczuł obrażony to niech poda mnie do sądu.

Ł
Łapiduch

Separatory to też nie do końca rozwiązanie bo w zimie trzeba odśnieżać DDR latem zamiatać, a raczej ręcznie tego robić nie będą.

T
Tomek z Olechowa

A ja czekam kiedy znikną te piepszone kanary z mpk tramwaje-autobusy ,bo jak ich widzę to mam ochotę ich udeżyć.

D
DO WSZYSTKICH

NAUCZCIE SIĘ CZYTAĆ TEN ROWEŻYSTA NIC NIE ZAWINIŁ WINA JEST KIEROWCY I PISZA TU ŻE KIEROWCY TO DEBILE WIEŻDŻAJĄ NA ŚCIEŻKI ROWEROWE BO MYSLA ŻE IM WSZYSTKO WOLNO JAK ROWERZYŚCI MAJĄ SIE ZACHOWYWAĆ W STOSUNKU DO KIEROWCUW FER JAK ONI IM WPIERDLA...JĄ SIĘ NAWET NA ŚCIEŻKI ROWEROWE!!!!!!!!

d
do Melon

przejście dla pierwszysch tez jest dla roweró tylko że niby trzeba zejśc z roweru i go przeprowadzić na druga strone tam gdzie nie ma ścieżki rowerowej nie ma przepisu który by nie pozwalał rowerzystą przechodzić przez zebre i nie będzie proste nie podoba się to ty nie chodż po zebrze

d
do borsuk

rowerzysta to był na ścieżce rowerowej mugł robić co chce a jakis palant autem nie ma prawa tam wjeżdżać

p
pani zroweryzowana

i to ze jeden rowerzysta nam podpadl nie znaczy ze nalezy pokzac innemu gdzie jest jego miejsce. wszystko byloby okej gdyby i kierowcy i rowerzysci przestrzegali przepisow, ale tak nie jest i niestety obserwuje ze to kierowcy czesciej stwarzaja zagrozenie. w zeszlym tyg potracilby mnie gosc na sciezce rowerowej na zielonym swietle dla rowerow i czerwonym dla samochodow na prawoskrecie. wyzwal mnie przy okazji od kretynki.ludzie szanujmy sie wzajemnie
.

p
pani zroweryzowana

przejscia sa dla pieszych i rowerzystow i ja schodze z roweru i przeprowadzam go przez jezdnie. nie uogolniajmy.

a
azis

Państwo zroweryzowani mam pytanie: dla kogo jest przejście przez jezdnię tzw zebra? Chyba dla pieszych, może jednak się mylę? To co tam robią rowery? czy któryś z rowerzystów schodzi tam z roweru? dlaczego przejeżdżacie, czy to nie terroryzuje pieszych?
Melon a co to ma wspólnego z tematem artykułu

M
Melon

Państwo zroweryzowani mam pytanie: dla kogo jest przejście przez jezdnię tzw zebra? Chyba dla pieszych, może jednak się mylę? To co tam robią rowery? czy któryś z rowerzystów schodzi tam z roweru? dlaczego przejeżdżacie, czy to nie terroryzuje pieszych?

A
AG

Wy ćwoki rowerowe których nie stać na benzynę czy ropę pojedźcie do Holandii uczyć się kultury i zasad ruchu drogowego . Życzycie sobie aby was szanowano ,a zachowujecie się bezczelnie wobec innych.

j
ja pierdykam

polamales prawa kulose, ale dales rade przypozowac do zdjecia?:D złamana noga, ale chwała na wieki ! szacuken ! fundacja fenomen jest z Ciebie dumna

n
normalny

@magda
następna się znalazła laska wyguglaj sobie co to jest DDR i kto ma po niej prawi jechać i dopiero się wypowiadaj ok ?

n
normalny

@borsuk
koleś naucz się przepisów ruchu i dopiero się wypowiadaj...

b
borsuk

Watpie by auto zapieprzalo, raczej rowezysta chcial pokazac kto tu rzadzi. agresywne lobby rowerowe lubi takie akcje

Dodaj ogłoszenie