Urbaś nie wierzy Zielińskim. "Dosypywanie do bidonu? Większość środków przyjmuje się w zastrzykach"

TVN24/x-news

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Marcin Urbaś, były lekkoatleta, odniósł się do afery dopingowej w polskich ciężarach. Halowy mistrz Europy z 2002 roku w biegu na 200 metrów przyznał, że nie wierzy w tłumaczenia przyłapanych na stosowaniu nandrolonu braci Zielińskich, którzy sugerują, iż ktoś musiał dosypać im czegoś do jedzenia lub picia. - Lekarz kadry dokładnie sprawdza każdą odżywkę, którą stosują zawodnicy. Nie ma takich przypadków, że coś komuś dorzucono do bidonu. Tym bardziej, że większość tych środków przyjmuje się w zastrzykach, powiedzmy to sobie szczerze - powiedział Urbaś.

Materiał oryginalny: Urbaś nie wierzy Zielińskim. "Dosypywanie do bidonu? Większość środków przyjmuje się w zastrzykach" - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie