Upragniony awans jest równie blisko, jak i daleko piłkarzy Widzewa

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Mamy nadzieję, że Marcin Robak poprawi swój strzelecki dorobek
Mamy nadzieję, że Marcin Robak poprawi swój strzelecki dorobek krzysztof szymczak
W sobotę o 17 rozpocznie się 34. kolejka piłkarskiej drugiej ligi. Widzew zmierzy się na stadionie przy al. Piłsudskiego ze Zniczem Pruszków.

Około 19 w sobotni wieczór wreszcie niemal wszystko będzie już więc jasne. Dowiemy się, które zespoły spadną do trzeciej ligi, kto awansuje za zaplecze ekstraklasy, a kto powalczy o to w dwustopniowych barażach.

Łodzianie wręcz nie wyobrażają sobie, by nie cieszyć się w sobotę z bezpośredniego awansu. Jest on dosłownie na wyciągnięcie ręki, podopiecznym trenera Marcina Kaczmarka zagwarantuje go zwycięstwo.

Ale nie znam zbyt wielu sympatyków czterokrotnych mistrzów Polski, którzy są pewni sukcesu swoich ulubieńców. I wcale się im nie dziwię.

Niestety, ale z faktami nie powinno się dyskutować. Jeszcze przed inauguracją sezonu 2019/2020 miałem nadzieję, że stadion Widzewa będzie twierdzą niezwykle trudną do zdobycia. Ba, po cichu liczyłem, że uda się zakończyć zmagania bez porażki w Łodzi. Okazało sie, że byłem bardzo naiwny. Z szesnastu spotkań przy al. Piłsudskiego widzewiacy nie wygrali połowy, czyli ośmiu. A trzykrotnie opuszczali murawę po porażkach. Nie mają się więc czym pochwalić i postraszyć zawodników z Pruszkowa.

Tak upragniony awans jest więc równie blisko, jak i daleko. Oby to właśnie sobota była dniem, w którym wybrańcom Kaczmarka będzie wychodziło niemal wszystko. Żeby było jasne - stać ich na to.

W środę łodzianie ćwiczyli przy ulicy Małachowskiego. Na szczęście, o czym poinformował portal widzewtomy.net, z pełnym zaangażowaniem ćwiczył już środkowy defensor Daniel Tanżyna, który nie dokończył meczu z Resovią z powodu urazu.

Pruszkowianie za wszelką cenę będą chcieli uniknąć porażki, która może ich zepchnąć do III ligi. Wierzę, że Widzew nie będzie miał żadnych sentymentów.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja
24 lipca, 8:35, Gość:

Widzew jest skazany na sukces w przeciwieństwie do łks

Raczej, patrząc na to co pokazuje telewizja, to jutro będzie wielka porażka, jak rok temu! Widzew zostanie w II lidze bo taki mają plan władze klubu, taki mają plan kopacze klubu i taki ma plan "spółdzielnia" Poza tym Widzew boi się awansu, żeby nie musieć poledz w derbach...

G
Gość

Widzew jest skazany na sukces w przeciwieństwie do łks

G
Gość

Widzew nie awansuje, bo nie ma takiego zamiaru! Większą kasę, dla siebie, wyciągną będąc w II lidze. Nawet jeśli Znicz będzie grał na przegraną, to Widzewiacy strzelą sobie samobója! A poza tym, w bramce będzie doświadczony, w uwalaniu awansów były golkiper. Sądzę, że przy takiej obronie i takim bramkarzu mecz może skończyć się wynikiem 0:6

...
23 lipca, 12:55, Gość:

mam pytanie.jak widzewioki moga mysleć o tym ze u nich na mecz ze Zniczem wejdzie 50 % czyli 9 tys jak w finale Pucharu Polski w ogóle nie ma takiej opcji i bedzie tylko moglo wejsc 25 % haha i kibice Lechii i Cracovii dostali tylko po 1 tys biletów

50 % ma byc od nowego sezonu i to wiedza wszyscy tylko nie na widzewie

G
Gość

mam pytanie.jak widzewioki moga mysleć o tym ze u nich na mecz ze Zniczem wejdzie 50 % czyli 9 tys jak w finale Pucharu Polski w ogóle nie ma takiej opcji i bedzie tylko moglo wejsc 25 % haha i kibice Lechii i Cracovii dostali tylko po 1 tys biletów

G
Gość
23 lipca, 12:44, Gość:

wystaraczy logicznie pomysleć że jak Widzew w nastepnym sezonie na tej pandemii i obostrzeniach bardzo ucierpi finansowo bo odejdzie mu polowa pieniedzy z karnetów i biletów a to jest kwota kilku milionów.w przypadku awansu odejdzie mu tez kasa z Widzew TV i meczy bo w 1 lidze jest Polsat Sport

a jak do tej pory oni umieją osiagac jakis sukces w postaci wymeczonych awansów do ostatniej kolejki i przy pomocy rywali i ich podkniecią tylko jak maja 4-5 razy wiekszy budzet od innych a w 1 lidze w nastepnym sezonie juz tak nie bedzie

G
Gość

wystaraczy logicznie pomysleć że jak Widzew w nastepnym sezonie na tej pandemii i obostrzeniach bardzo ucierpi finansowo bo odejdzie mu polowa pieniedzy z karnetów i biletów a to jest kwota kilku milionów.w przypadku awansu odejdzie mu tez kasa z Widzew TV i meczy bo w 1 lidze jest Polsat Sport

Dodaj ogłoszenie