ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
Unikasz płacenia alimentów na dzieci? Zacznij się bać!

Mateusz Różański (aip)

2017-05-14 08:35

2017-05-15 11:00

23 Komentarze
Dodaj komentarz

Unikasz płacenia alimentów na dzieci? Zacznij się bać!

Mateusz Różański (aip)

2017-05-14 08:35

Zamiast realnej pomocy spacer i trochę cukierków. Tak niektórzy starają się wymigać od płacenia alimentów na własne dzieci. Na szczęście te czasy już się kończą...
Prezydent Andrzej Duda podpisał zmiany w ustawie o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Wejdą one w życie 23 maja. Dla osoby, która nie jest zaznajomiona z tą sprawą, zmiany mogą wydawać się czystą kosmetyką. Jednak dla rodziców to realna nadzieja na godne wychowanie swoich pociech i, mówią krótko, bat na tych, którzy świadomie unikają płacenia na dziecko. Pierwszą ważną zmianą jest doprecyzowanie tzw.
uporczywego uchylania się od płacenia alimentów. Kodeks karny nie mówił jednoznacznie, czy „uporczywe unikanie płacenia” to miesiąc, rok, czy pięć lat. Teraz sprawa jest jasna: zalegasz za trzy miesiące? Możesz trafić za kratki. - Zmiany są jasne.

Jeśli łączna wysokość zaległości alimentacyjnych wyniesie równowartość co najmniej trzech świadczeń okresowych, dłużnikowi będzie grozić do roku więzienia. Oznacza to, że nie będziemy już skazani na interpretacyjną łaskę lub niełaskę sądu - mówi Joanna Łukaszewicz ze Stowarzyszenia Alimenty To Nie Prezenty, mama 18-letniej Julii.


- Wierzę też, że te zmiany realnie uporają się z tzw. dobrą wolą spłaty zadłużenia. Oto bowiem taki tatuś, którego długi sięgały kilkudziesięciu tysięcy złotych, deklarował przed sądem, że będzie je powoli spłacał. I rzeczywiście, na konto wpływało 50 złotych miesięcznie. Sąd umarzał sprawę, bowiem dłużnik miał wolę spłaty zobowiązań. Rodzice samotnie wychowujący dzieci w takich sytuacjach zostawali sami, a dłużnicy śmiali im się w twarz - dodaje.

Teraz już tak nie będzie. I choć kara w nowelizacji jest niższa (rok więzienia, wcześniej - dwa lata), to zdecydowanie łatwiej będzie udowodnić winę dłużnika przed sądem. Kara dwóch lat więzienia będzie teraz grozić osobie, która, nie płacąc alimentów, naraża osobę najbliższą na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. - Jeżeli ktoś nie chciał partycypować w kosztach utrzymania swojego dziecka, to teraz, widmo realnej kary powinno go do tego zmotywować - dodaje Łukaszewicz. I dokładnie takie jest główne założenie zmian.

Mają one zwiększyć skuteczność ściągania z osób uporczywie unikających płacenia alimentów.


Problem jest poważny, bo może dotyczyć nawet miliona dzieci w całym kraju. Co więcej, spora część osób, które przed sądem zostały zobowiązane do płacenia alimentów, po prostu tego nie robi lub robi to jedynie w jakiejś części. Alimentów na dzieci nie płaci aż 84 proc. zobowiązanych do tego rodziców, głównie ojców (chociaż coraz częściej problem dotyczy także matek). - Oczywiście, istnieje coś takiego, jak Fundusz Alimentacyjny, który ma pomagać rodzicom samotnie wychowującym swoje pociechy.

Tutaj jednak spotykamy się z kolejnym absurdem: kryterium dochodowe jest bowiem ustalone na poziomie 725 złotych miesięcznie. Jeżeli dochody na jedną osobę są większe - fundusz nie wypłaci świadczeń. Z kolei w tym roku płaca minimalna netto to około 1459 złotych. Zatem jeżeli matka samotnie wychowuje jedno dziecko i pracuje właśnie za najniższą krajową, to nie ma co liczyć na pomoc, bo przekroczyła kryterium dochodowe o jakieś... 9 złotych - dodaje Joanna Łukaszewicz. Jak duże są długi alimenciarzy? Czytaj na kolejnej stronie Długi są olbrzymie i sięgają miliardów złotych. Zmiany, które za niespełna dwa tygodnie mają wejść w życie, powinny nieco pomóc w ucywilizowaniu tę sytuacji i poprawić układ sił. Do tej pory rodzice samotnie wychowujący dzieci musieli często udowadniać, że dłużnik pracuje i tak naprawdę ma pieniądze na płacenie świadczenia.

- Policja, prokuratorzy i sądy naprawdę różnie nas traktowali. Często musieliśmy udowadniać, że drugi rodzic pracuje. Dochodziło do sytuacji, w których ktoś przez 8 lat oficjalnie nie miał żadnych zarobków, a jeździł nowym autem, kupował nieruchomości, a nie miał kilkuset złotych na dziecko - tłumaczy pani Joanna.


- Długi alimenciarzy wobec Funduszu Alimentacyjnego to około 11 miliardów złotych. Wobec dzieci i rodziców to kolejne 20 miliardów. Skala problemu jest gigantyczna! Rodzice, którzy w pojedynkę wychowują swoje pociechy przyznają, że dłużnicy alimentacyjni niemal do perfekcji opanowali unikanie płacenia - od pracy na czarno, przez niepisane umowy z pracodawcami, żeby ci wypłacali najniższe pensje, a pozostałe premie, czy nadgodziny wręczali „pod stołem”, po prowadzenia firm notorycznie przynoszących straty. - Teraz zdecydowanie łatwiej będzie można ustalić, czy rodzic, który miga się od płacenia pracuje, czy nie. Nowelizacja zakłada bowiem dozór elektroniczny, który wymaga rozpisania swojego planu dnia. Jest on później weryfikowany z odczytami z urządzenia. Jeżeli jakiś dłużnik pracuje na czarno i do tej pory ukrywał to przed sądem, z dozorem elektronicznym już tak łatwo nie uniknie odpowiedzialności - tłumaczy Iwona Janeczek ze Stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci.

Rodzice wiedzą, że nowelizacja nie załatwia wszystkich spraw, nie jest gwarantem większej ściągalności pieniędzy. Ale daje olbrzymią nadzieję na to, że ci, którzy nie płacą na własne dzieci, w końcu się opamiętają, a pracodawcy, którzy pomagają im ukryć część dochodów zrozumieją, że działają tak naprawdę na własną niekorzyść. - To jest duży problem, o którym musimy rozmawiać. Opinia społeczna musi być świadoma, jak wygląda sytuacja i co można zrobić, żeby pomóc rodzicom samotnie wychowującym swoje dzieci. Jeżeli zmiany, które niebawem wejdą w życie, sprawią, że np. 20 proc. osób więcej będzie płacić alimenty, to będzie to wielki sukces - mówi Iwona Janeczek.

Samotni rodzice żyli do tej pory w permanentnej niepewności: zasądzone alimenty to jedno, ale to, ile wpływało na konta dla dzieci, to zupełnie inna sprawa. Planowanie wydatków graniczyło z cudem. - Najgorsze jest to, że nie wiem, ile pieniędzy będę miała na dzieci. Moja pensja jest stała, ale czy od ojca dostanę tym razem 100, czy 800 złotych? To była jedynie jego dobra wola. Dzieci trzeba ubrać, nakarmić, wysłać na dodatkowe zajęcia. Chcę, by wyrosły na porządnych ludzi, dobrych obywateli, ale miałam wrażenie, że do tej pory byłam zostawiona sama sobie z problemem niepłaconych alimentów. Były mąż, wiedząc o planowanych zmianach, od kilku miesięcy wysyła nam coraz więcej pieniędzy.

Dzięki temu uda mi się wysłać dzieci na wakacje - mówi pani Alicja z Legnicy, która samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Oczywiście nowelizacja zakłada sytuacje, w których rodzic, ponad wszelką wątpliwość, mimo dobrej woli, nie będzie mógł spełnić obowiązku alimentacyjnego, np. ze względu na utratę pracy. Wówczas z pomocą ma przyjść Fundusz Alimentacyjny.



EUROWIZJA 2017 FINAŁ NA ŻYWO
UFC 211 WYNIK WALKI JĘDRZEJCZYK vs ANDRADE KTO WYGRAŁ JĘDRZEJCZYK WYNIK WALKI NA UFC 211
PIKNIK W KRATKĘ [BAJKOWA] SWARZĘDZ KUCHENNE REWOLUCJE MAGDY GESSLER [MENU]
KSW NA NARODOWYM KSW 39 COLOSSEUM TRANSMISJA, GDZIE OGLĄDAĆ NA ŻYWO, ONLINE
UCHO PREZESA 15 ZA DARMO UCHO PREZESA 15 YOUTUBE GDZIE OBEJRZEĆ UCHO PREZESA 15
KTO JEST AGENTEM? ODETA AGENT, JAREK KRET AGENT, KTO WYGRAŁ AGENTA
KTO JEST AGENTEM? JAREK AGENT, DARIA AGENT, ODETA AGENT KTO WYGRAŁ AGENTA?
ZOBACZ TEŻ FILM - Przegląd najważniejszych informacji z tygodnia

Czytaj treści premium w Expressie Ilustrowanym Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

(23)
Sortuj komentarze: zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Internetowe bzdury

+1 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Daniel (gość)  •

Czytajcie ustawy a nie bzdurne reportaże.
Cyt z projektu ustawy str 4 :
" Z drugiej strony, konieczne
dla zaistnienia przestępstwa niealimentacji znamię „uchylania się” pozwoli na
wykluczenie z zakresu penalizacji sytuacji, w których zobowiązany nie wykonuje
obowiązku alimentacyjnego z przyczyn obiektywnych, tj. niezależnych od jego woli.
Pamiętać bowiem należy, że sam fakt niewykonania określonego obowiązku nie jest
równoznaczny z uchylaniem się od niego. W pojęciu uchylania się zawarty jest
negatywny stosunek psychiczny osoby zobowiązanej do nałożonego na nią obowiązku,
sprawiający, że nie dopełnia ona tego obowiązku, mimo że ma obiektywną możliwość
jego wykonania. W uchwale z dnia 9 czerwca 1976 r. (sygn. akt VI KZP 13/75, OSNKW
1976, nr 7-8, poz. 86) Sąd Najwyższy wskazał, że: „Uchylanie się od obowiązku łożenia
na utrzymanie osoby uprawnionej do alimentacji zachodzi wtedy, gdy zobowiązany
mając obiektywną możliwość wykonania tego obowiązku, nie dopełnia go ze złej woli”.
Podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 17 kwietnia 1996 r.
(sygn. akt II KRN 204/96, Prok. i Pr.-wkł. 1996, nr 11, poz. 4): „W pojęciu „uchyla się”
mieści się negatywny stosunek psychiczny osoby zobowiązanej do wykonania
nałożonego na nią obowiązku, który sprawia, że mimo obiektywnej możliwości jego
wykonania, sprawca tego obowiązku nie wypełnia, gdyż wypełnić nie chce lub też
zlekceważył obowiązek nałożony wyrokiem."

odpowiedzi (0)

skomentuj

Matka ojciec równe traktowanie

+12 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

. (gość)  •

A jak rodzicielka moich dzieci nie płaci na ich utrzymanie i się nimi nie interesuje to też pójdzie siedzieć. Bo na razie to nawet komornik rozkłada ręce.

odpowiedzi (0)

skomentuj

?

+12 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

witek (gość)  •

Czy dozór elektroniczny będą nosić również dzieci które niby chodzą do szkoły? Bo przecież w tym kraju tzw. status ucznia a uczęszczanie do szkoły to dwie odrębne sprawy. I tak dziecko buja się do 24 lat a w tym czasie np. pracuje na czarno i wychodzi, że ma nie raz więcej kasy niż ojciec. Drugi przykład z życia wzięty: ojciec płaci alimenty mimo, że była żona mieszka od dawna z konkubinem ( oczywiście nigdzie w dochodach tego nie uwzględnia ) dzieci z pierwszego małżeństwa są już na tyle dorosłe że śmiało mogą znaleźć sobie dorywczą pracę. Ojciec ma normalną nową rodzinę czyli żonę i dwójkę dzieci jednak obecna żona nie pracuje i zajmuje sie dziećmi (ze względu na chorobę młodszej córki). Ojciec płaci mimo, że nie raz kasy na życie zostawało parę groszy a córki niby się nadal uczą. Gdzie tu jest sprawiedliwość? Skoro chcecie zmusić ludzi żeby płacili to może również niech ktoś weryfikuje drugą stronę czy nie nadużywa polskiego prawa gdzie matka jest góra jaka by nie była.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A ja nie płacę alimentów i nie będę płacił!

+8 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ojciec (gość)  •

Bo mieszkam z żoną i dziećmi.
Pierwszą żoną. Ślubną, a nie na kartę rowerową.
Bo nie jestem menelem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kijowski się zapłacze

+9 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KOD SMRÓD (gość)  •

Do więzienia

odpowiedzi (0)

skomentuj

a co na to p.ZDAOWSKA

+7 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

02 (gość)  •

ZA MUREM ZA MUREM ale o co ten hałas nasz Mateuszek z KODU mówi że tylko mało rozgarnięci tatusiowie płacą alimenty jak kobita idzie z innym to już nie jego broszka czy można się z nim nie zgodzić ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

kijowski

+10 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tomek (gość)  •

za przyklad powinni podawac M.Kijewskiego z KOD niech teraz ida manifestowac przeciwko braku demokracji debile z KOD.

odpowiedzi (0)

skomentuj

UKŁAD WROCŁAWSKI NA PROCHACH I CZERPANIU Z NIERZĄDU ROBI BIZNES

+11 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lex (gość)  •

HOTELE TO LEGALNE BURDELE, BO ZA ZAMKNIĘTYMI DRZWIAMI NIC NIE WIDAĆ

odpowiedzi (0)

skomentuj

Sprawiedliwie

+27 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Nie znaczy rozwój (gość)  •

Kierownik budowy 8000 PLN, sędzia zasądza 2500 PLN alimentów. Serio? Czym dzieciak różni sie od dzieciaka co dostaje 300-600 PLN alimentow na miesiąc? I dziwicie sie, że nie chcą płacić. Matka często żyje w innym związku i dodatkowo dostaje ekstra hajsy tylko dlatego, że jeden ojciec jest bardziej ogarnięty od drugiego. Rujnować budżet drugiego człowieka bo kimś jest, ale za chwile kontrakt sie skończy i można rok czekać na następny, ale sędziny to nie obchodzi. Ona ma 13 kafli na miesiąc wiec jej nie zabraknie.

skomentuj

lechu55

+4 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KRATY (gość)  •

ZA KRATY ZA KRATY ZA ALIMENTY,MÓJ OJCIEC NIE PŁACIŁ NA MNIE,ALE NA STAROŚĆ WYCIĄGAŁ DO MNIE RENKE.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Lechu przestań pierdolić

+2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Hunter (gość)  •

Kocopoły boś Ty sam chuju goły sam "renke „ pod kosciełem wystawiasz ;-p Ciebie do więznia zamknąć będziesz miał gdzie mieszkać :-D

odpowiedzi (0)

skomentuj

Hahaha

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Hunter (gość)  •

Renke? Hmmm ;-)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Prawdziwy mężczyzna nie płaci !

+14 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PeterNORMALNYzPO (gość)  •

To oznaka słabości ,poprostu zrobi swoje czyli zapłodni i idzie do następnej tak nas natura stworzyła .

skomentuj

Nie

+9 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Prawdziwy (gość)  •

Prawdziwy mężczyzna płaci adwokatom, którzy sprawią, że i tak będzie płacił, ale jeszcze o tym nie wie.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »