UMŁ. List do ministra nie uratuje łódzkich klubów!

paweł strzelecki
W łódzkim magistracie najważniejszym sportowym hasłem na czas kryzysu jest: niech się mury pną do góry.

I dobrze, że nie wstrzymano budowy stadionu ŁKS, bo obiekt zgodnie z podjętymi zobowiązaniami powinien już powstać za czasów prezydentury Jerzego Kropiwnickiego.
Prezydent miasta Łodzi Hanna Zdanowska mówi o wsparciu poszczególnych branż, chwali się że ma także plan wsparcia kultury. O łódzkim sporcie ani słowa, jakby go nie było, jakby był na kompletnym nieistotnym marginesie miejskiego życia.
Likwidacja klas, podwyżki cen
Na razie zapadają sportowe decyzje, które karzą rwać włosy z głowy. Gorącym ciągle zapalnym tematem jest sprawa arbitralnej decyzji władz miasta o likwidacji klas sportowych w Łodzi. Protestują rodzice. Jest już ponad półtora tysiąca podpisów w sprawie likwidacji klasy sportowej w SP 173. Protestują trenerzy, a nawet radni. I co? I nic. Uparty niczym muł UMŁ nie chce się wycofać ze swojej idiotycznej decyzji, godzącej w zdrowie łódzkich dzieci i burzącej sportowy system naczyń połączonych, którego ważnym ogniwem są właśnie klasy sportowe.
Za cały komentarz niech posłużą słowa byłego długoletniego działacza zarządu PZP, prezesa ŁOZP, MKS Trójka Jerzego Izdorczyka:   Ponad pół wieku temu ówczesne władze miasta też ciężko myślały o szkołach sportowych czy klasach sportowych, ale się udało. Jeżeli ten sportowy dorobek zostanie zaprzepaszczony, to należy odnotować historyczny skandal.
Zamiast pomóc ubożejącym z dnia na dzień mieszkańcom i dogorywającym klubom, UMŁ będzie bezwzględnie drenować ich kieszenie. Za korzystanie z obiektów MOSiR (Łodzianka, Minerska, Anilana, Wodny Raj, lodowiska Bombonierka i Retkinia, hale sportowe Karpacka i Parkowa) trzeba od maja (mieszkańcy) i od września (kluby) zapłacić o 10 procent więcej.
Czekają na dotacje
Prezesi wszystkich łódzkich klubów liczą na to, że jeśli sport wróci do życia, to dotacje na kluby sportowe zostaną przyznane. Jeśli zdecydowalibyśmy się na całkowite odcięcie klubów od miejskiego wsparcia, to dla wielu oznaczałoby to definitywny ich koniec mówi prezydent miasta Torunia Michał Zaleski. W tej sytuacji dotacje przyznawane na rok zostaną utrzymanie. Radomiak dostanie od miasta 440 tysięcy złotych na stypendia dla piłkarzy Iligowej drużyny I takiej filozofii powinny się też trzymać władze Łodzi.
List do ministerstwa
Tymczasem Joanna Skrzydlewska w rozmowie w TV Toya przyznała, że UMŁ przewiduje pakiet pomocowy dla klubów sportowych, które też dosięgną atak koronawirusa, choć jak sama przyznaje, że jest to pakiet mini. W sporej mierze pomoc ta zależeć będzie od tego jaką pomoc dostaną samorządy od władz państwowych. Wszyscy będą potrzebowali wsparcia. W tej sytuacji potrzeby kultury i sportu znajdą się na samym końcu.
Mamy w regionie ponad 430 klubów, 50 dostaje wsparcie na szkolenie, plus są dotowane kluby ligowe. Pomoc na dziś wygląda tak, że kluby mają być zostać zwolnione z dzierżawy to kilka tysięcy złotych miesięcznie plus dotacje na wsparcie trenerów.
Co z dotacjami dla klubów sportowych w drugim półroczu? To są dziedziny, które zostaną dotknięte najgorszymi skutkami pandemii. Każdy samorząd w pierwszej kolejności będzie walczył o utrzymanie miejsc pracy oraz przedsiębiorców, następnie o zdrowie, pomoc społeczną czy ludzi starszych, a dopiero na końcu o sport i kulturę, czyli . Nie mogę wykluczyć czarnego scenariusza, choć jest on dla mnie ostatecznością. Przez ostatnie miesiące walczyłam o to, by zwiększyć te dotacje, a kluby mogły otrzymać środki na drugie półrocze
Na razie jedyną formą pomocy ze strony UMŁ jest... list wiceprezydent miasta Łodzi, odpowiedzialnej za sport Joanny Skrzydlewskiej: Zwracam się z pytaniem, czy Ministerstwo Sportu przewiduje jakąkolwiek pomoc w sferze kultury fizycznej również dla samorządów. Wsparcie centralne i odciążenie budżetu gminy w zakresie wydatków bieżących lub inwestycyjnych umożliwiłoby skuteczną walkę o przetrwanie lokalnych klubów oraz utrzymanie wysokiego poziomu szkolenia dzieci i młodzieży. Apeluję o uruchomienie programu dedykowanego samorządom (szczególnie w obszarze sportu młodzieżowego i szkoleniowego), bo obecny kryzys przyniesie straty, których nie odrobimy przez wiele lat. Sukces jest tu możliwy wyłącznie dzięki solidarności, odpowiedzialności i współpracy całej sportowej rodziny.
Na kluby było blisko 5 mln zł
Na dofinansowanie zespołów ligowych w I półroczu 2020 roku władze Łodzi przekazały kwotę 4.994.484 zł. Ile będzie w drugim półroczu tego nie wiadomo. Na I półrocze 2020 roku dotacja na koszty ogólne klubów wyniosła 3.035.000 zł, a dotacja na wynajem nowych obiektów sportowych 1.959.484 zł:
Grot Budowlani, siatkówka: 720.000 zł + 372.684 zł na wynajem obiektów. ŁKS Commercecon, siatkówka: 720 000 zł + 253.500 zł. ŁKS piłka nożna: 580.000 zł + 573 300 zł. MUKS Widzew, koszykówka: 220.000 zł. TME Grot SMS Łódź, piłka nożna kobiet: 135.000 zł. Klub Żużlowy Orzeł Łódź: 460.000 zł + 238.000 zł. Widzew, piłka nożna: 200.000 zł + 522.000 zł na wynajem obiektu
Z podziału pieniędzy wykluczono rugbystów Master Pharm Rugby Łódź, którzy nie spełnili wymagań formalnoprawnych. UMŁ znalazł pretekst, żeby nie pomóc drużynie, walczącej i zdobywającej ligowe medale. Urzędniczy absurd. Tylko naiwniacy mogą wierzyć w to, że ostatni.

Świetny weekend polskich piłkarzy za granicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie