Ulicą Przybyszewskiego jechał wężykiem - miał ponad 3 promile

Anna Janiszewska
Anna Janiszewska
O godz. 1 w nocy taksówkarz i pasażer zatrzymali pijanego kierowcę

Policjaci z drogówki o godz. 1 w nocy zostali wezwani do... zatrzymania pijanego kierowcy, do którego doszło na ul. Przybyszewskiego. Na nietrzeźwego kierowcę na ul. Puszkina natknął się 26-letni kierowca taksówki, który akurat wiózł 46-letniego klienta do domu. Zauważył wtedy, że z osiedlowej uliczki wyjeżdża volkswagen golf, który jechał wężykiem.

Taksówkarz ruszył za volkswagenem. Pojechał prosto przez rondo Sybiraków, na skrzyżowaniu z ulicą Andrzejewskiej zawrócili, a potem znów wrócił na rondo. W końcu prawdopodobnie pijany kierowca zatrzymał się na stacji benzynowej. Wtedy taksówkarz wraz z pasażerem zabrali mu kluczki i wezwali policję. Okazało się, że 39-letni kierowca golfa ma w organizmie 3,2 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a samochód odholowano na policyjny parking. Męczyźnie grozi teraz do 2 lat więzienia.

Podatek cukrowy. Podreperuje budżet czy zdrowie Polaków?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie