Ukradli 8 mln zł! Skok stulecia. Przed Sądem Okręgowym stanie 6 osób

(em)
Na wolności przebywa wciąż szef szajki Grzegorz Łuczak. To były policjant i wiceprezes łódzkiej firmy ochroniarskiej. Jest poszukiwany listem gończym. Policja, Polska Press
Przed Sądem Okręgowym w Łodzi będzie się toczył proces sześciu osób oskarżonych o udział w kradzieży 8 mln zł.

Jeden z oskarżonych, 46-letni łodzianin Krzysztof W., był pracownikiem firmy ochroniarskiej i rozwoził z kolegami gotówkę do bankomatów. Gdy jego współpracownicy z kasetką z pieniędzmi poszli do bankomatu, on odjechał samochodem, kradnąc znajdujące się w pojeździe 8 mln zł. W bankowozie był zamontowany nadajnik GPS, ale uciekinier włączył urządzenie zakłócające sygnał. Następnie porzucił auto i oblał je chlorem, by zatrzeć ślady.

Konwojent przez kilka miesięcy był poszukiwany przez policję. Zmienił wizerunek i funkcjonariusze przez długi czas nie wiedzieli, jak wygląda osoba, której szukają.

46-letni Krzysztof W., z zawodu krawiec, został zatrzymany w lutym tego roku w Łodzi.

- Do sądu wpłynęło już z poznańskiej prokuratury dwadzieścia tomów akt. Proces prawdopodobnie ruszy na początku przyszłego roku - informuje Grażyna Jeżewska z Sądu Okręgowego w Łodzi.

Oskarżeni będą odpowiadać za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i przywłaszczenie mienia znacznej wartości. Grożą im kary do 10 lat pozbawienia wolności, a także zapewne wysokie grzywny.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
renegat
Własciciele firm ochroniarskich/i nie tylko/ zabiegają o rozluźnienie dyscypliny przy przewozie gotówki.
Pojedynczy konwojent zwany"DRONEM" sam jest kierowca sam zbiera, sam pilnuje tej kasy i sam siebie tez pilnuje.Nie wiem do jakiej kwoty mogą zbierac ale to uraga bezpieczeństwu.
Przez ostatnie kilka lat przepisy się tak zmieniły na korzyść potencjalnych złodziei,że ci ciesza się jak dzieci. A swołocz ochroniarska cieszy się,ze ma robote za pare zeta/h i nosi klamke,której nie wie jak uzyc albo kiedy uzyc.
Prawdziwi ochroniarze to rodzynki wśród tej "masy" wykorzystywanej przez coraz to bardziej zachłannych pracodawców... !
P
Plugawy anonimie
Pójdziesz siedzieć łachudro.
/
Kogo jeszcze wolno twoim zdaniem okradać?
Może ciebie?
M
M.O.
Płotki siedzą , a rekin na wolnosci !
D
Do Mad...
Czytaj ze zrozumieniem, nie nam tylko bankowi.
M
Mad
Jak Ciebie obrobi to nie zapomnij znowu tak napisać
N
Nie
Ja
A
Annonim
Brawa za pomysłowość, plan, brak ofiar, duży łup, długie przygotowania, zmianę wizerunku. To wymagało solidnej pracy. Nie ukradł pieniędzy nam, tylko bankowi, a w kraju w którym jest źle wcale tego czynu nie ma co potępiać. Niech pierwszy rzuci kamieniem kto doprowadził nas do stanu w którym musimy kraść! Złodziejstwo? A może bardziej wywalczenie (Sic!) swojego!
s
stefanW.
idź w zaparte!
Dodaj ogłoszenie