Tysiące śniętych ryb w stawie na rzece Sokołówce przy ul. Liściastej FILM!!! Aktualizacja

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (26 zdjęć)
Tak tragicznego dnia wędkarze z Łodzi od dawna nie pamiętają. Jeden z ich kolegów wybrał się nad staw przy ul. Liściastej. To co zauważył zmroziło mu krew w żyłach.

- Tysiące śniętych ryb: okoni, płoci, leszczy, karpi, węgorzy, sandaczy... - Wiesław Gościniewicz, przewodniczący koła wędkarskiego 136 obecny na miejscu zdarzenia drugiego takiego pomoru ryb w Łodzi nie pamięta. - Rano na powierzchni zbiornika pływały śnięte szczupaki, które miały ok. 80 cm długości. Taka ryba potrafi ważyć 3 kg.

Zdzisław Jałowiecki, komendant Społecznej Straży Rybackiej w Łodzi, mówi krótko - Próbujemy ratować co się da.

Na miejscu zdarzenia z samego rana pojawiła się straż pożarna z Łodzi oraz ochotnicze straże pożarne z Łagiewnik i Mikołajewa. Napowietrzali zbiornik wodny, aby dostarczyć jak najwięcej tlenu rybom. Na powierzchni zbiornika pracowała pompa wirnikowa, która zasysała wodę, a następnie wyrzucała ją na odległość kilkunastu metrów wzbogaconą o tlen.

- Powstała przyducha - przy niskim poziomie wody w stawie na powierzchni zbiornika zebrała się sinica. W nocy przyszedł deszcz i opadając na dno zabrała rybom tlen - Zdzisław Jałowiecki wyjaśnia co też stało się na stawie na rzece Sokołówce.

Coś podobnego, ale na mniejsza skalę, jak pamiętają wędkarze z koła 134 i 136, którzy zarybiali przez dwa ostatnie lata staw przy ul. Liściastej, zdarzyło się cztery lata temu. w stawie parku na Zdrowiu. Wtedy po przeprowadzonym postępowaniu wyjaśniającym przez wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska okazało się, że powodem śnięcia ryb była przyducha.

Maria Kaczmarska, rzecznik zieleni miejskiej, mówi, że na wszystkich łódzkich stawach jest niski poziom wód.

- Na miejscu jest nasz inspektor oraz Inspektor Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska - informuje rzeczniczka. - Będzie prowadzone postępowanie, które jednoznacznie odpowie na pytanie, dlaczego doszło do wymarcia ryb.

Pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska pobrali próby wody do oceny. Wyniki badań powinny być znane już za kilka dni. Jak nas poinformowano w WIOŚ z badań wody, które wykonano we wtorek na miejscu zdarzenia wynika, że w wodzie był niski poziom tlenu.

- Za 2-3 dni skontrolujemy, czy na dnie jest dużo padniętych ryb - mówi Zdzisław Jałowiecki, Komendant Społecznej Straży Ryba-ckiej. - Dzięki pomocy ochotniczej straży pożarnej z Łagiewnik i Mikołajewic, która napowietrzała wodę dużo ryb się uratowało.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sara

A czy ktoś wie,że na ul. Liściastej jest też drugi staw (przy ul. Włókniarzy), który przypomina gnojówkę ze śmierdzącymi, gnijącymi liśćmi i śniętymi rybami. UM interesuje tylko staw przy Zgierskiej, a co drugim stawem?????

G
Gość

ścieki z Warszawy dotarły i tutaj

A
Alex

Poziom tego forum, to jest to samo co pływa obecnie w Wiśle.

Ten brukowiec nad tym nie panuje.

T
Trollo
4 września, 1:18, Gość:

gowno z wisly dotarlo do lodzik

Goowno dotarło z twojej starej do twojego talerza.

G
Gość

gowno z wisly dotarlo do lodzik

m
mietek

Wina Tuska i Zdanowskiej Susze

G
Gość

Hit jak nie wiem co przyducha z powodu niskiego stanu wody....hahaha wody pelny staw gorsze upaly byly i nic sie nie dzialo....

ł
łódź miastem meneli

wg gówn,a wyborczego to prowokacja. Ryby zostały podrzucone, przynajmniej tak uważa pan Zdzisiek wieloletni korespondent z gw

W
Wedkarz

Nie lowie odkad moj czlonek kest fabryka 500 plus

G
Gość

gowno nie przyducha , menelstwo sie tam kapie , pierze swoje toksyczne szmaty to ryba padla

E
Ehh

Masakra.... nie dość że nie ma gdzie łowić w łodzi bo jest raptem pare stawów gdzie stawy stefańskiego są wyłaczone z wędkowania bo cos tam ktos zamieszal nie wazne. a inne zbiorniki to sam syf i zielsko .... gdzie nie ma ryb.... to moje pytanie jest takie za co ja własciwie płace ?

J
Ja

Niestety, tu warszawskie ścieki okazały się zabujcze

p
prywatny biznes

a dlaczego mqmy taki niski poziom wody ? przecież u sterów naszego lux jachtu (inaczej łodzi) czuwa ekipa jedyna właściwa, fenomenalna co wszystko dla ....

e
elo

... i znów mądry po szkodzie. Jeżeli sytuacja się powtarza to trzeba wykorzystać wiedzę .. i napowietrzyć wodę (fontanny,przetoki itp).

w takich akwenach wodnych .Za co płaca tym myślicielom ???

G
Gość

Dziadziusiowy rybki umarły hahahaha tragedia hahahaha

Dodaj ogłoszenie