Trzeci słoń w Orientarium w Łodzi. W zoo będą wychowywane młode słonie

Magdalena Rubaszewska
Magdalena Rubaszewska
Udostępnij:
W Orientarium będzie miało miejsce niezwykłe wydarzanie - spotkanie ojca z nieznanym mu synem. Chodzi o słonie - Aleksandra i Kyana.

Kyan to młody, 10-letni osobnik, przebywa obecnie w Zoo w Veszprem na Węgrzech. Ale urodził się w Dieren Park Amersfoort w Holandii, gdzie mieszkała jego matka Indra i Aleksander. Ojcu nie dane było poznać potomka, bo zanim ten pojawił się na świecie, Aleksander wyemigrował do zoo w Munster w Niemczech.

Teraz po latach ojciec i syn spotkają się na łódzkim gruncie. Dosłownie, bo będą dzielić wewnętrzny i zewnętrzny wybieg. Na tym drugim są układane słupy z olinowaniem, by podczas ewentualnych przepychanek, siłowania słonie nie wpadły do fosy czy zepchnęły większych elementów. Dotyczy to głównie młodych słoni, bo jest jeszcze drugi lokator Orientarium 9-letni słoń Taru. Nowo urządzony wybieg będzie można dzielić na dwie mniejsze powierzchnie na wypadek, gdyby relacje między słoniami nie były najlepsze i trzeba by samce wypuszczać osobno.

- Pierwotny projekt z 2015 roku zakładał, że powstanie u nas grupa rodzinna. Wtedy sytuacja populacji słoni w Europie wyglądała zupełnie inaczej. To się zmieniło na korzyść samców. Rodzi się ich więcej niż samic, jest ich duża nadwyżka. Hodowla pojedynczych osobników nie służy im, są niezsocjalizowane, gdy dorosną, nie nadają się do wprowadzania do grup rodzinnych. Koordynatorzy hodowli gatunku w europejskich ogrodach zoologicznych uznali łódzkie Orientarium za idealny obiekt do trzymania grupy samców. Będziemy odchowywać nastolatki pod okiem statecznego Aleksandra. W najbliższych latach nie powstanie więc grupa rodzinna - mówi Tomasz Jóźwik, wiceprezes łódzkiego zoo.

Po przyjeździe, który ma nastąpić na przełomie sierpnia i września 2022 roku, Kyan najpierw zajmie boks położony daleko od boksów Aleksandra i Taru. Potem cała trójka zamieszka obok siebie. Przybysz najpierw pozna się z ojcem, potem z młodszym kolegą. Kyan odziedziczył charakter po ojcu, uchodzi za spokojnego samca. Jest więc wielce prawdopodobne, że z Taru, który jest pogodny i wesoły, szybko się dogadają.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Ukraińscy ratownicy medyczni na froncie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie