Trójmiasto - co się w nim zmieniło, a co pozostało takie samo [zdjęcia]

Janusz Kubik
Fontanna na deptaku w Sopocie zachwyca kolorami Janusz Kubik
Trójmiasto tego lata mogło zaskoczyć każdego urlopowicza. Gdańsk niczym Londyn przywitał wszystkich... kołem widokowym o wysokości 55 metrów.

Diabelski młyn, bo tak też nazywają je turyści, ma 42-ośmioosobowe kabiny. Bilet kosztuje 25 złotych oraz 15 zł dla osób o wzroście... 1,4 metra. Po drugiej stronie Motławy oddano do użytku nową promenadę przy nadbrzeżu, która jeszcze kilka miesięcy temu była ruiną. Dziś można tam się poczuć jak nad Sekwaną w Paryżu.
Jak co roku wypada wpaść na Jarmark Dominikański, zorganizowany już po raz 754., i kupić pamiątkowe gadżety – torby, rzeźby, biżuterię oraz figurki, pocztówki i miniaturowe kamieniczki gdańskiej starówki.
W Gdyni, oprócz żaglowców, ekskluzywnych jachtów można było obejrzeć zmagania najlepszych pilotów świata, czyli mistrzostwa Red Bull Air Race. Lotnicze zmagania odbyły się nad wodami Zatoki Gdańskiej. Samoloty latały z prędkością 370 km na godzinę i 20 metrów nad ziemią.
Popularny Monciak w Sopocie w tym sezonie nie wystawił dawnemu kurortowi dobrej wizytówki. Szaleńcza jazda pirata po ulicy Bohaterów Monte Casino i po molo pokazała, że Sopot nie jest już salonikiem kulturalnym Trójmiasta, a pijaków, narkomanów tam nie brakuje. Nawet zapchana plaża przy słynnym Grand Hotelu nie robi już na nikim żadnego wrażenia, bo nie widać tam żadnych gwiazd filmu, piosenki czy teatru.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie