Trener Widzewa Radosław Mroczkowski: Nie zamierzam tolerować minimalizmu w moim zespole

BARTZaktualizowano 
Trener łodzian Radosław Mroczkowski
Trener łodzian Radosław Mroczkowski łukasz kasprzak
Po meczu piłkarzy Widzewa z Błękitnymi Stargard (4:2) szkoleniowiec łodzian Radosław Mroczkowski miał mieszane uczucia.

Radosław Mroczkowski (trener Widzewa): - Trudno mi zebrać jakieś logiczne myśli po takim meczu, chyba nawet straciłem głos. W pierwszej łatwo bardzo łatwo przyszło nam strzelić cztery gole, a później nastąpił taki horror. Jak mówił piłkarski klasyk, drugą połowę po prostu przegraliśmy. Powiedziałem chłopakom w szatni, że nie zamierzam tolerować minimalizmu w moim zespole. Nikomu nie pozwolę obrosnąć w piórka. Mam obecnie w kadrze wielu chłopaków, którym też mogę dać szansę. To nie żarty. Mając przeciwnika na łopatkach, trzeba wykorzystywać kolejne sytuacje, których przecież nie brakowało. Jestem zły, iż nie padła piąta i szósta bramka, bo wtedy rywal by się już nie podniósł. Mieliśmy problemy, oddawaliśmy Błękitnym piłkę, całe szczęście, że mamy punkty. Wielu zawodników musi pracować nad stabilizacją formy, tak aby w kolejnych meczach utrzymywać poziom. Nie wszyscy to potrafią zrobić.

Adam Topolski (trener Błękitnych): - Jeszcze przed tym meczem mówiłem, że jedziemy do drużyny, która przewyższa nas sportowym potencjałem. My pokazaliśmy, że też umiemy grać w piłkę, ale zbyt późno. W pierwszej połowie wyszliśmy na boisko stanowczo zbyt przestraszeni. Na domiar złego popełnialiśmy olbrzymie, wręcz niewyobrażalne błędy. Musiałem porozmawiać z moimi zawodnikami w przerwie, zaapelować, żeby podnieśli głowy. Bałem się bowiem, ze dojdzie do kompromitacji. W drugiej połowie mecz stał się ciekawszy. Szkoda, że nie trafiliśmy po raz trzeci, bo wtedy końcówka byłaby jeszcze bardziej smakowita. Atmosfera przypomniała mi moje mecze, kiedy przyjeżdżałem tu z Legią jako zawodnik. Życzę Widzewowi, żeby szybko wrócił do ekstraklasy, bo na to zasługuje. Trener Mroczkowski komponuje tu ciekawy zespół, który potrafi grać w piłkę. Miejsce takich klubów, z takimi kibicami, jest znacznie wyżej, niż w drugiej lidze.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3