Trener Widzewa po meczu ze Śląskiem: Brakowało już sił do atakowania

b
Sztab szkoleniowy Widzewa.
Sztab szkoleniowy Widzewa. Paweł Łacheta
Co po meczu Widzewa Łódź ze Śląskiem Wrocław (0:0) mówili trenerzy obu drużyn?

Rafał Pawlak (trener Widzewa): Śląsk to jest dobra drużyna, która reprezentowała nas w europejskich pucharach. Niełatwo się gra przeciwko takiemu rywalowi. Można powiedzieć, że dzisiaj na boisku były dwa pokolenia piłkarzy - Śląsk z doświadczonymi zawodnikami i Widzew z piłkarzami, którzy dopiero wchodzą do ligowego futbolu. Neutralizowanie ofensywnych poczynań Śląska kosztowało nas wiele sił, których później brakowało w ofensywie. Ciężko było nam stworzyć jakąś sytuację pod bramką rywali. Jak na nas, mieliśmy wprawdzie dużą liczbę stałych fragmentów gry, ale brakowało celnego dogrania. Zawodnicy Śląska nie są zresztą przypadkowymi piłkarzami i wiedzą, jak się przed stałymi fragmentami bronić.

Stanislav Levy (trener Śląska): Ten mecz pokazał, który zespół chciał go wygrać. Widzew nastawił się na defensywę i kontrataki oraz na stałe fragmenty gry. My mieliśmy kilka stuprocentowych sytuacji, ale pod bramką byliśmy nieskuteczni. Dlatego wywozimy stąd tylko jeden punkt. To był zresztą kolejny mecz, w którym mieliśmy lepsze statystyki od rywali, ale nie potrafiliśmy ich zamienić w gole. I dlatego jesteśmy teraz tak nisko w tabeli.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kici

puscil brzydkiego bonka i poszedl na browka

Dodaj ogłoszenie