Tor z 3 tys. ton ziemi powstał na zawody motocyklowe w Atlas...

    Tor z 3 tys. ton ziemi powstał na zawody motocyklowe w Atlas Arenie [zdjęcia]

    (izj)

    Express Ilustrowany

    Express Ilustrowany

    Zawody motocyklowe w Atlas Arenie
    1/128
    przejdź do galerii

    Zawody motocyklowe w Atlas Arenie ©Paweł Łacheta

    Niecałe trzy dni wystarczyły, by całą płytę Atlas Areny zamienić w ogromny tor do zawodów motocyklowych, które odbędą się w sobotę w obiekcie przy al. Bandurskiego.
    Do powstania toru użyto 3 tys. ton ziemi (a dokładnie mieszanki gliny i piasku), którą w 150 ciężarówkach przywieziono do Atlas Areny z terenu stadionu żużlowego przy ul. 6 Sierpnia. Mimo że tory do wyścigów motocyklowych budowano już w hali kilkukrotnie, nigdy wcześniej nie użyto do tego aż takiej ilości ziemi.

    Tor ma 300 m długości, ale zawodnicy, w zależności od klasy i konkurencji, będą wykonywać na nim od czterech do piętnastu okrążeń. Ziemią została przysypana również część schodów.
    – Zwożenie ziemi rozpoczęliśmy w środę o godz. 6 rano – mówi Przemysław Szymański, przedstawiciel organizatora zawodów. – Na miejscu w hali tor powstał przy użyciu pięciu maszyn, w tym m.in. koparek. Pracowała nad nim sześcioosobowa ekipa z Belgii, nad którą czuwał Freddy Verherstraeten. To ekspert w tej dziedzinie. Zbudował już mnóstwo torów do tego typu zawodów, a każdy z nich jest zupełnie inny.

    Sobotnie wyścigi w Atlas Arenie to Międzynarodowe Zawody Supercross King of Poland. To pierwsza tego typu impreza w Polsce. Wcześniej w Łodzi odbywały się już zawody Superenduro. Tor do nich wygląda jednak inaczej – jest urozmaicony przeszkodami w postaci m.in. kamieni, belek i basenów z wodą, czego nie ma w wyścigach Supercross. Dlatego też dzisiejsze zawody są szybsze od Superenduro.

    Tor, który powstał w Łodzi umożliwi zawodnikom wybić się na wysokość około 9-10 m, jak również pozwoli „pokonać w powietrzu” nawet 21 m. Będzie się na nim ścigać 75 uczestników pochodzących nie tylko z Polski, ale także z Czech, Hiszpanii, Niemiec, Portugalii, Rosji oraz RPA. Ich zmaganiom będzie przyglądać się około 8 tys. kibiców.

    Po zakończeniu zawodów ziemia zostanie od razu wywieziona z powrotem na ul. 6 Sierpnia. W niedzielę o godz. 12 ma już nie być po niej śladu, bo na popołudnie zaplanowano w hali treningi siatkarek.

    Czytaj treści premium w Expressie Ilustrowanym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    na zdjeciu Tadeusz Błażusiak z tarnowskich gór

    ADI (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    :):):)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cena biletów to szok

    edmund (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Bilety bardzo drogie ,

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mm

    nn (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    podobno trzeba mieć z sobą maski przeciw gazowe

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo