MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Teatry odmrażają się powoli i nadal działają głownie w sieci, aktorzy wracają na próby do jesiennych premier

Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Maciej Wojtyszko i Krzysztof Dudek, dyrektorzy Teatru Nowego i Małgorzata Potocka, dyr. Teatry Powszechnego w Radomiu.
Maciej Wojtyszko i Krzysztof Dudek, dyrektorzy Teatru Nowego i Małgorzata Potocka, dyr. Teatry Powszechnego w Radomiu. Krzysztof Szymczak
Choć poluzowano restrykcje wywołane pandemią Covid-19 i w ramach kolejnego znoszenia obostrzeń od 6 czerwca mają zostać otwarte teatry, to ich dyrektorzy nie są w tej sprawie "hurra optymistami". Nowa sytuacja wywołuje kolejne problemy, bo w pustej kasie placówek kulturalnych brakuje pieniędzy choćby na środki do dezynfekcji. Nie wiadomo też ilu widzów wpuszczać na scenę i jak zorganizować ciągi komunikacyjne, by widzowie zachowali stosowną odległość. - Nie obejmuje nas żadna tarcza, a przez dwa miesiące nie zarabialiśmy, za to musieliśmy płacić składki ZUS i pensje - jednym głosem mówili w Teatrze Nowym jego dyrektor Krzysztof Dudek i Małgorzata Potocka, dyrektor Teatry Powszechnego w Radomiu. - Uruchamianie teatru dla połowy widzów generuje koszty takie same jakby była ich pełna sala. Tylko, że wpływów z biletów jest mniej. Kto pokryje te braki? Czekamy na tarczę kultura, bo wtedy będziemy mieli szansę za jakiś czas wrócić do normalnego funkcjonowania.

Dlatego łódzcy melomani jeszcze długo nie wezmą szturmem teatrów. Bo choć te oficjalnie otwierają się 6 czerwca, to ich dyrektorzy skupią się w pierwszej kolejności na opracowaniu strategi bezpieczeństwa aktorów, obsługi technicznej i widzów. Na dodatek koniec czerwca oznacza koniec sezonu. Czy warto więc ryzykować i wznawiać normalny repertuar? Tymczasem wiadomo już, że teatry nie rezygnują ze spektakli online i to w sieci będziemy mogli nadal delektować się sztuką teatralną. Choć aktorzy mogą już brać udział w próbach na scenie.
W Teatrze Nowym rozpoczęto próby do dwuosobowych spektakli: „Obietnica poranka”i „Kto odkrył Amerykę”, które przygotowuje Maciej Wojtyszko. Premiera tego pierwszego planowana jest na 25 września w Gdyni, a 9 października w Łodzi na Małej Scenie.
– Mam nadzieję, że uda nam się tak opracować bezpieczny sposób funkcjonowania, żeby móc eksperymentalnie w połowie czerwca zaprosić ograniczoną liczbę widzów na spektakl „Sex dla opornych” na Dużej Scenie – tłumaczy Krzysztof Dudek, dyrektor Teatru Nowego.
Dyrektor przyznał, że mimo całej działalności wirtualnej, której nie przerywają, jest to jedynie teatr zastępczy, który nie ma nic wspólnego z prawdziwym teatrem, do którego potrzeba aktora i widza.
– Jestem już zniecierpliwiony sytuacją i chętnie gościłbym publiczność, ale odpowiedzialność za zdrowie pracowników teatru i widzów spoczywa na mnie, dlatego póki nie będzie to bezpieczne, teatr nie będzie grał na normalnej scenie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Błysk i cekiny czyli gwiazdy w Cannes

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany