Taksówkarze liczą na klientów w Sylwestra. Będą normalnie pracować

Piotr Jach
Piotr Jach
Lockdown poważnie daje się we znaki taksówkarzom. Brak klientów sprawił, że ich obroty spadły nawet o 90%. Każda okazja do zarobienia jest dla nich cenna. Sylwester jest jedną z nich.
Lockdown poważnie daje się we znaki taksówkarzom. Brak klientów sprawił, że ich obroty spadły nawet o 90%. Każda okazja do zarobienia jest dla nich cenna. Sylwester jest jedną z nich. Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Łódzcy taksówkarze zamierzają normalnie pracować w wieczór sylwestrowy i pierwsze godziny Nowego Roku. Ich, jako osbby wykonujące obowiązki zawodowe, zakaz przemieszczania się od godz. 19 31 grudnia do godz. 6 1 stycznie nie obowiązuje. Co innego, jeśli chodzi o pasażerów...

- Myślę, że łodzianie będą chcieć podróżować po mieście, a rolą taksówkarza nie jest analizowanie celu i zgodności tych podróży z obowiązującymi przepisami. Naszym zadaniem jest zaspokajanie potrzeb transportowych naszych klientów i ten zawodowy obowiązek zamierzamy wypełnić - mówi Mirosław Czekalski prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego tworzącego korporację Taxi Dwa Dwa. - Na pewno będzie to jednak Sylwester inny niż wszystkie poprzednie, co do tego nie ma żadnych wątpliwości.

- To będzie Sylwester wielu niewiadomych - przyznaje Mariusz Bedyniak, szef korporacji Tele-Taxi 6400-400. - Nie mam jednak wątpliwości, że taksówki będą tej nocy potrzebne i będą zamawiane. Mamy już zresztą całkiem sporo przyjętych zleceń czasowych. Nie tyle, ile było ich zazwyczaj, do tego to jednak bardzo daleko, ale i to cieszy, bo świadczy o chwilowym choćby ożywieniu w branży poważnie dotkniętej ponownym lockdownem.

- Taksówkarze na kokosy w Sylwestra nie liczą. Klientów będzie w tym roku na pewno mniej, nikt nie ma co do tego wątpliwości - dodaje Henryk Owczarek, prezes Radio Taxi 919. - Kierowcy mówią, że mają nadzieję dorobić na przetrwanie pandemi - na opłacenie świadczeń i wspomożenie mocno już nadwątlonych domowych budżetów. Przecież od października klientów jest jak na lekarstwo, a już wiosenny lockdown przyniósł taksówkarzom poważne straty.

Szefowie łódzkich korporacji zgodni są co do jednego: Sylwester 2020 na pewno nie będzie nocą zarobkowych „żniw”, jak bywało to przed laty. Nie jest żadną tajemnicą, że sylwestrowo-noworoczna noc zawsze należała do najbardziej dochodowych w roku dla całej branży. Tym razem kierowcy kokosów nie oczekuj. Choć wierzą, że klientów im nie braknie, są też przekonani, że będzie ich mniej niż zazwyczaj.

- Jedni zostaną w domu w obawie o własne zdrowie, inni będą obawiać się interpretacji przepisów o zakazie przemieszczania się przez służby porządkowe. Pamiętajmy też, że oferta sylwestrowa jest właściwie zerowa, nie ma dużych imprez, nie ma balów - dodaje Henryk Owczarek.

Kwestia interpretacji przepisów o zakazie przemieszczania się, choć mocno zagadkowa, nie budzi w taksówkarzach specjalnych obaw.
- Wątpliwości są, jednak opierając się na wypowiedziach przedstawicieli rządu oraz komendanta głównego policji, którzy zapewniają, że policjanci nie będą interweniować bez wyraźnego powodu, myślę że klienci nie powinni obawiać kłopotów - mówi szef Radio Taxi 919.

Indagowana o sytuację klientów taksówek policja enigmatycznie odsyła do treści rządowego rozporządzenia mówiącego, że osoby, które nie pracują w sylwestra, mogą przemieszczać się tylko w celu „zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego". Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Szefernaker zapowiedział w środę, że patrole policyjne będą indywidualnie decydowały o tym, czy dana osoba ma prawo się przemieszczać.

Biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi zapytane o to, czy podróżujący taksówkami łodzianie powinni obawiać się kontroli i ich konsekwencji odpowiedziało komunikatem, w którym czytamy:
„Sylwestrowa Noc zawsze była pracowita dla policji. Tegoroczna na pewno będzie pod wieloma względami inna w związku z obowiązującym stanem epidemii i nadal istniejącym zagrożeniem w tym zakresie. Cały czas koncentrujemy się na niesieniu pomocy osobom potrzebującym, w tym narażonym na wychłodzenie oraz na zapewnieniu bezpieczeństwie w ruchu drogowym i eliminacji osób kierujących pod wpływem alkoholu. Podejmujemy także działania na rzecz przestrzegania przepisów związanych z handlem i dystrybucją materiałów pirotechnicznych. (...) Na pewno będziemy zwracać uwagę na przestrzeganie ograniczeń związanych z gromadzeniem się. Przypominamy o zakazie spożywania alkoholu w miejscach publicznych. W każdej sytuacji ujawnionego wykroczenia policja będzie reagować. Indywidualna ocena dokonywana przez interweniującego policjanta, w zależności od sytuacji, może wiązać się z zastosowaniem pouczenia ale też mandatu karnego. Każdy pouczany jest zawsze informowany o możliwości odmowy przyjęcia mandatu, wówczas sprawę rozstrzygnie sąd.”

W wypowiedziach (np. rzecznika komendanta głównego policji) i oficjalnych komunikatach policji najciekawsze jest chyba to, co można wyczytać jedynie między wierszami - policja zamierza skupić się w Sylwestra przede wszystkim na jawnych przypadkach łamania prawa: zgromadzeniach powyżej 5 osób, kontroli trzeźwości kierowców, spożywaniu alkoholu w miejscach publicznych, sytuacjach, w których dochodzi do bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie