Tak się robi święta! Prezenty dla mieszkańców łódzkich DPS-ów i pląsy klaunów

Piotr Jach
Piotr Jach
Mieszkańców łódzkiego Domu Pomocy Społecznej nr 6 przy ul. Złotniczej święty Mikołaj z prezentami odwiedził w tym roku wcześniej. Towarzyszyli mu weseli klauni, którzy tańcem i bańkami mydlanymi wnieśli odrobinę radości w życie seniorów zamkniętych w placówce, nad którą zawisły ciemne chmury – 6 pensjonariuszy zaraziło się koronawirusem. Nie wiadomo jeszcze, czy zarażonych nie ma więcej. Dziś testom na Covid-19 mieli zostać poddani wszyscy pensjonariusze i pracownicy.

Najpóźniej w poniedziałek 1700 gwiazdkowych paczek trafi też do pozostałych dwunastu DPS-ów w Łodzi. Wszystko dzięki akcji zainicjowanej przez radnego Rady Miejskiej w Łodzi Roberta Pawlaka, który z grupą znajomych (Anną Kacprowską, Przemkiem Ledzianem, Witoldem Michalakiem i Dariuszem Ziembą) postanowił spełnić świąteczne marzenia seniorów. Poprosił łódzkie DPS-y o listy do św. Mikołaja od mieszkańców. Przyszło ich trochę ponad sto, choć w 13 placówkach w mieście przebywa ok. 1700 osób – nie wszyscy byli w stanie napisać. Ale wszyscy dostaną prezenty. Na ogłoszoną w tym celu zbiórkę odzew był lawinowy.

- Łodzianie zasypali nas upominkami, zasypali nas wpłatami pieniężnymi, dzięki czemu niezależnie od tego, czy ktoś napisał list, czy nie, dostanie swoją paczkę – mówi radny Pawlak. - Autorzy listów otrzymają to, o co prosili. To były prozaiczne rzeczy: kawa, herbata, czekolada, jakiś wafelek, landrynki. Oprócz tych wymarzonych prezentów w paczkach poza słodyczami będą też kosmetyki: szampony, żele do kąpieli.


W zbiórce bardzo pomogła Rada Osiedla Chojny-Dąbrowa, która wsparła akcję kwotą 7 tysięcy złotych, co umożliwiło osiągnięcie celu, jakim było zebranie kwoty 25 tys. zł - tyle było potrzeba, żeby paczki świąteczne dostali wszyscy.

Przekazanie darów placówce z ul. Złotniczej, co symbolicznie zakończyło przedświąteczną akcję, musiało odbyć w sposób symboliczny. Z powodu stwierdzonych w placówce zakażeń koronawirusem bezpośredni kontakt z mieszkańcami nie wchodzi w grę. Prezenty spoczęły więc u drzwi, a w ogrodzie DPS-u dla seniorów wystąpili wolontariusze Fundacji Dr Clown. Uśmiechy rozjaśniły twarze wszystkich.

– Pamiętajcie, że nie jesteście sami – wołał do seniorów na pożegnanie radny Pawlak.


Inspiracją dla radnego Pawlaka i jego znajomych była głośna pod koniec listopada akcja pani Soni Bzikowskiej z Łodzi, która przeczytawszy w mediach społecznościowych o bardzo prozaicznych marzeniach mieszkańców DPS przy ul. Rudzkiej (ketchup pikantny, tabliczka czekolady, białe skarpetki i getry, dezodorant, paczka kawy czy słoiczek z tartym chrzanem) zorganizowała internetową zbiórkę pieniędzy na ich realizację. Zebrała ponad 90 tys. zł, co pozwoliło nie tylko ufundować gwiazdkowe wymarzone prezenty seniorom z placówki przy Rudzkiej, ale też zapewnić im paczki na święta. Za resztę kwoty ze zbiórki pani Sonia - w porozumieniu z dyrekcją DPS-u - doposażyła dom w dodatkowe wyposażenie zewnętrznej siłowni DPS-u, choinkę z zewnętrznym oświetleniem, instrumenty muzyczne, specjalną wannę, fotel masujący dla podopiecznych oraz podstawową aparaturę medyczną.

Pocovidowa łysina

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie