Tak się jeździ po... Bałtyku!

opr. (tj)/TVN24, źródło: Reuters
Udostępnij:
Jazda z szybkością 30 km/h jest zabroniona, nie trzeba zapinać pasów bezpieczeństwa i najlepiej korzystać z oficjalnie wytyczonych dróg - to kilka zasad jakie panują na Bałtyku, który zimą dla Estończyków zamienia się w autostradę.

Mieszkańcy trzech estońskich wysp: Saremy, Hiumy i Vormsi nie narzekają na zimę. Wtedy bowiem w tych okolicach Morze Bałtyckie zamarza. Lód tak mocno skuwa akwen, że można na niego wjechać samochodem.

Estoński zarząd dróg wytyczył w tym roku trzy oficjalne trasy, które codziennie są sprawdzane pod względem grubości pokrywy lodowej.

Jak uniknąć mandatu za rozmowę przez telefon?-FILM

Tak jak na lądzie, tak i na lodzie trzeba przestrzegać pewnych zasad. Przy wjazdach i wyjazdach są punkty kontrolne, na których zapisuje się numery tablic rejestracyjnych (by mieć pewność, że dany pojazd dojechał do celu), zapisywana jest liczba podróżujących; jechać należy w przedziałach albo 10-20 km/h albo 40-70 km/h. Nie szybciej, nie wolniej, bo inaczej wibracje pojazdu mogą złamać lód. Nie trzeba za to zapinać pasów. - To dla bezpieczeństwa. Jeśli samochód miałby jednak przebić lód, to najważniejsze jest, żeby móc jak najszybciej z niego uciec - tłumaczy jeden z pracowników kontroli ruchu na Bałtyku, Ivo Muru.

Nie wszyscy stosują się do zaleceń i korzystają z oficjalnie wytyczonych dróg. Wyspiarze wytyczają własne ścieżki. - Te drogi są dla nas bardzo ważne, bo dają nam wolność. Możemy wyjeżdżać kiedy nam się podoba, a to bardzo ważne - powiedział Elmar Koppelma, jeden z mieszkańców wysp.

Żeby kierowcy nie zgubili się na lodowej pustyni, te "dzikie" drogi oznaczone są gałęziami jałowca. Jazda nimi jest jednak bardzo ryzykowna. Trasy nie są sprawdzane pod względem wytrzymałości lodu.

Według statystyk w weekendy nawet 500 aut wyjeżdża w 10-kilometrową trasę po zamarzniętym Bałtyku. W zależności od tego, jak mocno trzyma mróz, drogi otwarte są nawet do połowy marca.

Prezenty na walentynki, walentynkowe prezenty

Życzenia walentynkowe

Aktualne składki ZUS

Faworki, kruche faworki - przepis na faworki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

/
co innego na bałtyku co innego na ulicy gdzie są chodniki budynki piesi itd
j
jmr
no i co ? okazuje się że można jeżdzić po lodzie i nie trzeba sypać solą wystarczy tylko rozsądek
Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie