Tak musiało się stać. Łodzianin Marcin Gortat zakończył sportową karierę

-
Łodzianin, 36–letni Marcin Gortat ogłosił zakończenie kariery po 18 latach spędzonych na parkietach.

Środkowy trafił do NBA w 2007 i po dwóch latach awansował do finałów z Orlando Magic. Był wówczas jednak tylko zmiennikiem wspomnianego Howarda, który był jedną z gwiazd ligi.

Swój najlepszy czas miał w Phoenix Suns, gdzie rozegrał 121 meczów w latach 2010–2013. W 2014 roku podpisał wygasającą właśnie pięcioletnią umowę opiewającą na 60 mln dolarów. Łącznie gra w NBA przyniosła mu 95 mln. W trakcie 13 sezonów w NBA wystąpił w 806 meczach w rozgrywkach regularnych, zdobywając średnio 9,9 pkt i 7,9 zbiórki oraz w 86 w fazie play off (8,7 pkt i 6,3 zb.).

 – Tak jak powiedziałem, daję sobie rok, żeby zobaczyć, co mi życie przyniesie – i przyniosło mi taką decyzję, że odchodzę na emeryturę, kończę moje granie profesjonalne. Chciałbym krótko powiedzieć kibicom, że dziękuję za wsparcie, za to dla mnie robili przez tyle lat. Myślę, że jest nie fair w stosunku do nich przeciąganie tej decyzji. Teraz skoncentruję się głównie na pracy charytatywnej – mówi Gortat w rozmowie z TVP Info.

Sprawdziły się jego sportowe campy dla dzieci, jak i gala – „Polska Noc w NBA”.

Euro 2020 przełożone na kolejny rok!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

w
wypier....alaj

narescie krzyz na droge pisowski cw.elu

Ł
Łodzianin

Trzeba wiedzieć kiedy odejść.

Gortat zrobił wiele aby rozpropagować koszykówkę w Polsce i w naszym mieście. I chwała mu za to.

Mam nadzieję, że będzie to robił nadal.

Ł
Łodzianin
16 lutego, 22:47, Gość:

No i zasr any pisowiec niech spie rdala.

Ten czlowiek więcej dobrego zrobił dla ludzi, niż ty zaKODowany łbie dla swojego chomika.

G
Gość

No i zasr any pisowiec niech spie rdala.

G
Gość

Taki młody i już bezrobotny ... co A czasy

G
Gość
16 lutego, 17:44, pisior:

NARESZCIE KUZWA!!!

Sam jestes...kuzwa :)

F
Fajny chłopak

A na co miał czekać ? Aż go wyrzuca i powiedział tank yu and good bye ??

p
pisior

NARESZCIE KUZWA!!!

G
Gość

Korzystając z okazji. Chcę napisać, że panowie tak się nie robi. Mam tu na myśli pomnik" Pękniętego Serca Matki". Wstyd i zdziczenie. Mało tego, brakuje im technicznych możliwości. Najśmielsza, bo będę musiał za to zapłacić, bo ani to mural, ani wyzwiska Komuś zabrakło farby i teraz musimy z tym żyć ZAGAJA , ale nie pokolorowali. Wstyd.

N
Nowy w mieście

Spotkałem kiedyś Marcina Gordata. Przeraził mnie, bo inaczej Go sobie wyobrażałem Myślałem że ja jestem wysoki, bo 186 cm, to coś znaczy, ale myliłem się. Są więksi. Dlatego udałem że Go nie rozpoznaję i poszedłem w swoją stronę. Inni nie mieli z tym problemów i strzelali sobie zdjęcia Na całe szczęście, nikt nie krzyknął, to jest Marcin Gordat, bo róg Zielonej i Kościuszki byłby zablokowany.

Dodaj ogłoszenie