Szpik 32-letniego pielęgniarza z "Matki Polki" uratował życie Amerykance

(łb)
32-letni Rafał Danielewicz, pielęgniarz anestezjologiczny z „Matki Polki”, oddał komórki macierzyste z krwi Uratował chorą na białaczkę mieszkankę USA.

Rafał Danielewicz twierdzi, że nie zrobił nic niezwykłego. Po prostu oddał szpik.
Od 11 października zacznie obowiązywać wydłużony czas obowiązywania biletów MPK Łódź

- To tylko zwykła chęć pomocy drugiemu człowiekowi - mówi.

Rafał Danielewicz od wiosny pracuje w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki. Jest pielęgniarzem anestezjologicznym, na co dzień pracuje m.in. z dziećmi chorymi na raka. Pod koniec ubiegłego roku zgłosił się do banku dawców szpiku fundacji DKMS. Wiosną zwrócono się do niego z pytaniem, czy nadal podtrzymuje gotowość bycia dawcą i poproszono, aby zgłosił się na badania krwi. Potem były kolejne, bardziej szczegółowe badania, bo o szpik pana Rafała zapytała jedna z klinik w USA. Okazało się, że jest on bliźniakiem genetycznym (osobą, której antygeny zgodności tkankowej są takie same, jak tej drugiej osoby) dla chorej na białaczkę pacjentki. Jego szpik może uratować jej życie.

Nie wahał się ani chwili. Pobranie komórek macierzystych odbyło się w Warszawie.

- To nic nie boli - uspokaja potencjalnych dawców pan Rafał. - Siedziałem w fotelu i miałem wpięte w żyły dwa wenflony - krew pobierana z mojej żyły była przefiltrowywana, tak aby oddzielić z niej komórki macierzyste, a następnie znowu wprowadzana do krwiobiegu.

W ten sposób trzy razy przefiltrowano krew z organizmu pana Rafała (w sumie 18 litrów: 3 razy 6 litrów), pobierając 300 ml komórek macierzystych. Pobrane komórki w ciągu 27 godzin zostały przetransportowane do kliniki i podane chorej.

Po ich oddaniu pan Rafał za pośrednictwem fundacji wysłał e-mail do swojej bliźniaczki. Napisał, że trzyma za nią kciuki i jeśli będzie taka potrzeba, to jeszcze raz odda jej szpik. Oczywiście ani dawca, ani biorca nie poznają swoich personaliów.

Dawcę i biorcę wiele łączy. Od dnia przeszczepu mają tę samą grupę krwi, a ok. trzech miesięcy po przeszczepie kod genetyczny biorcy staje się identyczny z kodem genetycznym dawcy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

...

...

t
to

mówi publicznie żeby taki..........jak ty ruszył dupę od kompa i pomógł innym jak może zamiast pisać bzdury w necie bo jak byś nie wiedział dawców ciągle jest za mało

d
dawca

Inni robią to z potrzeby serca a nie po to żeby o tym rozpowiadać.

N
Nie będę

Żadnego bogatego żyda ani żydówki

T
Tylko

Że jedynie bogacze mają szansę na taki numer biednym nikt już dziś życia nie uratuje liczy się tylko kasa :(

,

W sumie to tak jakby od teraz miał bliźniaczkę ... trochę to niesamowite.

A
Anka

Bardzo się cieszę

L
Ldz

Brawo!

J
Ja

Brawo. Wreszcie daliście na główną coś pozytywnego a nie same wypadki. Co dajemy do mas wróci. Pozdrowoenia dla Pana Rafała.

Dodaj ogłoszenie