Szaleństwo dwóch kółek, czyli każdy chce mieć rower! Jednoślady mają wzięcie jak nigdy dotąd

Piotr Jach
Piotr Jach
Na półkach sportowych marketów widać już rowerowe braki. Niektóre modele wyprzedano. Piotr Jach
Odkąd rząd zniósł zakaz wstępu do parków i lasów Polacy, bo nie tylko łodzianie, rzucili się po… rowery. Sklepy z jednośladami mają teraz prawdziwe „żniwa”. Niektóre sprzedają ich nawet dwa razy więcej niż o tej samej porze przed rokiem.

- Złożyło się na to kilka czynników. Przez izolację ludzie zasiedzieli się w domach. Gdzieś chcą wyjść, wyjechać na wycieczkę. Myślą też o wakacjach, a granice nadal są zamknięte. Wypoczywać przyjdzie chyba w kraju, rower się przyda. Nie będzie w tym roku Łódzkiego Roweru Publicznego, z którego mieszkańcy chętnie korzystali. Wielu doszło do wniosku, że pora kupić własny. No i ostatnia rzecz – niektórzy nie ufają higienie w pojazdach komunikacji miejskiej. Kto nie ma daleko do pracy, chętnie przesiądzie się na rower – wylicza Marek Goldman, właściciel sieci sklepów Gold Sport.

Choć sytuacja nie jest jeszcze dramatyczna, rowerów, jak i części do nich, zaczyna też brakować. Wielu zagranicznych wytwórców wstrzymało produkcję w okresie najczarniejszej pandemii. Nie wszyscy już się po tym pozbierali, co widać np. na półkach dużych marketów sportowych, skąd zniknęły niektóre modele. Zyskują na tym jakoby polscy producenci, tacy jak Romet lub Kross, którzy podobno wyprzedali swoje magazyny, a całą bieżącą produkcję zbywają od ręki.

– Najbardziej poszukiwane są rowery crossowe, bo nadają się zarówno do jazdy po mieście, jak i w terenie. Tych schodzi teraz najwięcej – mówi Marek Goldman.

– Zaczyna brakować rowerów dla dzieci. Nam zostały już ostatnie sztuki i czekamy na dostawę, bo klienci pytają – mówi sprzedawca w sklepie Rowery Centrum.

– Jakiś pan szukał u nas roweru dla 6-latka. Mówił, że już w kilku sklepach ich nie znalazł. A co będzie, gdy zaczną się komunie święte? Nie zdziwię się, gdyby wtedy rowerów zaczęło zwyczajnie brakować – dowiedzieliśmy się w sklepie Cykel, który jak wiele mu podobnych prowadzi też rowerowy serwis. Teraz ledwie nadąża ze zleceniami przeglądów serwisowych i napraw, bo z powodu epidemii rowerowy sezon dopiero ruszył.

Skoro zaś już o komuniach mowa – prezentowym hitem w ubiegłym roku były elektryczne hulajnogi. One także sprzedają się teraz jak przysłowiowe ciepłe bułeczki.

Siłownie i kluby fitness już otwarte:

Źródło:
TVN

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie