2/5 Zamknij

Inną przykrą sprawą, jaka może nam się przydarzyć podczas świątecznego ucztowania, jest zakrztuszenie lub zadławienie. Dobrze wiedzieć, jak w takiej

Polska Press

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Inną przykrą sprawą, jaka może nam się przydarzyć podczas świątecznego ucztowania, jest zakrztuszenie lub zadławienie. Dobrze wiedzieć, jak w takiej sytuacji pomóc pozbyć się bliskiej osobie ciała obcego z krtani lub tchawicy.

Pierwsza pomoc polega przede wszystkim na zachęcaniu takiej osoby do intensywnego kaszlu. Jeśli sam kaszel nie pomaga, staramy się pomóc rękoczynami: uderzeniami w okolicę międzyłopatkową lub uściśnięciami nadbrzusza. Przedłużające się zakrztuszenie lub zadławienie, mogą doprowadzić do niedotlenienia, sinicy poszkodowanego, a w konsekwencji zatrzymania oddechu i krążenia.
1. Asekurując poszkodowanego, staramy się go pochylić, by grawitacja ułatwiła pozbycie się ciała obcego.
2. Uderzamy dłonią w okolicę międzyłopatkową. Staramy się wykonywać posuwiste ruchy w taki sposób, jakbyśmy chcieli wysunąć ciało obce. Jeśli uderzenie nie pomogło, powtarzamy je do 5 prób.

Jeśli uderzenia między łopatki nie pomogły, stosujemy chwyt Heimlicha.
1. Stajemy nieco z boku, za plecami poszkodowanego.
2. Asekurując poszkodowanego, obejmujemy go oburącz. W tym celu układamy dłonie splecione w pięść, w połowie odległości pomiędzy zakończeniem mostka a pępkiem.
3. Zdecydowanym, krótkim ruchem podciągamy ułożone na nadbrzuszu dłonie do siebie i do góry. Jeśli ta czynność nie przyniesie rezultatu, powtarzamy ją do 5 prób.

WIĘCEJ CZYTAJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE

Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy