18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Superman pochodził ze Strykowa

Włodzimierz Kupisz
Jacek Perzyński, historyk z Głowna, trafił na pierwowzór postaci Supermana, szukając informacji o polskim sportowcu Breitbarcie, robiącym karierę w Ameryce. Okazało się, że protoplasta Supermana – ikony amerykańskiej kultury – urodził się w Strykowie.

W kuźni jak w siłowni

Studenci Harvardu nie znają nazwy stolicy Kanady-FILM

– Siegmund Breitbart przyszedł na świat w 1893 r. w rodzinie ortodoksyjnych Żydów – mówi historyk. – Ojciec zajmował się kowalstwem. Zishe już jako 3-latek zaczął pomagać tacie w kuźni. Ciężka praca bardzo szybko zapewniła mu niezwykłą tężyznę fizyczną.
Będąc młodzieńcem zrealizował swoje marzenie i zaczął karierę jako cyrkowy siłacz i akrobata. Dołączył do cyrku przejeżdżającego przez Stryków. Jego pierwszymi budzącymi zdziwienie i podziw numerami były walki z niedźwiedziami i rozbijanie na torsie kamiennych płyt stalowym młotem. Powojenne losy rzuciły go do Niemiec. Zaczął występować na targach i ulicach. W Bremie zobaczył go dyrektor słynnego Cirkus Busch i od razu zaproponował mu angaż. Było to w roku 1919, a już w początkach następnego roku było o nim głośno prawie na całym świecie.

Autorski program Króla Żelaza

Przygotowano dla niego specjalny program artystyczny, nawiązujący do kowalskiego rodowodu. Wkrótce Breitbart został ogłoszony Królem Żelaza. Rozrywał łańcuchy, przegryzał monety, wbijał gwoździe gołymi rękami, giął stal jak gumę. Światowe czołówki gazet donosiły o jego ponadprzeciętnej sile.
– Kilka pokazowych numerów wydawało się wręcz nieprawdopodobnych – podkreśla Jacek Perzyński. – Podnosił słoniątko i przeciągał wozy pełne ludzi, trzymając linę w… ustach!
Mimo imponującej tężyzny fizycznej był łagodnego usposobienia. Mówił na przykład, że podczas spaceru stara się nie nadepnąć nawet robaka.

Najstarszy film o Łodzi. Kronika Wystawy Przemysłowej 1912-FILM

Gladiator z gwiazdą Dawida

Występował często w Polsce. „Breitbart leży na gwoździach, unosi jezdnię z końmi, ludźmi, pojazdami” – tak reklamowano na łamach „Republiki” występ siłacza w łódzkim Odeonie.
Jego wizerunek wykorzystywano w reklamach i na kartkach świątecznych. Występował też w Cyrku Braci Staniewskich. W Będzinie pojawił się na stadionie w jedwabnym płaszczu z wyhaftowaną gwiazdą Dawida. Na głowie miał hełm. Wyglądał jak gladiator.
– Na stadion wjechał na wozie zaprzężonym w dwa piękne konie – opowiada historyk z Głowna. – Pozdrowił publikę, która ożywiała się na każdy jego gest. Rumaki kipiały energią, ale on bez trudu przytrzymywał wóz, którego ogiery nie były w stanie wyrwać z jego żelaznego uścisku.
Zmarł u szczytu popularności. Gołą ręką wbijał gwóźdź w kilka dębowych desek opartych o kolano. Kolano zostało ukłute zardzewiałym szpicem. Wdało się zakażenie krwi. Lekarze byli bezradni. Zmarł 12 października 1925 r. w Berlinie, mając zaledwie 32 lata.

Życie po życiu

W 1996 r. Jules Feiffer, rysownik i znawca obrazkowych historii, napisał w „The Miami Herald”, że bohater komiksu Superman jest „amerykańskim snem młodocianych Żydów”, dodając, że przybył on nie z fikcyjnej planety Krypton, ale z Mińska, Wilna, Warszawy, może z Łodzi, ewentualnie Krakowa. W innym artykule w „The Jewish Daily Forward” porównuje Supermana do Zishe Breitbarta.
Autor tych artykułów opiera się na informacjach związanych z wydawcami pierwszego komiksu o Supermanie. „Man of Steel”, czyli Król Żelaza, został bohaterem komiksu po raz pierwszy 1 czerwca 1938 roku.
– Faktów przemawiających za tym, że Superman został stworzony na podobieństwo Zishe Breitbarta, jest kilka – zapewnia Jacek Perzyński. – Występy Breitbarta zapowiadane były w USA i w Kanadzie jako pokazy Supermana Wieków.
Reklamowano go na plakatach jako człowieka będącego w stanie zatrzymać pędzącą lokomotywę. Nosił pelerynę. Kształt jego twarzy, falowane włosy oraz górna część masywnego tułowia była taka sama, jak przyszłego idola komiksu. Twórcy postaci Supermana: Żydzi Siegel i Shuster, pochodzący z Europy Środkowo-Wschodniej, jako mali chłopcy oglądali występy Breitbarta w latach 1923 – 1924 w swoich rodzinnych miejscowościach.
Postać z komiksu stała się także bohaterem kina i telewizji. Ostatni film o Supermanie, „Człowiek ze stali”, wszedł na ekrany kin w czerwcu tego roku.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
AndrzejPIedowik

co ciekawe Superman był też publikowany w Polsce przed 2 wojną światową. Wydawano go w polskiej prasie jako Burzmana - Nadczłowieka jutra. ktoś nawet zamieścił zdjecia z tego komiksu w internecie na burzan.blogspot.com i można sobie przejrzeć, jak wyglądała polska wersja Supermana.

Dodaj ogłoszenie