Stryków kontra Głowno czyli spór o przychodnię

(wku)
4 tysiące pacjentów przychodni Remedium w Strykowie obawiają się pozostania bez opieki medycznej. Ich karty, a także aparatura i wyposażenie gabinetów są zapieczętowane w pomieszczeniu, z którego mogą być wydane tylko komisyjnie.

– Siedziba przychodni jest własnością Strykowa – mówi burmistrz Andrzej Jankowski. – Wynajęliśmy ją NZOZ Remedium z siedzibą w Głownie. Jednak ono, wbrew umowie, podnajęło niektóre pomieszczenia podmiotom komercyjnym. Wymówiliśmy więc dzierżawę z półtoramiesięcznym wyprzedzeniem.

Na początku listopada Stryków podpisał umowę najmu przychodni z dwiema spółkami medycznymi, założonymi przez lekarzy i innych zbuntowanych pracowników Remedium, którzy nie widzą możliwości dalszej współpracy z NZOZ w Głownie.

– Gdy niedawno państwo oddłużyło szpital w Głownie kosztem 25 mln zł, warunkiem było pozostawienie opieki zdrowotnej dla mieszkańców Strykowa w gestii Remedium – stwierdza Grzegorz Janeczek, burmistrz Głowna. – Jesteśmy jego 100-procentowym udziałowcem, a zaplombowany w pomieszczeniu w Strykowie sprzęt to własność Głowna. Nie możemy go wydać prywatnym spółkom medycznym.

Wczoraj 50 pacjentów ze Strykowa zostało przyjętych przez dyrekcję łódzkiego oddziału NFZ. Poinformowali o konflikcie między miastami. To początek szukania wyjścia z impasu. Trudno jest bowiem prawidłowo leczyć wobec braku dostępu do historii chorób 4 tysięcy strykowian.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie