Strój jak na... tatę

(bap)
Maciej Stanik
Patrząc na to zdjęcie nie mamy wątpliwości, że w Łodzi Jakub Kosecki był traktowany dużo lepiej niż w Warszawskiej Legii.

Nie chodzi jedynie o to, że w ŁKS mógł liczyć na pewne miejsce w składzie drużyny, za co odwdzięczał się golami, lecz o tak prozaiczne sprawy, jak dopasowanie stroju do wzrostu. W tym, filigranowy zawodnik wygląda, jakby zabrał go... swojemu zwiększającemu cały czas gabaryty tacie, Romanowi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie