Street Food Festiwal - w sobotę pustki, w niedzielę tłumy. Plenerowa impreza w rytmie pogody. ZDJĘCIA

Piotr Jach
Piotr Jach
W deszczową sobotę chętnych na "uliczne" przysmaki było niewielu. Grzegorz Gałasiński, Piotr Jach
Sobotnie przelotne deszcze oraz burza, która po południu przeszła nad miastem sprawiły, zepsuły inaugurację Street Food Festiwalu, który odbywał się w Strefie Piotrkowska 217. Najstarszy w Łodzi zlot food trucków, świecił właściwie pustkami. Klientów było jak na lekarstwo, a załogi restauracji na kółkach smętnym okiem patrzyły w zasnute chmurami niebo. Niestety - warunkiem powodzenia plenerowych imprez jest dobra pogoda, a tej w sobotę (22 maja) zabrakło. Zupełnie inaczej sprawy miały się w niedzielę, która okazała się dniem o wiele bardziej pogodnym i zachęcającym do wyjścia z domów. Strefa Piotrkowska 217 odżyła, a kucharze z mobilnych restauracji mieli pełne ręce roboty przy szykowaniu i wydawaniu swoich smakołyków. W ofercie były klasyki kuchni street food: burgery, frytki, pizza, dalekowschodnie kanapki banh mi, chińskie pierożki, panini. Na słodko: churros i kołacze.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Trollo

Srrałem tam!

Było fatalne rozwolnienie

Dodaj ogłoszenie