Strażnicy Miejscy robili pompki dla 4-letniej Natalki. Podjęli challenge aby pomóc mamie dziewczynki zebrać 9 mln zł na terapię genową

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Udostępnij:
Natalka choruje na rdzeniowy zanik mięśni. Nie chodzi, samodzielnie nie stoi, ma problemy z utrzymaniem główki w pionie. Jedyną nadzieję na poprawe jej stanu zdrowia jest terapia genowa. Kosztuje 9 mln zł. Pieniądze trzeba zebrać nim Natalka będzie ważyła 21 kg. Brakuje 6.

Sześciu strażników miejskich i dwie strażniczki przy Jednorożcu o godz. 14.15 wykonało po 10 pompek. Potem była powtórka. Nie liczyło się jednak, ile ich zrobia tylko zwrócenie uwagi łodzian na pozyskiwanie funduszy na leczenie 4-letniej Natalki. Bohaterka wydarzenia przyjechała na miejsce akcji na elektrycznym wózku inwalidzkim. Towarzyszyła jej mama i starszy brat.

- Im więcej osob będzie wiedziało o tym, że potrzebne sa pieniądze na leczenie, tym większa szansa, że uda się je uzbierać - mówił Piotr Czyżewski ze Straży Miejskiej, który podjął wyzwanie i robił pompkę za pompką.
Mama Natalki w rozmowie z nami podkreślała, że nie podda się i będzie starała się nagłaśniać zbiórkę póki na koncie nie pojawi się 9 mln zł.

- Terapia genowa daje szansę, że moja córeczka stanie o własnych siłach na nóżkach - opowiadała nam mama Natalki, Marlena Sabanty.
Pieniądze na terapię dla dziewczynki są zbierane na portalu https://siepomaga.pl/natalka-jedrzejczak#gasznchallenge.
Challenge to akcja charytatywna, która ma zwrócić uwagę na zbiórki pieniędzy prowadzone dla dziecka chorego na rdzeniowy zanik mięśni. Nazwa gaszyn pochodzi od miiejscowości w której ją zapoczątkowano dla chorego na rdzeniowy zanik mięśni Wojtusia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Małpia ospa może być użyta jako broń biologiczna

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie