Straż i policja w zajezdni MPK. Policjanci za sterami tramwajów

Jacek Zemła
Jacek Zemła
Jak uwolnić człowieka spod wagonu, ile metrów potrzeba by zatrzymać tramwaj na śliskich torach oraz jak wygląda nagłe hamowanie z perspektywy motorniczego - tego wszystkiego mogli się dowiedzieć łódzcy strażacy i policjanci podczas zorganizowanych wczoraj ćwiczeń na terenie zajezdni MPK.

– Takie ćwiczenia dla strażaków organizujemy co roku po to, aby mogli zapoznać się z konstrukcją wagonu tramwajowego i przećwiczyć „na sucho“ jego podnoszenie – mówi Agnieszka Magnuszewska, rzecznik łódzkiego MPK. – To daje obopólną korzyść, bo w razie wypadku czy zdarzenia na trasie akcja ratownicza przebiega sprawniej. A to oznacza krótsze zatrzymanie ruchu i większą szansę na uratowanie poszkodowanych.

Wczoraj na terenie zajezdni przy ul. Telefonicznej zorganizowano także „zajęcia praktyczne“ dla policjantów ruchu drogowego. Mogli przekonać się, jak wygląda hamowanie tramwaju na śliskich szynach. Rozpędzano dwa składy na dwóch sąsiednich torach, z których jeden był wcześniej smarowany olejem. Droga hamowania tego składu wydłużała się o kilkanaście metrów. O ile ten na suchym torze zatrzymywał się przed przeszkodą, ten na torach zaolejonych uderzał w nią z impetem.

Policjanci mieli też możliwość sami zasiąść za sterami tramwaju i przekonać się, jak trudno zatrzymać kilkunastotonowy wagon w miejscu. A tymczasem w ruchu miejskim często dochodzi do takich sytuacji, jak zajeżdżanie drogi tramwajom czy wchodzenie pieszych tuż przed nadjeżdżający skład.

– Gdy dojdzie do wypadku policjanci często traktują nas tak jak kierowców i zarzucają, że nie zatrzymaliśmy się unikając kolizji – mówi jeden z motorniczych MPK. – Tymczasem nie jest łatwo zahamować tramwajem, szczególnie właśnie teraz - jesienią, gdy szyny często są mokre i leżą na nich liście. Wagon wpada w takim przypadku w poślizg i nie mamy żadnej możliwości jego zatrzymania dopóki sam nie wytraci impetu.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Grzegorz

Pies prowadzi tramwaj...do czego to doszło

K
Kierowca MPK1

Ci co zajeżdżają drogę tramwają i autobusom to samobójcy. Waga takiego pojazdu to w zależności od modelu 15-30 ton. Przy kolizji z osobówką robi z niego pogięty kawałek blachy, zajeżdżanie to specjalność przedstawicieli handlowych i taksówkarzy. Pozdrawiam

Dodaj ogłoszenie