Strajk nauczycieli wrzesień 2019. Czy nauczyciele będą strajkować? Są nowe informacje! Protest nauczycieli 2019, ZNP

SRZaktualizowano 
Strajk nauczycieli 2019 to temat, który zyskał znów na popularności wraz z rozpoczynającym się nowym rokiem szkolnym. Zajęcia lekcyjne wystartowały w tym tygodniu, jednak nad szkołami znów wisi widmo protestu nauczycieli. Czy uczniowie i rodzice powinni się przygotować na utrudnienia w funkcjonowaniu szkół? Związek Nauczycielstwa Polskiego zabrał głos i przedstawia swoje stanowisko dotyczące protestu nauczycieli 2019. Wiadomo już, czy strajk nauczycieli 2019 odbędzie się we wrześniu i od czego uzależniona jest ta decyzja.

Strajk nauczycieli ZNP: Wrzesień rozpocznie się od przeprowadzenia sondażu

W poniedziałek, 26 sierpnia Związek Nauczycielstwa Polskiego przedstawił swoje stanowisko w sprawie. W myśl słów Sławomira Broniarza, prezesa ZNP rok szkolny 2019/2020 rozpocznie się od przeprowadzenia sondażu dotyczące protestu nauczycieli 2019.

Czy zaufałbyś lekarzowi z TAKIMI tatuażami? Tak ozdabiają sw...

Od 1 do 15 września ZNP przeprowadzi w przedszkolach, szkołach i placówkach oświatowych sondaż z kilkoma pytaniami dotyczącymi przede wszystkim tego, czy jego uczestnicy chcą wziąć udział w akcji protestacyjnej, a jeśli tak, to jaką formę protestu uważają za najskuteczniejszą w tej chwili. W poniedziałek 16 września br. Prezydium ZG podsumuje wyniki sondażu i zdecyduje o dalszym losie protestu, jego formach, organizacji i okresie, w którym będzie ona miała miejsce. – poinformował Sławomir Broniarz.

Strajk nauczycieli wrzesień 2019 - czy we wrześniu odbędzie się protest nauczycieli?

Przed przeprowadzeniem wspomnianego sondażu, niemożliwe jest udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy strajk nauczycieli 2019 odbędzie się we wrześniu albo czy w ogóle zostanie przeprowadzony. Wpływ na tę decyzję będą miały wyniki badań przeprowadzonych przez ZNP. 16 września, po podsumowaniu przeprowadzonych działań zostaną podjęte kroki dotyczące:

  • formy ewentualnego protestu,
  • kształtu organizacyjnego,
  • daty rozpoczęcia protestu i tego, ile miałby trwać.

Protest nauczycieli 2019 odbędzie się w październiku?

Jeżeli wyniki sondażu wykażą, że nauczyciele chcą wziąć udział w proteście, ten najprawdopodobniej odbędzie się nie we wrześniu, a w październiku.

Strajk Nauczycieli kwiecień 2019

Przypomnijmy, protest nauczycieli i pracowników oświaty trwał od 8 do 27 kwietnia. Został wówczas zawieszony aż do września 2019 roku - z tego powodu to właśnie teraz powracają pytania związane z tym tematem.

Jak podkreśla ZNP, głównych celem protestu jest walka o lepszą edukację, lepszą szkołę, więcej niezależności, mniej biurokracji i więcej zaufania do nauczycieli.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 171

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kara

U mojej córki w liceum matematyki uczy ukrainka a informatyki nie ma bo nie znaleźli nauczyciela,ciekawa jestem co będzie dalej

G
Gość

Praca 40 godzin tak, ale: bez ferii, przerwy świątecznej, przerwy wiosennej, oraz wakacji

N
Nauczyciel

Masowo pójść na L4 jak swego czasu pielęgniarki, policjanci, i inne służby mundurowe! Pieniądze na podwyżki znalazły się momentalnie!

G
Gość
31 sierpnia, 4:11, Ja:

Nie ma już nauczycieli z powołania i za co oni chcą te dodatkowe pieniądze . Mam córkę i nauczycielkę która nic nie potrafi nauczyć zamiast na lekcji robić zadania trzeba robić w domu . Mają dużo wolnego inni pracownicy tyle nie Mają co nauczyciel i jeszcze pieniądze są za to . Ja bym im nie dała niech sobie strajkują i dalej odpoczywają . Kolejna to jest dobra wymówka

31 sierpnia, 08:12, Gość:

Nauczycielka niema czasu uczyć bo obmysla jaki kolor paznokci zrobić u manikurzystki, czy ubrać buty na takim czy innym obcasie.

31 sierpnia, 17:15, Polonistka:

To są niestety bzdury i pomówienia. Marzę o 40- godzinnym tygodniu pracy, bo to oznacza, że będę pracowała MNIEJ. Chcę być w szkole codziennie od 7.00 do 15.00. W tym czasie chcę prowadzić lekcje, przygotowywać multimedialne gry edukacyjne, sprawdzać wypracowania, zeszyty i ćwiczenia, przygotowywać sprawdziany oraz prowadzić zajęcia dydaktyczno- wyrównawcze. Do 15.00 chcę mieć spotkania z rodzicami ( wg zasady np. holenderskiej szkoły- rodzic ma dziecko, to ma zobowiązania,to jego dziecko i to on musi się dostosować ), rady pedagogiczne i szkolenia. Do godziny 15.00 chcę kończyć wszystkie wyjazdy , wycieczki, rajdy i ogniska oraz wolontariaty. Do 15.00 muszą się skończyć dyskoteki oraz kiermasze świąteczne. Do 15.00 chcę uczestniczyć w konkursach i olimpiadach ( a nie, jak teraz , w soboty). Do 15.00 chcę prowadzić kółko teatralne i warsztaty dziennikarskie oraz przygotowywać spektakle z różnych okazji ( a nie, jak teraz, że próba zaczyna się o 19.00 , bo wcześniej dzieci mają mnóstwo zajęć dodatkowych) . MARZĘ O PRACY 40 godzin tygodniowo. I nie chcę podwyżki. Niech mi wreszcie za te wszystkie godziny zapłacą wg dotychczasowej stawki za godzinę! Czemu rząd jest tak głupi i nie pójdzie na to proste rozwiązanie? Bo rząd doskonale wie, że w kilka miesięcy budżet by padł! Rząd woli nakręcać mało zorientowanych ludzi na bzdety pt. „Nauczyciel pracuje 18 godzin”. Przecież ciemny lud to kupi ...

31 sierpnia, 17:27, Gość:

Pracodawca ci musi zapewnić miejsce pracy na te 8 godzin dziennie, hehe. Ciekawe jak przy podwójnym roczniku. Urzędnik nie przynosi swojego papieru ksero, nie znam pracownika , który na hale produkcji przynosi aluminiowe profile do okien żeby pracować. Tylko nauczyciele tacy głupi ze kupują za swoje i jeszcze ich rodzice bombelkow opluwają

31 sierpnia, 20:44, Gość:

Marzysz o pracy 40 godz nie wiesz co piszesz.Kto by wytrzymał ze zmeczonym nauczycielem.Uwierz nie woesz co piszesz wycieczki sa raz do roku szkolenia teatrzyki rady pedagogicze to nie jest kazdego dnia .Nie zazdroszcze wam tej pracy ale tak naprawde nie macie az tak zle.Czasem trzeba tez pomyslec o innych .

31 sierpnia, 22:41, Polonistka:

Gdybym pracowała 40 h/tydzień byłabym mniej zmęczona, a lepiej wynagradzana. Nikt by się przy okazji nie czepiał. Zrobiłabym tyle, ile się da w 8 godzin. Teraz po lekcjach i w domu wieczorami pracuję więcej, płacą mi mniej i jeszcze jakieś płatne MEN- owskie trolle twierdzą, że pracuję 18 godzin, sprzedając te rewelacje „ mało krytycznej widowni” pewnej stacji tv .Paranoja...

1 września, 22:03, Gość:

Bez komentarza.

2 września, 06:06, Sylwia:

Nauczycielka mojego syna jak patrzę kiedy kończy i stoi na przystanku to w tygodniu faktycznie wyjdzie 18h to nie są kłamstwa śmiać mi się chce te bilbordy pokazujące jak wam ciężko 5min przejście z sali do sali brak przerw hahaha i ta wasza praca w domu po kilka godzin moja sąsiadka jest nauczycielka to widzę jak dzieci zasuwaja do niej na korepetycje klepuś bajdus i nie mówcie że to zapraszamy pod tablicę uczyć bo równie dobrze można zmienić fach nie musicie się tak męczyć pod tą tablicą

nauczyciel to zawód(jak każdy inny) a nie powołanie. jakieś bredzenie o powołaniu to sztuczki inżynierii społecznej. idąc tym tokiem wywodu, to każdy rodzic jest z powołania . wracając do meritum- jestem nauczycielem i swoją pracę wykonuję najrzetelniej jak potrafię(ponad 20 lat doświadczenia).

M
Marta

Na szacunek trzeba sobie zasłużyć a nie o niego walczyć. Pozwalacie sobą msnipulowac .

G
Gość

Tacy źli, niedobrzy, nieroby, szkodzą dzieciom bo upominaja się o swoje, dlaczego? bo mogą, a chore społeczeństwo jedzie po nich, dlaczego? Bo ludzie w naszym kraju nie mają wzajemnego szacunku. Przykre jest tylko to, że po zawieszeniu strajku oddaliscie wasze dzieci pod skrzydła tych nierobow, dlaczego? Sami sobie odpowiedzcie. Trochę szacunku ludzie. Jak chcecie najezdzac to zajmijcie się tymi w górze, którzy zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie i żerują na głupocie naszego chorego Społeczeństwa i dajcie spokój ludziom na kasach to też praca, każda jest potrzebna i każda powinna byc wynagradzania sprawiedliwie, za dobrze nauczycielom? wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, nie spróbujesz to się nie przekonasz.

S
Sylwia
31 sierpnia, 4:11, Ja:

Nie ma już nauczycieli z powołania i za co oni chcą te dodatkowe pieniądze . Mam córkę i nauczycielkę która nic nie potrafi nauczyć zamiast na lekcji robić zadania trzeba robić w domu . Mają dużo wolnego inni pracownicy tyle nie Mają co nauczyciel i jeszcze pieniądze są za to . Ja bym im nie dała niech sobie strajkują i dalej odpoczywają . Kolejna to jest dobra wymówka

31 sierpnia, 08:12, Gość:

Nauczycielka niema czasu uczyć bo obmysla jaki kolor paznokci zrobić u manikurzystki, czy ubrać buty na takim czy innym obcasie.

31 sierpnia, 17:15, Polonistka:

To są niestety bzdury i pomówienia. Marzę o 40- godzinnym tygodniu pracy, bo to oznacza, że będę pracowała MNIEJ. Chcę być w szkole codziennie od 7.00 do 15.00. W tym czasie chcę prowadzić lekcje, przygotowywać multimedialne gry edukacyjne, sprawdzać wypracowania, zeszyty i ćwiczenia, przygotowywać sprawdziany oraz prowadzić zajęcia dydaktyczno- wyrównawcze. Do 15.00 chcę mieć spotkania z rodzicami ( wg zasady np. holenderskiej szkoły- rodzic ma dziecko, to ma zobowiązania,to jego dziecko i to on musi się dostosować ), rady pedagogiczne i szkolenia. Do godziny 15.00 chcę kończyć wszystkie wyjazdy , wycieczki, rajdy i ogniska oraz wolontariaty. Do 15.00 muszą się skończyć dyskoteki oraz kiermasze świąteczne. Do 15.00 chcę uczestniczyć w konkursach i olimpiadach ( a nie, jak teraz , w soboty). Do 15.00 chcę prowadzić kółko teatralne i warsztaty dziennikarskie oraz przygotowywać spektakle z różnych okazji ( a nie, jak teraz, że próba zaczyna się o 19.00 , bo wcześniej dzieci mają mnóstwo zajęć dodatkowych) . MARZĘ O PRACY 40 godzin tygodniowo. I nie chcę podwyżki. Niech mi wreszcie za te wszystkie godziny zapłacą wg dotychczasowej stawki za godzinę! Czemu rząd jest tak głupi i nie pójdzie na to proste rozwiązanie? Bo rząd doskonale wie, że w kilka miesięcy budżet by padł! Rząd woli nakręcać mało zorientowanych ludzi na bzdety pt. „Nauczyciel pracuje 18 godzin”. Przecież ciemny lud to kupi ...

31 sierpnia, 17:27, Gość:

Pracodawca ci musi zapewnić miejsce pracy na te 8 godzin dziennie, hehe. Ciekawe jak przy podwójnym roczniku. Urzędnik nie przynosi swojego papieru ksero, nie znam pracownika , który na hale produkcji przynosi aluminiowe profile do okien żeby pracować. Tylko nauczyciele tacy głupi ze kupują za swoje i jeszcze ich rodzice bombelkow opluwają

31 sierpnia, 20:44, Gość:

Marzysz o pracy 40 godz nie wiesz co piszesz.Kto by wytrzymał ze zmeczonym nauczycielem.Uwierz nie woesz co piszesz wycieczki sa raz do roku szkolenia teatrzyki rady pedagogicze to nie jest kazdego dnia .Nie zazdroszcze wam tej pracy ale tak naprawde nie macie az tak zle.Czasem trzeba tez pomyslec o innych .

31 sierpnia, 22:41, Polonistka:

Gdybym pracowała 40 h/tydzień byłabym mniej zmęczona, a lepiej wynagradzana. Nikt by się przy okazji nie czepiał. Zrobiłabym tyle, ile się da w 8 godzin. Teraz po lekcjach i w domu wieczorami pracuję więcej, płacą mi mniej i jeszcze jakieś płatne MEN- owskie trolle twierdzą, że pracuję 18 godzin, sprzedając te rewelacje „ mało krytycznej widowni” pewnej stacji tv .Paranoja...

1 września, 22:03, Gość:

Bez komentarza.

Nauczycielka mojego syna jak patrzę kiedy kończy i stoi na przystanku to w tygodniu faktycznie wyjdzie 18h to nie są kłamstwa śmiać mi się chce te bilbordy pokazujące jak wam ciężko 5min przejście z sali do sali brak przerw hahaha i ta wasza praca w domu po kilka godzin moja sąsiadka jest nauczycielka to widzę jak dzieci zasuwaja do niej na korepetycje klepuś bajdus i nie mówcie że to zapraszamy pod tablicę uczyć bo równie dobrze można zmienić fach nie musicie się tak męczyć pod tą tablicą

G
Gość
31 sierpnia, 4:11, Ja:

Nie ma już nauczycieli z powołania i za co oni chcą te dodatkowe pieniądze . Mam córkę i nauczycielkę która nic nie potrafi nauczyć zamiast na lekcji robić zadania trzeba robić w domu . Mają dużo wolnego inni pracownicy tyle nie Mają co nauczyciel i jeszcze pieniądze są za to . Ja bym im nie dała niech sobie strajkują i dalej odpoczywają . Kolejna to jest dobra wymówka

31 sierpnia, 08:12, Gość:

Nauczycielka niema czasu uczyć bo obmysla jaki kolor paznokci zrobić u manikurzystki, czy ubrać buty na takim czy innym obcasie.

31 sierpnia, 17:15, Polonistka:

To są niestety bzdury i pomówienia. Marzę o 40- godzinnym tygodniu pracy, bo to oznacza, że będę pracowała MNIEJ. Chcę być w szkole codziennie od 7.00 do 15.00. W tym czasie chcę prowadzić lekcje, przygotowywać multimedialne gry edukacyjne, sprawdzać wypracowania, zeszyty i ćwiczenia, przygotowywać sprawdziany oraz prowadzić zajęcia dydaktyczno- wyrównawcze. Do 15.00 chcę mieć spotkania z rodzicami ( wg zasady np. holenderskiej szkoły- rodzic ma dziecko, to ma zobowiązania,to jego dziecko i to on musi się dostosować ), rady pedagogiczne i szkolenia. Do godziny 15.00 chcę kończyć wszystkie wyjazdy , wycieczki, rajdy i ogniska oraz wolontariaty. Do 15.00 muszą się skończyć dyskoteki oraz kiermasze świąteczne. Do 15.00 chcę uczestniczyć w konkursach i olimpiadach ( a nie, jak teraz , w soboty). Do 15.00 chcę prowadzić kółko teatralne i warsztaty dziennikarskie oraz przygotowywać spektakle z różnych okazji ( a nie, jak teraz, że próba zaczyna się o 19.00 , bo wcześniej dzieci mają mnóstwo zajęć dodatkowych) . MARZĘ O PRACY 40 godzin tygodniowo. I nie chcę podwyżki. Niech mi wreszcie za te wszystkie godziny zapłacą wg dotychczasowej stawki za godzinę! Czemu rząd jest tak głupi i nie pójdzie na to proste rozwiązanie? Bo rząd doskonale wie, że w kilka miesięcy budżet by padł! Rząd woli nakręcać mało zorientowanych ludzi na bzdety pt. „Nauczyciel pracuje 18 godzin”. Przecież ciemny lud to kupi ...

31 sierpnia, 17:27, Gość:

Pracodawca ci musi zapewnić miejsce pracy na te 8 godzin dziennie, hehe. Ciekawe jak przy podwójnym roczniku. Urzędnik nie przynosi swojego papieru ksero, nie znam pracownika , który na hale produkcji przynosi aluminiowe profile do okien żeby pracować. Tylko nauczyciele tacy głupi ze kupują za swoje i jeszcze ich rodzice bombelkow opluwają

31 sierpnia, 20:44, Gość:

Marzysz o pracy 40 godz nie wiesz co piszesz.Kto by wytrzymał ze zmeczonym nauczycielem.Uwierz nie woesz co piszesz wycieczki sa raz do roku szkolenia teatrzyki rady pedagogicze to nie jest kazdego dnia .Nie zazdroszcze wam tej pracy ale tak naprawde nie macie az tak zle.Czasem trzeba tez pomyslec o innych .

31 sierpnia, 22:41, Polonistka:

Gdybym pracowała 40 h/tydzień byłabym mniej zmęczona, a lepiej wynagradzana. Nikt by się przy okazji nie czepiał. Zrobiłabym tyle, ile się da w 8 godzin. Teraz po lekcjach i w domu wieczorami pracuję więcej, płacą mi mniej i jeszcze jakieś płatne MEN- owskie trolle twierdzą, że pracuję 18 godzin, sprzedając te rewelacje „ mało krytycznej widowni” pewnej stacji tv .Paranoja...

Bez komentarza.

G
Gość
31 sierpnia, 4:11, Ja:

Nie ma już nauczycieli z powołania i za co oni chcą te dodatkowe pieniądze . Mam córkę i nauczycielkę która nic nie potrafi nauczyć zamiast na lekcji robić zadania trzeba robić w domu . Mają dużo wolnego inni pracownicy tyle nie Mają co nauczyciel i jeszcze pieniądze są za to . Ja bym im nie dała niech sobie strajkują i dalej odpoczywają . Kolejna to jest dobra wymówka

31 sierpnia, 08:12, Gość:

Nauczycielka niema czasu uczyć bo obmysla jaki kolor paznokci zrobić u manikurzystki, czy ubrać buty na takim czy innym obcasie.

31 sierpnia, 17:15, Polonistka:

To są niestety bzdury i pomówienia. Marzę o 40- godzinnym tygodniu pracy, bo to oznacza, że będę pracowała MNIEJ. Chcę być w szkole codziennie od 7.00 do 15.00. W tym czasie chcę prowadzić lekcje, przygotowywać multimedialne gry edukacyjne, sprawdzać wypracowania, zeszyty i ćwiczenia, przygotowywać sprawdziany oraz prowadzić zajęcia dydaktyczno- wyrównawcze. Do 15.00 chcę mieć spotkania z rodzicami ( wg zasady np. holenderskiej szkoły- rodzic ma dziecko, to ma zobowiązania,to jego dziecko i to on musi się dostosować ), rady pedagogiczne i szkolenia. Do godziny 15.00 chcę kończyć wszystkie wyjazdy , wycieczki, rajdy i ogniska oraz wolontariaty. Do 15.00 muszą się skończyć dyskoteki oraz kiermasze świąteczne. Do 15.00 chcę uczestniczyć w konkursach i olimpiadach ( a nie, jak teraz , w soboty). Do 15.00 chcę prowadzić kółko teatralne i warsztaty dziennikarskie oraz przygotowywać spektakle z różnych okazji ( a nie, jak teraz, że próba zaczyna się o 19.00 , bo wcześniej dzieci mają mnóstwo zajęć dodatkowych) . MARZĘ O PRACY 40 godzin tygodniowo. I nie chcę podwyżki. Niech mi wreszcie za te wszystkie godziny zapłacą wg dotychczasowej stawki za godzinę! Czemu rząd jest tak głupi i nie pójdzie na to proste rozwiązanie? Bo rząd doskonale wie, że w kilka miesięcy budżet by padł! Rząd woli nakręcać mało zorientowanych ludzi na bzdety pt. „Nauczyciel pracuje 18 godzin”. Przecież ciemny lud to kupi ...

1 września, 6:35, Gość:

Ale kto powiedział że praca 40 godz jest, od 7-15? Myślicie że wszyscy tak pracują? To wy musicie się dostosować do rodziców bo to z ich podatków są wasze pensje nie odwrotnie

1 września, 08:54, Gość:

Dokładnie panie w Biedronce idą na 24 i nie strajkuja

1 września, 10:20, Gość:

Do rodziców dostosować? Jak już to do dzieci. Dziecko chcesz na druga zmianę wysyłać do szkoły, rodzicu od siedmiu boleści?

1 września, 16:34, Gość:

Nauczycielu od..... boleści, jak raz to rodzice decydują co dla dzieci lepsze prawda?

1 września, 17:42, Gość:

Czytam i myślę: biedne te dzieci!

1 września, 18:21, Gość:

Mnie też żal że uczą ich tacy pedagodzy dla których najważniejsze jest ich dobro a nie dzieci.

1 września, 19:23, Gość:

Najgorsza opcja- kochana madka, która kombinuje jak by tu dzieciątko wypchnąć z domu do szkoły najlepiej od rana do nocy, żeby nie przeszkadzało. Pincet skasować i spoko. Niech dzieciak tylko spać do domu przychodzi...

1 września, 19:38, Gość:

Oooo trolik z Inowrocławia

Dobrze ze sie przedstawiłeś

G
Gość
31 sierpnia, 4:11, Ja:

Nie ma już nauczycieli z powołania i za co oni chcą te dodatkowe pieniądze . Mam córkę i nauczycielkę która nic nie potrafi nauczyć zamiast na lekcji robić zadania trzeba robić w domu . Mają dużo wolnego inni pracownicy tyle nie Mają co nauczyciel i jeszcze pieniądze są za to . Ja bym im nie dała niech sobie strajkują i dalej odpoczywają . Kolejna to jest dobra wymówka

31 sierpnia, 08:12, Gość:

Nauczycielka niema czasu uczyć bo obmysla jaki kolor paznokci zrobić u manikurzystki, czy ubrać buty na takim czy innym obcasie.

31 sierpnia, 17:15, Polonistka:

To są niestety bzdury i pomówienia. Marzę o 40- godzinnym tygodniu pracy, bo to oznacza, że będę pracowała MNIEJ. Chcę być w szkole codziennie od 7.00 do 15.00. W tym czasie chcę prowadzić lekcje, przygotowywać multimedialne gry edukacyjne, sprawdzać wypracowania, zeszyty i ćwiczenia, przygotowywać sprawdziany oraz prowadzić zajęcia dydaktyczno- wyrównawcze. Do 15.00 chcę mieć spotkania z rodzicami ( wg zasady np. holenderskiej szkoły- rodzic ma dziecko, to ma zobowiązania,to jego dziecko i to on musi się dostosować ), rady pedagogiczne i szkolenia. Do godziny 15.00 chcę kończyć wszystkie wyjazdy , wycieczki, rajdy i ogniska oraz wolontariaty. Do 15.00 muszą się skończyć dyskoteki oraz kiermasze świąteczne. Do 15.00 chcę uczestniczyć w konkursach i olimpiadach ( a nie, jak teraz , w soboty). Do 15.00 chcę prowadzić kółko teatralne i warsztaty dziennikarskie oraz przygotowywać spektakle z różnych okazji ( a nie, jak teraz, że próba zaczyna się o 19.00 , bo wcześniej dzieci mają mnóstwo zajęć dodatkowych) . MARZĘ O PRACY 40 godzin tygodniowo. I nie chcę podwyżki. Niech mi wreszcie za te wszystkie godziny zapłacą wg dotychczasowej stawki za godzinę! Czemu rząd jest tak głupi i nie pójdzie na to proste rozwiązanie? Bo rząd doskonale wie, że w kilka miesięcy budżet by padł! Rząd woli nakręcać mało zorientowanych ludzi na bzdety pt. „Nauczyciel pracuje 18 godzin”. Przecież ciemny lud to kupi ...

1 września, 6:35, Gość:

Ale kto powiedział że praca 40 godz jest, od 7-15? Myślicie że wszyscy tak pracują? To wy musicie się dostosować do rodziców bo to z ich podatków są wasze pensje nie odwrotnie

1 września, 08:54, Gość:

Dokładnie panie w Biedronce idą na 24 i nie strajkuja

1 września, 10:20, Gość:

Do rodziców dostosować? Jak już to do dzieci. Dziecko chcesz na druga zmianę wysyłać do szkoły, rodzicu od siedmiu boleści?

1 września, 11:12, Gość:

Z podatków nauczycieli tez opłacane są pensje wielu grup społecznych w kraju. A- idąc tokiem rozumowania wielu osób- „ pani z Biedronki wiedziała na co się pisze. Jak się nie podoba, może zmienić prace”, czyż nie? . Głupie są te komentarze , bo wszystkie zawody są potrzebne. W szkole nauczyciel jest dla ucznia, nie dla rodzica. Szkoła jest miejscem nauczania, a nie przechowalnią dla dziecka. Uczyć efektywnie można się rano, nie w nocy czy po południu. Ludzie, ruszcie głową!

1 września, 16:31, Gość:

Człowieku z podatków nauczycieli? Podatki od podatków tak? Pani z biedronki może zmienić pracę tak jak nauczyciel, dlaczego jęczycie o parę złotych? To ponizające jest dla każdego kto ma choć trochę godności

1 września, 18:07, Gość:

Tak szkola jest miejsem nauczania nauczyciel wiedzial na co sie pisze a nikt nie powiedzial ze ma w nocy uczyc wiec nie krecie ze ktos wam mowi ze macie uczyc w nocy troche logiki w nocy dzieci spia

1 września, 19:24, Gość:

Panie z Biedronki nie... trochę logiki

1 września, 20:07, Gość:

Szkoda slow.Jest tylko jeden szczegol panie z biedronki nie narzekaja i nie strajkuja.

1 września, 20:13, Gość:

Troche logiki skoro idzie do pracy na 24:00 to chyba sie nie spi.

jasne, ale poczytaj posty wyżej. Polonistka pisała ze chce pracować 40 godzin od 7 do 15. A ktoś pisał że nie wszyscy tak pracują i podał przykład pani z biedronki. I ze nauczyciel się ma dostosować, bo pani z biedronki idzie do roboty o 24. Co za bezsensowny bełkot

G
Gość
1 września, 20:13, Anulka:

Nie jestem za podwyżką,bo taka prawda że niczego nie nauczą, tylko ładują do domu i siedzenie do nocy.... ale z drugiej strony nie chciałabym robić w szkole, gdzie te dzieci są rozpuszczone,rozwrzeszczane, robią co chcą, zero dyscypliny, zero szacunku!!!

1 września, 20:30, Gość:

Skoro nauczyciel nie potrafi wyegzekwować dyscypliny i porządku w klasie to znaczy że się nie nadaje do tej pracy.

A rodzic do posiadania i wychowywania dziecka.

G
Gość
1 września, 20:13, Anulka:

Nie jestem za podwyżką,bo taka prawda że niczego nie nauczą, tylko ładują do domu i siedzenie do nocy.... ale z drugiej strony nie chciałabym robić w szkole, gdzie te dzieci są rozpuszczone,rozwrzeszczane, robią co chcą, zero dyscypliny, zero szacunku!!!

Skoro nauczyciel nie potrafi wyegzekwować dyscypliny i porządku w klasie to znaczy że się nie nadaje do tej pracy.

G
Gość
31 sierpnia, 4:11, Ja:

Nie ma już nauczycieli z powołania i za co oni chcą te dodatkowe pieniądze . Mam córkę i nauczycielkę która nic nie potrafi nauczyć zamiast na lekcji robić zadania trzeba robić w domu . Mają dużo wolnego inni pracownicy tyle nie Mają co nauczyciel i jeszcze pieniądze są za to . Ja bym im nie dała niech sobie strajkują i dalej odpoczywają . Kolejna to jest dobra wymówka

31 sierpnia, 08:12, Gość:

Nauczycielka niema czasu uczyć bo obmysla jaki kolor paznokci zrobić u manikurzystki, czy ubrać buty na takim czy innym obcasie.

31 sierpnia, 17:15, Polonistka:

To są niestety bzdury i pomówienia. Marzę o 40- godzinnym tygodniu pracy, bo to oznacza, że będę pracowała MNIEJ. Chcę być w szkole codziennie od 7.00 do 15.00. W tym czasie chcę prowadzić lekcje, przygotowywać multimedialne gry edukacyjne, sprawdzać wypracowania, zeszyty i ćwiczenia, przygotowywać sprawdziany oraz prowadzić zajęcia dydaktyczno- wyrównawcze. Do 15.00 chcę mieć spotkania z rodzicami ( wg zasady np. holenderskiej szkoły- rodzic ma dziecko, to ma zobowiązania,to jego dziecko i to on musi się dostosować ), rady pedagogiczne i szkolenia. Do godziny 15.00 chcę kończyć wszystkie wyjazdy , wycieczki, rajdy i ogniska oraz wolontariaty. Do 15.00 muszą się skończyć dyskoteki oraz kiermasze świąteczne. Do 15.00 chcę uczestniczyć w konkursach i olimpiadach ( a nie, jak teraz , w soboty). Do 15.00 chcę prowadzić kółko teatralne i warsztaty dziennikarskie oraz przygotowywać spektakle z różnych okazji ( a nie, jak teraz, że próba zaczyna się o 19.00 , bo wcześniej dzieci mają mnóstwo zajęć dodatkowych) . MARZĘ O PRACY 40 godzin tygodniowo. I nie chcę podwyżki. Niech mi wreszcie za te wszystkie godziny zapłacą wg dotychczasowej stawki za godzinę! Czemu rząd jest tak głupi i nie pójdzie na to proste rozwiązanie? Bo rząd doskonale wie, że w kilka miesięcy budżet by padł! Rząd woli nakręcać mało zorientowanych ludzi na bzdety pt. „Nauczyciel pracuje 18 godzin”. Przecież ciemny lud to kupi ...

1 września, 6:35, Gość:

Ale kto powiedział że praca 40 godz jest, od 7-15? Myślicie że wszyscy tak pracują? To wy musicie się dostosować do rodziców bo to z ich podatków są wasze pensje nie odwrotnie

1 września, 08:54, Gość:

Dokładnie panie w Biedronce idą na 24 i nie strajkuja

1 września, 10:20, Gość:

Do rodziców dostosować? Jak już to do dzieci. Dziecko chcesz na druga zmianę wysyłać do szkoły, rodzicu od siedmiu boleści?

1 września, 11:12, Gość:

Z podatków nauczycieli tez opłacane są pensje wielu grup społecznych w kraju. A- idąc tokiem rozumowania wielu osób- „ pani z Biedronki wiedziała na co się pisze. Jak się nie podoba, może zmienić prace”, czyż nie? . Głupie są te komentarze , bo wszystkie zawody są potrzebne. W szkole nauczyciel jest dla ucznia, nie dla rodzica. Szkoła jest miejscem nauczania, a nie przechowalnią dla dziecka. Uczyć efektywnie można się rano, nie w nocy czy po południu. Ludzie, ruszcie głową!

1 września, 16:31, Gość:

Człowieku z podatków nauczycieli? Podatki od podatków tak? Pani z biedronki może zmienić pracę tak jak nauczyciel, dlaczego jęczycie o parę złotych? To ponizające jest dla każdego kto ma choć trochę godności

1 września, 18:07, Gość:

Tak szkola jest miejsem nauczania nauczyciel wiedzial na co sie pisze a nikt nie powiedzial ze ma w nocy uczyc wiec nie krecie ze ktos wam mowi ze macie uczyc w nocy troche logiki w nocy dzieci spia

1 września, 19:24, Gość:

Panie z Biedronki nie... trochę logiki

1 września, 20:07, Gość:

Szkoda slow.Jest tylko jeden szczegol panie z biedronki nie narzekaja i nie strajkuja.

Troche logiki skoro idzie do pracy na 24:00 to chyba sie nie spi.

A
Anulka

Nie jestem za podwyżką,bo taka prawda że niczego nie nauczą, tylko ładują do domu i siedzenie do nocy.... ale z drugiej strony nie chciałabym robić w szkole, gdzie te dzieci są rozpuszczone,rozwrzeszczane, robią co chcą, zero dyscypliny, zero szacunku!!!

G
Gość
31 sierpnia, 4:11, Ja:

Nie ma już nauczycieli z powołania i za co oni chcą te dodatkowe pieniądze . Mam córkę i nauczycielkę która nic nie potrafi nauczyć zamiast na lekcji robić zadania trzeba robić w domu . Mają dużo wolnego inni pracownicy tyle nie Mają co nauczyciel i jeszcze pieniądze są za to . Ja bym im nie dała niech sobie strajkują i dalej odpoczywają . Kolejna to jest dobra wymówka

31 sierpnia, 08:12, Gość:

Nauczycielka niema czasu uczyć bo obmysla jaki kolor paznokci zrobić u manikurzystki, czy ubrać buty na takim czy innym obcasie.

31 sierpnia, 17:15, Polonistka:

To są niestety bzdury i pomówienia. Marzę o 40- godzinnym tygodniu pracy, bo to oznacza, że będę pracowała MNIEJ. Chcę być w szkole codziennie od 7.00 do 15.00. W tym czasie chcę prowadzić lekcje, przygotowywać multimedialne gry edukacyjne, sprawdzać wypracowania, zeszyty i ćwiczenia, przygotowywać sprawdziany oraz prowadzić zajęcia dydaktyczno- wyrównawcze. Do 15.00 chcę mieć spotkania z rodzicami ( wg zasady np. holenderskiej szkoły- rodzic ma dziecko, to ma zobowiązania,to jego dziecko i to on musi się dostosować ), rady pedagogiczne i szkolenia. Do godziny 15.00 chcę kończyć wszystkie wyjazdy , wycieczki, rajdy i ogniska oraz wolontariaty. Do 15.00 muszą się skończyć dyskoteki oraz kiermasze świąteczne. Do 15.00 chcę uczestniczyć w konkursach i olimpiadach ( a nie, jak teraz , w soboty). Do 15.00 chcę prowadzić kółko teatralne i warsztaty dziennikarskie oraz przygotowywać spektakle z różnych okazji ( a nie, jak teraz, że próba zaczyna się o 19.00 , bo wcześniej dzieci mają mnóstwo zajęć dodatkowych) . MARZĘ O PRACY 40 godzin tygodniowo. I nie chcę podwyżki. Niech mi wreszcie za te wszystkie godziny zapłacą wg dotychczasowej stawki za godzinę! Czemu rząd jest tak głupi i nie pójdzie na to proste rozwiązanie? Bo rząd doskonale wie, że w kilka miesięcy budżet by padł! Rząd woli nakręcać mało zorientowanych ludzi na bzdety pt. „Nauczyciel pracuje 18 godzin”. Przecież ciemny lud to kupi ...

1 września, 6:35, Gość:

Ale kto powiedział że praca 40 godz jest, od 7-15? Myślicie że wszyscy tak pracują? To wy musicie się dostosować do rodziców bo to z ich podatków są wasze pensje nie odwrotnie

1 września, 08:54, Gość:

Dokładnie panie w Biedronce idą na 24 i nie strajkuja

1 września, 10:20, Gość:

Do rodziców dostosować? Jak już to do dzieci. Dziecko chcesz na druga zmianę wysyłać do szkoły, rodzicu od siedmiu boleści?

1 września, 11:12, Gość:

Z podatków nauczycieli tez opłacane są pensje wielu grup społecznych w kraju. A- idąc tokiem rozumowania wielu osób- „ pani z Biedronki wiedziała na co się pisze. Jak się nie podoba, może zmienić prace”, czyż nie? . Głupie są te komentarze , bo wszystkie zawody są potrzebne. W szkole nauczyciel jest dla ucznia, nie dla rodzica. Szkoła jest miejscem nauczania, a nie przechowalnią dla dziecka. Uczyć efektywnie można się rano, nie w nocy czy po południu. Ludzie, ruszcie głową!

1 września, 16:31, Gość:

Człowieku z podatków nauczycieli? Podatki od podatków tak? Pani z biedronki może zmienić pracę tak jak nauczyciel, dlaczego jęczycie o parę złotych? To ponizające jest dla każdego kto ma choć trochę godności

1 września, 18:07, Gość:

Tak szkola jest miejsem nauczania nauczyciel wiedzial na co sie pisze a nikt nie powiedzial ze ma w nocy uczyc wiec nie krecie ze ktos wam mowi ze macie uczyc w nocy troche logiki w nocy dzieci spia

1 września, 19:24, Gość:

Panie z Biedronki nie... trochę logiki

Szkoda slow.Jest tylko jeden szczegol panie z biedronki nie narzekaja i nie strajkuja.

Dodaj ogłoszenie