Strajk nauczycieli 2019 październik. To już przesądzone. Czeka nas paraliż w szkołach? Strajk włoski nauczycieli 2019 za kilka dni

SRZaktualizowano 
Strajk nauczycieli 2019 to temat, który zyskał znów na popularności wraz z rozpoczynającym się nowym rokiem szkolnym. Rodzice zastanawiali się wówczas, czy protest nauczycieli pokrzyżuje rozpoczęcie zajęć. Wtedy obyło się bez strajku, jednak początek października przyniósł zmiany. Głos w sprawie zabrał Związek Nauczycielstwa Polskiego - przed nami protest - strajk nauczycieli.

Strajk nauczycieli 2019 październik: ZNP zapowiada strajk!

Przypomnijmy, we wrześniu Związek Nauczycielstwa Polskiego przeprowadził wśród nauczycieli ankietę, która zawierała pytania dotyczące oceny kondycji polskiego systemu oświaty, protestu i udziału w preferowanej formie akcji protestacyjnej. Jak podaje ZNP na swojej stronie, jedno z pytań brzmiało: „W jakiej formie protestu zdecydowałby/zdecydowałaby się Pan/Pani wziąć udział?”

Odpowiedzi na to pytanie kształtują się następująco:

  • za wznowieniem strajku ogólnopolskiego odpowiedziało się 18% respondentów,
  • za udziałem w manifestacjach – 22%,
  • za niewykonywaniem pozastatutowych zadań w swojej szkole/przedszkolu/placówce – 55,3%
  • za inną formą protestu – 3,8%.

Jak pokazują powyższe wyniki, ponad połowa ankietowanych nauczycieli chce kontynuować akcję protestacyjną w formie protestu włoskiego.

Protest nauczycieli październik 2019: Nauczyciele będą strajkować

Strajk włoski rozpocznie się we wtorek, 15 października. Sławomir Broniasz, prezes ZNP tłumaczy, że tego dnia rozpocznie się bezterminowa akcja protestacyjna, która będzie polegać na tym, że nauczyciele będą wykonywać tylko te zadania i czynności, które mieszczą się w 40-godzinnym wymiarze pracy nauczyciela i, które są zawarte w przepisach prawa oświatowego.

Wcześniej informowaliśmy

Strajk nauczycieli ZNP: Wrzesień rozpocznie się od przeprowadzenia sondażu

W poniedziałek, 26 sierpnia Związek Nauczycielstwa Polskiego przedstawił swoje stanowisko w sprawie. W myśl słów Sławomira Broniarza, prezesa ZNP rok szkolny 2019/2020 rozpocznie się od przeprowadzenia sondażu dotyczące protestu nauczycieli 2019.

Czy zaufałbyś lekarzowi z TAKIMI tatuażami? Tak ozdabiają sw...

Od 1 do 15 września ZNP przeprowadzi w przedszkolach, szkołach i placówkach oświatowych sondaż z kilkoma pytaniami dotyczącymi przede wszystkim tego, czy jego uczestnicy chcą wziąć udział w akcji protestacyjnej, a jeśli tak, to jaką formę protestu uważają za najskuteczniejszą w tej chwili. W poniedziałek 16 września br. Prezydium ZG podsumuje wyniki sondażu i zdecyduje o dalszym losie protestu, jego formach, organizacji i okresie, w którym będzie ona miała miejsce. – poinformował Sławomir Broniarz.

Strajk nauczycieli wrzesień 2019 - czy we wrześniu odbędzie się protest nauczycieli?

Przed przeprowadzeniem wspomnianego sondażu, niemożliwe jest udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy strajk nauczycieli 2019 odbędzie się we wrześniu albo czy w ogóle zostanie przeprowadzony. Wpływ na tę decyzję będą miały wyniki badań przeprowadzonych przez ZNP. 16 września, po podsumowaniu przeprowadzonych działań zostaną podjęte kroki dotyczące:

  • formy ewentualnego protestu,
  • kształtu organizacyjnego,
  • daty rozpoczęcia protestu i tego, ile miałby trwać.

Protest nauczycieli 2019 odbędzie się w październiku?

Jeżeli wyniki sondażu wykażą, że nauczyciele chcą wziąć udział w proteście, ten najprawdopodobniej odbędzie się nie we wrześniu, a w październiku.

Strajk Nauczycieli kwiecień 2019

Przypomnijmy, protest nauczycieli i pracowników oświaty trwał od 8 do 27 kwietnia. Został wówczas zawieszony aż do września 2019 roku - z tego powodu to właśnie teraz powracają pytania związane z tym tematem.

Jak podkreśla ZNP, głównych celem protestu jest walka o lepszą edukację, lepszą szkołę, więcej niezależności, mniej biurokracji i więcej zaufania do nauczycieli.

Strajk nauczycieli 2019

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 187

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czasami wystarczy jeden prowokujący komentarz na który odpowiada masa ludzi ublizajac sobie to żałosne ludzie szanujcie się..... Rząd celowo podpuszcza by osiągnąć swój cel

G
Gość
4 października, 22:48, Gość:

Najlepiej to szkoły państwowe zamknąć a dzieci do prywatnych wtedy będzie wiadomo który nauczyciel jest z powołania.... Bo rodzice i tak dodatkowo płacą za korepetycje....

I skończą się dyskusje i strajki

G
Gość

Najlepiej to szkoły państwowe zamknąć a dzieci do prywatnych wtedy będzie wiadomo który nauczyciel jest z powołania.... Bo rodzice i tak dodatkowo płacą za korepetycje....

G
Gość
31 sierpnia, 4:11, Ja:

Nie ma już nauczycieli z powołania i za co oni chcą te dodatkowe pieniądze . Mam córkę i nauczycielkę która nic nie potrafi nauczyć zamiast na lekcji robić zadania trzeba robić w domu . Mają dużo wolnego inni pracownicy tyle nie Mają co nauczyciel i jeszcze pieniądze są za to . Ja bym im nie dała niech sobie strajkują i dalej odpoczywają . Kolejna to jest dobra wymówka

31 sierpnia, 08:12, Gość:

Nauczycielka niema czasu uczyć bo obmysla jaki kolor paznokci zrobić u manikurzystki, czy ubrać buty na takim czy innym obcasie.

31 sierpnia, 17:15, Polonistka:

To są niestety bzdury i pomówienia. Marzę o 40- godzinnym tygodniu pracy, bo to oznacza, że będę pracowała MNIEJ. Chcę być w szkole codziennie od 7.00 do 15.00. W tym czasie chcę prowadzić lekcje, przygotowywać multimedialne gry edukacyjne, sprawdzać wypracowania, zeszyty i ćwiczenia, przygotowywać sprawdziany oraz prowadzić zajęcia dydaktyczno- wyrównawcze. Do 15.00 chcę mieć spotkania z rodzicami ( wg zasady np. holenderskiej szkoły- rodzic ma dziecko, to ma zobowiązania,to jego dziecko i to on musi się dostosować ), rady pedagogiczne i szkolenia. Do godziny 15.00 chcę kończyć wszystkie wyjazdy , wycieczki, rajdy i ogniska oraz wolontariaty. Do 15.00 muszą się skończyć dyskoteki oraz kiermasze świąteczne. Do 15.00 chcę uczestniczyć w konkursach i olimpiadach ( a nie, jak teraz , w soboty). Do 15.00 chcę prowadzić kółko teatralne i warsztaty dziennikarskie oraz przygotowywać spektakle z różnych okazji ( a nie, jak teraz, że próba zaczyna się o 19.00 , bo wcześniej dzieci mają mnóstwo zajęć dodatkowych) . MARZĘ O PRACY 40 godzin tygodniowo. I nie chcę podwyżki. Niech mi wreszcie za te wszystkie godziny zapłacą wg dotychczasowej stawki za godzinę! Czemu rząd jest tak głupi i nie pójdzie na to proste rozwiązanie? Bo rząd doskonale wie, że w kilka miesięcy budżet by padł! Rząd woli nakręcać mało zorientowanych ludzi na bzdety pt. „Nauczyciel pracuje 18 godzin”. Przecież ciemny lud to kupi ...

2 października, 13:43, Zwykły rodzic:

Wzruszyłem się czytając o Pani marzeniach. To teraz niech Pani napisze tym wszystkim tępym rodzicom ile kartkówek sprawdza pan od wf, muzyki, plastyki, techniki, religii? Może wystosujcie postulat zróżnicowania płac ze względu na nauczany przedmiot. Płaca około 3000 za 18 godzin tygodniowo biegania w dresie to bardzo dobra stawka!!! A tak naprawdę to nawet nie 18. W szkole moich dzieci przerwa świąteczna zaczyna się 23 grudnia i trwa do 7 stycznia, a więc gdy norma w grudniu jest 152 godziny, państwo nauczyciele pracują 54 godziny.

Trzeba było zostać nauczycielem.

G
Gość
2 października, 15:55, Gość:

Halo! Są tu rodzice? Dlaczego my nie strajkujemy dlaczego przecież nasze dzieci są przeładowane nauką od od poniedziałku do piątku mój syn ciągle w książkach Nie ma czasu na swoje hobby jeździ do szkoły muzycznej na fortepian i z tego się zastanawiamy czy nie zrezygnować gdyż nie mamy czasu na nic innego tylko nauka nauka i nauka dzieci są przeładowane jest za dużo wymagana jest ponadto to może tak rodzice nie zaczną protestować

2 października, 23:10, Gość:

Dokładnie... My jako rodzice też zastrajkujemy i dzieci nie będą odrabiać lekcji bo też mają dosyć A przez te wymysły tylko dokładają im zadań w domu... A rodzic nie tylko idzie do pracy ale i po pracy siedzi w książkach bo dziecko samo nie jest w stanie ogarnąć...

O przeładowanie programy pretensje do ministerstwa, nie do nauczycieli. Oni programów ani podstaw programowych nie wymyślają.

G
Gość
31 sierpnia, 4:11, Ja:

Nie ma już nauczycieli z powołania i za co oni chcą te dodatkowe pieniądze . Mam córkę i nauczycielkę która nic nie potrafi nauczyć zamiast na lekcji robić zadania trzeba robić w domu . Mają dużo wolnego inni pracownicy tyle nie Mają co nauczyciel i jeszcze pieniądze są za to . Ja bym im nie dała niech sobie strajkują i dalej odpoczywają . Kolejna to jest dobra wymówka

31 sierpnia, 08:12, Gość:

Nauczycielka niema czasu uczyć bo obmysla jaki kolor paznokci zrobić u manikurzystki, czy ubrać buty na takim czy innym obcasie.

31 sierpnia, 17:15, Polonistka:

To są niestety bzdury i pomówienia. Marzę o 40- godzinnym tygodniu pracy, bo to oznacza, że będę pracowała MNIEJ. Chcę być w szkole codziennie od 7.00 do 15.00. W tym czasie chcę prowadzić lekcje, przygotowywać multimedialne gry edukacyjne, sprawdzać wypracowania, zeszyty i ćwiczenia, przygotowywać sprawdziany oraz prowadzić zajęcia dydaktyczno- wyrównawcze. Do 15.00 chcę mieć spotkania z rodzicami ( wg zasady np. holenderskiej szkoły- rodzic ma dziecko, to ma zobowiązania,to jego dziecko i to on musi się dostosować ), rady pedagogiczne i szkolenia. Do godziny 15.00 chcę kończyć wszystkie wyjazdy , wycieczki, rajdy i ogniska oraz wolontariaty. Do 15.00 muszą się skończyć dyskoteki oraz kiermasze świąteczne. Do 15.00 chcę uczestniczyć w konkursach i olimpiadach ( a nie, jak teraz , w soboty). Do 15.00 chcę prowadzić kółko teatralne i warsztaty dziennikarskie oraz przygotowywać spektakle z różnych okazji ( a nie, jak teraz, że próba zaczyna się o 19.00 , bo wcześniej dzieci mają mnóstwo zajęć dodatkowych) . MARZĘ O PRACY 40 godzin tygodniowo. I nie chcę podwyżki. Niech mi wreszcie za te wszystkie godziny zapłacą wg dotychczasowej stawki za godzinę! Czemu rząd jest tak głupi i nie pójdzie na to proste rozwiązanie? Bo rząd doskonale wie, że w kilka miesięcy budżet by padł! Rząd woli nakręcać mało zorientowanych ludzi na bzdety pt. „Nauczyciel pracuje 18 godzin”. Przecież ciemny lud to kupi ...

1 września, 6:35, Gość:

Ale kto powiedział że praca 40 godz jest, od 7-15? Myślicie że wszyscy tak pracują? To wy musicie się dostosować do rodziców bo to z ich podatków są wasze pensje nie odwrotnie

1 września, 08:54, Gość:

Dokładnie panie w Biedronce idą na 24 i nie strajkuja

1 września, 10:20, Gość:

Do rodziców dostosować? Jak już to do dzieci. Dziecko chcesz na druga zmianę wysyłać do szkoły, rodzicu od siedmiu boleści?

1 września, 11:12, Gość:

Z podatków nauczycieli tez opłacane są pensje wielu grup społecznych w kraju. A- idąc tokiem rozumowania wielu osób- „ pani z Biedronki wiedziała na co się pisze. Jak się nie podoba, może zmienić prace”, czyż nie? . Głupie są te komentarze , bo wszystkie zawody są potrzebne. W szkole nauczyciel jest dla ucznia, nie dla rodzica. Szkoła jest miejscem nauczania, a nie przechowalnią dla dziecka. Uczyć efektywnie można się rano, nie w nocy czy po południu. Ludzie, ruszcie głową!

1 września, 16:31, Gość:

Człowieku z podatków nauczycieli? Podatki od podatków tak? Pani z biedronki może zmienić pracę tak jak nauczyciel, dlaczego jęczycie o parę złotych? To ponizające jest dla każdego kto ma choć trochę godności

1 września, 18:07, Gość:

Tak szkola jest miejsem nauczania nauczyciel wiedzial na co sie pisze a nikt nie powiedzial ze ma w nocy uczyc wiec nie krecie ze ktos wam mowi ze macie uczyc w nocy troche logiki w nocy dzieci spia

1 września, 19:24, Gość:

Panie z Biedronki nie... trochę logiki

1 września, 20:07, Gość:

Szkoda slow.Jest tylko jeden szczegol panie z biedronki nie narzekaja i nie strajkuja.

Pani z biedronki prawdopodobnie nie ma nawet matury.Taka kolej rzeczy wyższe wykształcenie -wyższa pensja.Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.Jestem za nauczycielami.Jak odejdą kto będzie uczył nasze dzieci

Wszyscy tacy mądrzy na tym forum.

G
Gość
2 października, 15:55, Gość:

Halo! Są tu rodzice? Dlaczego my nie strajkujemy dlaczego przecież nasze dzieci są przeładowane nauką od od poniedziałku do piątku mój syn ciągle w książkach Nie ma czasu na swoje hobby jeździ do szkoły muzycznej na fortepian i z tego się zastanawiamy czy nie zrezygnować gdyż nie mamy czasu na nic innego tylko nauka nauka i nauka dzieci są przeładowane jest za dużo wymagana jest ponadto to może tak rodzice nie zaczną protestować

Dokładnie... My jako rodzice też zastrajkujemy i dzieci nie będą odrabiać lekcji bo też mają dosyć A przez te wymysły tylko dokładają im zadań w domu... A rodzic nie tylko idzie do pracy ale i po pracy siedzi w książkach bo dziecko samo nie jest w stanie ogarnąć...

G
Gość

Jak tam broniarz, co tym razem schetyna obiecał?

G
Gość

ZNOWU NAUCZYCIELE BĘDĄ OGŁUPIANI PRZEZ ZNP (SLD)????

G
Gość

Strajk włoski jest bezsensowny bo i tak rzad nie zwroci uwagi na takie [wulgaryzm]ki ;/

G
Gość
2 października, 11:10, Agatka:

Bardzo dobrze że bedziecie strajkować przed wyborami POmyleńcy,to PIS jeszcze większe będzie miał poparcie!:)

Na pewno hahaha

G
Gość

Halo! Są tu rodzice? Dlaczego my nie strajkujemy dlaczego przecież nasze dzieci są przeładowane nauką od od poniedziałku do piątku mój syn ciągle w książkach Nie ma czasu na swoje hobby jeździ do szkoły muzycznej na fortepian i z tego się zastanawiamy czy nie zrezygnować gdyż nie mamy czasu na nic innego tylko nauka nauka i nauka dzieci są przeładowane jest za dużo wymagana jest ponadto to może tak rodzice nie zaczną protestować

Z
Zwykły rodzic
31 sierpnia, 4:11, Ja:

Nie ma już nauczycieli z powołania i za co oni chcą te dodatkowe pieniądze . Mam córkę i nauczycielkę która nic nie potrafi nauczyć zamiast na lekcji robić zadania trzeba robić w domu . Mają dużo wolnego inni pracownicy tyle nie Mają co nauczyciel i jeszcze pieniądze są za to . Ja bym im nie dała niech sobie strajkują i dalej odpoczywają . Kolejna to jest dobra wymówka

31 sierpnia, 08:12, Gość:

Nauczycielka niema czasu uczyć bo obmysla jaki kolor paznokci zrobić u manikurzystki, czy ubrać buty na takim czy innym obcasie.

31 sierpnia, 17:15, Polonistka:

To są niestety bzdury i pomówienia. Marzę o 40- godzinnym tygodniu pracy, bo to oznacza, że będę pracowała MNIEJ. Chcę być w szkole codziennie od 7.00 do 15.00. W tym czasie chcę prowadzić lekcje, przygotowywać multimedialne gry edukacyjne, sprawdzać wypracowania, zeszyty i ćwiczenia, przygotowywać sprawdziany oraz prowadzić zajęcia dydaktyczno- wyrównawcze. Do 15.00 chcę mieć spotkania z rodzicami ( wg zasady np. holenderskiej szkoły- rodzic ma dziecko, to ma zobowiązania,to jego dziecko i to on musi się dostosować ), rady pedagogiczne i szkolenia. Do godziny 15.00 chcę kończyć wszystkie wyjazdy , wycieczki, rajdy i ogniska oraz wolontariaty. Do 15.00 muszą się skończyć dyskoteki oraz kiermasze świąteczne. Do 15.00 chcę uczestniczyć w konkursach i olimpiadach ( a nie, jak teraz , w soboty). Do 15.00 chcę prowadzić kółko teatralne i warsztaty dziennikarskie oraz przygotowywać spektakle z różnych okazji ( a nie, jak teraz, że próba zaczyna się o 19.00 , bo wcześniej dzieci mają mnóstwo zajęć dodatkowych) . MARZĘ O PRACY 40 godzin tygodniowo. I nie chcę podwyżki. Niech mi wreszcie za te wszystkie godziny zapłacą wg dotychczasowej stawki za godzinę! Czemu rząd jest tak głupi i nie pójdzie na to proste rozwiązanie? Bo rząd doskonale wie, że w kilka miesięcy budżet by padł! Rząd woli nakręcać mało zorientowanych ludzi na bzdety pt. „Nauczyciel pracuje 18 godzin”. Przecież ciemny lud to kupi ...

Wzruszyłem się czytając o Pani marzeniach. To teraz niech Pani napisze tym wszystkim tępym rodzicom ile kartkówek sprawdza pan od wf, muzyki, plastyki, techniki, religii? Może wystosujcie postulat zróżnicowania płac ze względu na nauczany przedmiot. Płaca około 3000 za 18 godzin tygodniowo biegania w dresie to bardzo dobra stawka!!! A tak naprawdę to nawet nie 18. W szkole moich dzieci przerwa świąteczna zaczyna się 23 grudnia i trwa do 7 stycznia, a więc gdy norma w grudniu jest 152 godziny, państwo nauczyciele pracują 54 godziny.

R
Rodzic
7 września, 16:56, Nauczyciel:

Masowo pójść na L4 jak swego czasu pielęgniarki, policjanci, i inne służby mundurowe! Pieniądze na podwyżki znalazły się momentalnie!

Maszeruj. Raz już dostaliście finansowo po jajkach.

A
Agatka

Bardzo dobrze że bedziecie strajkować przed wyborami POmyleńcy,to PIS jeszcze większe będzie miał poparcie!:)

Dodaj ogłoszenie