„Stop", którego nie widać. Niebezpieczne oznakowanie skrzyżowania ul. Kilińskiego z ul. Nawrot

Piotr Jach
Piotr Jach
Skrzyżowanie ul. Kilińskiego/Nawrot w kierunku północnym. Kto widzi znak "stop"? Piotr Jach
Taksówkarze ze Stowarzyszenia „Łódzki Taksówkarz” zamierzają w najbliższych dniach wystąpić do Biura Inżyniera Miasta z petycją o zmianę sposobu oznakowania skrzyżowania ul. Kilińskiego z ul. Nawrot. Ich zdaniem sposób rozmieszczenia tam znaków drogowych jest niebezpieczny dla kierowców.

Problem polega na tym, że jadący ul. Kilińskiego dojeżdząjąc do ul. Nawrot nie mają szansy zobaczyć znaku „stop” stojącego przed skrzyżowaniem. W obu kierunkach jazdy z odległości 10- 20 metrów oba „stopy” są idealnie zasłonięte idealnie zasłaniają go inne znaki drogow: zakazy i nakazy skrętu z białymi tabliczkami uzupełniającymi. Za dnia ruchem na skrzyżowaniu steruje sygnalizacja świetlna, więc na znaki nie wszyscy zwracają uwagę. Jednak w godzinach nocnych, gdy sygnalizacja jest wyłączona, widoczność znaków staje się bardzo ważnym czynnikiem dla bezpieczeństwa ruchu.

- Zwłaszcza na tym skrzyżowaniu, bo jadąc na północ, czyli w kierunku dworca Fabrycznego, nie sposób zerknąć w lewo w ul. Nawrot, czy nie nadjeżdża jakiś samochód. Cały widok zasłania narożna kamienica - mówi Arkadiusz Dawidiuk, łódzki taksówkarz, który na własnej skórze odczuł, jak problem niewidoczności znaków może być niebezpieczny. W nocy z 1 na 2 lutego, jadąc ul. Nawrot, na tymże właśnie skrzyżowaniu rozbił swoją skodę o bok dacii, która jadąc ul. Kilińskiego wystrzeliła mu znienacka przed maską z prawej strony. Jej kierowca tłumaczył się, że nie widział znaku „stop”... Taksówka poszła do kasacji.

- To nie była pierwsza taka sytuacja - dodaje taksówkarz.

Z danych łódzkiej drogówki wynika, że w ubiegłym roku na skrzyżowaniu ul. Kilińskiego z ul. Nawrot doszło 7 kolizji. W roku bieżącym już do 4. Mowa tylko o zdarzeniach, o których poinformowano policję. Liczba stłuczek, przy których funkjonariusze nie interweniowali, jest nieznana.

Skrzyżowanie może trudno zaliczyć do najbardziej niebezpiecznych w mieście, ale... W kwestii bezpieczeństwa nie ma mowy o kompromisach. Zmiana rozmieszczenia znaków, albo włączenie sygnalizacji na całą dobę, może uratować komuś życie.

Polskie aktorki nago. Polskie aktorki pokazują nagie piersi ZDJĘCIA

Spadły ceny paliw z powodu epidemii koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przecież jak wół stoi przed skrzyżowaniem znak nakazu jazdy w prawo. To gdzie oni chcą zauważyć zakaz wjazdu? Tuż po zignorowaniu znaku nakazu?

G
Gość

B.czesto taxi jezdza tam 80 -120

m
mietek

Wina Tuska

p
pedalot

Wystarczy wolniej jechać, łódzkie burasy.

Dodaj ogłoszenie