ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
Stara fabryka przy ul. Radwańskiej straszy: powybijane...

(izj)

2014-08-06 13:38

2014-08-06 22:04

6 Komentarzy
Dodaj komentarz

Stara fabryka przy ul. Radwańskiej straszy: powybijane szyby, zabite okna

(izj)

2014-08-06 13:38

Wybite i zastąpione płytami paździerzowymi albo popękane od uderzeń – tak wyglądają niemal wszystkie szklane witryny i drzwi do nieczynnych lokali na parterze dawnej fabryki przy ul. Radwańskiej (między ul. Stefanowskiego i al. Politechniki). Obiekt sprawia wrażenie opuszczonego i totalnie zaniedbanego. Stanowi nieprzyjemny kontrast z zadbanymi budynkami Politechniki Łódzkiej.
1/7

Tam, gdzie szyby wybito całkowicie, wstawiono płyty pilśniowe.

(© Paweł Łacheta)

  • Część witryn i drzwi jest popękanych.
  • Obecnie większość lokali znajdujących się w fabryce nie ma najemców.
– Ta dawna fabryka wygląda tak, jakby właściciel o niej zapomniał albo czekał wyłącznie na to, aż rozpadnie się w drobny mak – mówi pan Jan, mieszkający w jednym z budynków przy ul. Radwańskiej. – Nikt o nią nie dba, a szkoda, bo to przecież kawałek historii.

Przedstawiciele właściciela gmachu (firmy dewelopersko-inwestycyjnej) o zniszczeniach budynku, dokonanych przez chuliganów, wiedzą.


– Na razie nie wymieniamy ani witryn, ani szklanych drzwi wejściowych, ponieważ przygotowujemy się do generalnego remontu frontowej ściany budynku – mówi Tomasz Brocki z firmy, do której należy gmach. – Za około trzy tygodnie zostaną ustawione rusztowania. Przez kolejne pół roku ze ściany zostanie skuty cały tynk, a odsłonięta cegła zostanie oczyszczona. W ramach tych prac wymienimy także wszystkie okna i drzwi.

Fabryka na rogu ul. Radwańskiej i ul. Stefanowskiego to dawna własność Zygmunta Richtera. Obiekt został uruchomiony w 1879 r. Funkcjonował jako przędzalnia i wykańczalnia wełny. Fabryka przez lata zmieniała właścicieli. W okresie drugiej wojny światowej Niemcy urządzili w niej zarząd komisaryczny. Po zakończeniu działań wojennych zakład upaństwowiono i należał do Zakładów Przemysłu Bawełnianego nr 4, później ZPB „Polino”. W 2010 r. cały pofabryczny kompleks (jedenaście budynków) został wpisany do rejestru zabytków.

Czytaj treści premium w Expressie Ilustrowanym Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

(6)
Sortuj komentarze: zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

kiedy pożar ?

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

loko (gość)  •

kiedy pożar ? przecież nie będzie im się chciało remontować.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Za 2 lata

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Groszek (gość)  •

w tym miejscu i tak beda staly kolejne zachodnie supermarkiety..

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tajemniczy właściciel?

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dis (gość)  •

A nie przypadkiem Central Fund of Immovables?

skomentuj

/

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

/ (gość)  •

http://www.cfi24.pl/

odpowiedzi (0)

skomentuj

gorącym

+6 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

adsenior (gość)  •

Gorącym zwolennikom sankcji nakładania na Rosję, niech Łódź da opamiętanie. To dzięki wielkiemu rynkowi zbytu, jakim była Rosja, Łódź się rozwinęła i funkcjonowała! Również w czasach PRL-u, gro produkcji szło na wschód. Po 1989 roku i zmianie orientacji politycznych i gospodarczych, zrujnowano doszczętnie przemysł łódzki. Teraz też, wymachujemy, nasze władze, szabelką, wszak im to nie szkodzi, ze soją produkcja wytwórcy i sektor rolny, zostanie z ręką w nocniku. Opuszczony przez Polaków rynek, szybciutko przejmą "stare" państwa UE!!!

skomentuj

tak

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zesw (gość)  •

Rosjanie wszystko kupują jak leci i w hurtowych ilościach. Szkoda, że są sankcje wizy itp. bo tak Tuszyn i Rzgów byłby pełen autokarów a łódzcy przedsiębiorcy nie baliby się o swój byt

odpowiedzi (0)

skomentuj