reklama

Stara fabryka przy ul. Radwańskiej straszy: powybijane szyby, zabite okna

(IZJ)Zaktualizowano 
Tam, gdzie szyby wybito całkowicie, wstawiono płyty pilśniowe. Paweł Łacheta
Wybite i zastąpione płytami paździerzowymi albo popękane od uderzeń – tak wyglądają niemal wszystkie szklane witryny i drzwi do nieczynnych lokali na parterze dawnej fabryki przy ul. Radwańskiej (między ul. Stefanowskiego i al. Politechniki). Obiekt sprawia wrażenie opuszczonego i totalnie zaniedbanego. Stanowi nieprzyjemny kontrast z zadbanymi budynkami Politechniki Łódzkiej.

– Ta dawna fabryka wygląda tak, jakby właściciel o niej zapomniał albo czekał wyłącznie na to, aż rozpadnie się w drobny mak – mówi pan Jan, mieszkający w jednym z budynków przy ul. Radwańskiej. – Nikt o nią nie dba, a szkoda, bo to przecież kawałek historii.

Przedstawiciele właściciela gmachu (firmy dewelopersko-inwestycyjnej) o zniszczeniach budynku, dokonanych przez chuliganów, wiedzą.

– Na razie nie wymieniamy ani witryn, ani szklanych drzwi wejściowych, ponieważ przygotowujemy się do generalnego remontu frontowej ściany budynku – mówi Tomasz Brocki z firmy, do której należy gmach. – Za około trzy tygodnie zostaną ustawione rusztowania. Przez kolejne pół roku ze ściany zostanie skuty cały tynk, a odsłonięta cegła zostanie oczyszczona. W ramach tych prac wymienimy także wszystkie okna i drzwi.

Fabryka na rogu ul. Radwańskiej i ul. Stefanowskiego to dawna własność Zygmunta Richtera. Obiekt został uruchomiony w 1879 r. Funkcjonował jako przędzalnia i wykańczalnia wełny. Fabryka przez lata zmieniała właścicieli. W okresie drugiej wojny światowej Niemcy urządzili w niej zarząd komisaryczny. Po zakończeniu działań wojennych zakład upaństwowiono i należał do Zakładów Przemysłu Bawełnianego nr 4, później ZPB „Polino”. W 2010 r. cały pofabryczny kompleks (jedenaście budynków) został wpisany do rejestru zabytków.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

l
loko

kiedy pożar ? przecież nie będzie im się chciało remontować.

z
zesw

Rosjanie wszystko kupują jak leci i w hurtowych ilościach. Szkoda, że są sankcje wizy itp. bo tak Tuszyn i Rzgów byłby pełen autokarów a łódzcy przedsiębiorcy nie baliby się o swój byt

G
Groszek

w tym miejscu i tak beda staly kolejne zachodnie supermarkiety..

d
dis

A nie przypadkiem Central Fund of Immovables?

a
adsenior

Gorącym zwolennikom sankcji nakładania na Rosję, niech Łódź da opamiętanie. To dzięki wielkiemu rynkowi zbytu, jakim była Rosja, Łódź się rozwinęła i funkcjonowała! Również w czasach PRL-u, gro produkcji szło na wschód. Po 1989 roku i zmianie orientacji politycznych i gospodarczych, zrujnowano doszczętnie przemysł łódzki. Teraz też, wymachujemy, nasze władze, szabelką, wszak im to nie szkodzi, ze soją produkcja wytwórcy i sektor rolny, zostanie z ręką w nocniku. Opuszczony przez Polaków rynek, szybciutko przejmą "stare" państwa UE!!!

Dodaj ogłoszenie