Stacja Kobiet na dworcu Łódź Fabryczna i Dzień Kobiet w mieście

(pij)
Prawdopodobnie od dnia otwarcia (i pomijając kilka okolicznościowych imprez) dworzec Łódź Fabryczna nie widział tylu osób, co na imprezie "Stacja Kobiet, którą 8 marca zorganizowała Łódzka Kolej Aglomeracyjna.

Celem tej cyklicznie organizowanej akcji jest zwrócenie uwagi na zdrowy tryb życia, wykonywanie badań profilaktycznych i zapobieganie chorobom, toteż wśród stoisk we wschodniej części dworca (od strony parkingu "kiss&ride") dominowały punkty konsultacyjne lekarzy specjalistów z Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi, Wojewódzkiego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej Centrum Leczenia Chorób Płuc i Rehabilitacji oraz Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Zgierzu (m.in. onkolog, kardiolog, nefrolog, pulmonolog). Dietetycy podpowiadali jak zredukować wagę i zdrowo się odżywiać oraz jak poprzez dietę obniżyć ryzyko zachorowania na nowotwory. Studentki Uniwersytetu Medycznego instruowały panie, jak wykonać samobadanie piersi. Obok można było wykonać spirometrię, porozmawiać z podologiem. Ośrodek Dawców Szpiku rekrutował potencjalnych jego ofiarodawców. Przed dworcem do dyspozycji pań był mammobus.

- Stoję do podologa, bo niestety, odezwały się haluksy - powiedziała pani Janina, która na dworzec przyjechała z Bałut. - Każda taka okazja do spotkania ze specjalistą jest cenna. Wiadomo, jak długo trzeba czekać na wizytę w przychodni, a tak przynajmniej mogę na szybko zorientować się, jak sobie pomóc.

Pracownicy łódzkiego NFZ radzili jak korzystać z bezpłatnych badań profilaktycznych. W rozstrzyganiu problemów podatkowych i emerytalnych pomagali pracownicy Izby Administracji Skarbowej oraz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a ratownicy uczyli udzielania pierwszej pomocy.

"Stacja Kobiet" miała też strefę handlową, na której zdrową żywność (wypieki, wędliny, nabiał, soki) prezentowali producenci z regionu. Były też stoiska z biżuterią i rękodziełem artystycznym, bielizna, rajstopy.

Atmosferę pikniku podkreślały występy artystów: Łódzkiego Chóru Teatralnego "Veridana" działającego przy Teatrze Wielkim w Łodzi, tancerzy z ŁDK i amatorskiego zespołu ludowego z Lipiec reymontowskich , którzy przedstawił "Wesele Łowickie".

Dla podkreślenia okazji akcji, paniom wręczano kwiaty i jabłka z koszyczków.

Dzień Kobiet było widać nie tylko na dworcu. Na rogach wielu ulic pojawili się sprzedawcy ciętych kwiatów, najczęściej wiosennych tulipanów, żonkili oraz róż. Doskonale przygotowane na święto wszystkich pań były kwiaciarki z pl. Barlickiego. Kwiaty rzucały się w oczy w ofercie nawet największych marketów i hipermarketów, gdzie - trzeba przyznać - były najtańsze. Cena pojedynczego tulipana (w pęczkach po kilka lub kilkanaście sztuk) oscylowałą koło złotówki. Kwiatek od ulicznego sprzedawcy kosztował 2-3 zł.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie