Sposób na osiedlowe wraki

ei24
Sposób na osiedlowe wraki
Sposób na osiedlowe wraki ei24
Udostępnij:
Czerwony zdezelowany citroen koło bloku przy ul. Wici 20 na Teofilowie; kiedyś biały, a obecnie porośnięty mchem stary polonez przy ul. Adwentowicza 6 na Widzewie... To tylko dwa przykłady osiedlowych wraków.

 

Sposób na osiedlowe wraki

Polonez zaparkowany przy ul. Adwentowicza 6 był kiedyś biały. Teraz porósł mchem.

Sposób na osiedlowe wraki

Jak twierdzą mieszkańcy bloku przy ul. Wici 20, ten czerwony citroen stoi już od co najmniej 5 lat.**

Czerwony zdezelowany citroen koło bloku przy ul. Wici 20 na Teofilowie; kiedyś biały, a obecnie porośnięty mchem stary polonez przy ul. Adwentowicza 6 na Widzewie... To tylko dwa przykłady osiedlowych wraków.

Auta, choć nieużywane od lat, wciąż zajmują miejsca parkingowe, których na osiedlach jest jak na lekarstwo. Podobnych przypadków jest znacznie więcej. Kierowcy z okolicznych bloków, robiąc kolejne okrążenie w poszukiwaniu wolnego skrawka do zaparkowania, klną więc na właścicieli wraków, ile wlezie. Skarżą się także władzom spółdzielni, a te rozkładają ręce.

- Zrobić możemy niewiele - mówi Zdzisław Okrasa, zastępca prezesa w SM Teofilów, która administruje m.in. blokiem przy ul. Wici 20. - Nie mamy prawa zajmować czyjeś własności. Możemy jedynie poprosić właścicieli o usunięcie wraków. Jednak już samo dotarcie do nich graniczy z cudem. W wielu przypadkach są to pojazdy bez tablic rejestracyjnych. Do tej pory SM Teofilów zdecydowała się usnąć i oddać na złom trzy wraki. Ze względu na powybijane szyby stanowiły zagrożenie dla bawiących się w nich dzieci.

Sposobu na rozwiązanie problemu nie mają także łódzcy strażnicy miejscy. Tłumaczą, że mogą interweniować wyłącznie na drogach publicznych, a osiedlowe uliczki mają w przeważającej mierze status dróg wewnętrznych.

- Jedynym rozwiązaniem, pod warunkiem, że auto ma tablice rejestracyjne, okazuje się poinformowanie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego o tym, że właściciel pojazdu nie opłaca składek OC - mówi sierż. sztab. Grzegorz Wawryszuk z łódzkiej drogówki. - Można wtedy nałożyć na niego karę w wysokości 3,2 tys. zł.

(izj) fot. Janusz Kubik, Paweł Łacheta

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie