Sponsor Organiki jest rozczarowany

ei24
Sponsor Organiki jest rozczarowany ei24
- Cele były inne, ale teraz musimy zweryfikować nasze plany - mówi Sylwester Szymalak, przewodniczący rady nadzorczej Organiki Budowlani i prezes głównego sponsora drużyny siatkarek.

Cele łódzkich siatkarek były inne...

- Cele były inne, ale teraz musimy zweryfikować nasze plany - mówi Sylwester Szymalak, przewodniczący rady nadzorczej Organiki Budowlani i prezes głównego sponsora drużyny siatkarek.

Sponsor Organiki jest rozczarowany

**? **Jeszcze miesiąc temu wierzył pan w zajęcie przez siatkarki Organiki Budowlani co najmniej piątego miejsca po rundzie zasadniczej. Musi pan być bardzo rozczarowany?
Sylwester Szymalak: - Na pewno jestem. Poprzednia wiosna zaczynała się dla nas w odmiennych nastrojach... Teraz wiemy, że nie będziemy w środku tabeli i walczymy tylko o zakwalifikowanie się do ósemki. Cele były inne, ale musimy zweryfikować plany i zrobić wszystko, żeby nie znaleźć się w barażach.

Sponsor Organiki jest rozczarowany

Sylwester Szymalak
Fot. Paweł Łacheta

? **Na pewno, podobnie jak kibice, zastanawia się pan, co jest przyczyną tak słabej postawy. Jakie błędy zostały popełnione?**
- Cały czas o tym myślę. Za chwilę będę o tym rozmawiał z prezesem spółki i menedżerem, Marcinem Chudzikiem. Ciekaw jestem, jakie on widzi przyczyny słabych rezultatów. Nie wiem, czy fakt, że pierwsza rozgywająca odniosła kontuzję mogła spowodować, że reszta zawodniczek przestała grać na przyzwoitym poziomie.

**? **Problemem miał być trener Wiesław Popik, lecz zmiana na Małgorzatę Niemczyk nie pomogła...
- Tej zmiany chciały same zawodniczki i menedżer. To miało być lekarstwo. Z panią Gosią rozmawiałem wczoraj, ale ona też nie potrafi powiedzieć, jakie były przyczyny ostatniej porażki w Łodzi (0:3) z Dąbrową Górniczą.

**? **Sprowadzenie Karli Echenique to też były źle zainwestowane pieniądze.
- O to też chcę spytać pana Marcina Chudzika. Myślałem, że sprowadzamy pierwszą rozgrywającą, tymczasem Karla gra niewiele. To nie jest dobre, bo za dużo mniejsze pieniądze rezerwową znaleźlibyśmy w Polsce.

? Kibice boją się, że po takim sezonie Organika może zrezygnować z dalszego sponsorowania klubu, a to może oznaczać koniec siatkówki w Łodzi. Obawy są słuszne?
- Na teraz nie ma takich obaw. Nie opuszczamy tej drużyny, ale decyzja o kontuacji współpracy nie należy tylko do mnie, lecz całej Grupy Kapitałowej Organiki.

? Czyli marzenia o medalu odkładamy na kolejny sezon?
- Nie, jeszcze nie. Jeszcze nie straciliśmy wszystkich szans i może w drugiej części sezonu nasza gra się odmieni. Wierzę w to, bo ta drużyna ma potencjał. (bap)

Wideo

Dodaj ogłoszenie