Śnieg sypie, a zakupy zrobić trzeba - zobacz, jak wyglądały na targowisku Dolna-Ceglana w sobotnie przedpołudnie

Magdalena Jach
Magdalena Jach
Zakupy na targowisku Dolna Ceglana w sobotę, 16 stycznia 2021. Grzegorz Gałasiński

Śnieg sypie, a zakupy zrobić trzeba - zobacz, jak handlowano na rynku

Sobotni poranek przywitał łodzian zgodnie z prognozami pogody - sypiącym śniegiem. I tak z niewielkimi przerwami było przez cale przedpołudnie, kiedy większość osób wybrało się na zakupy. Mimo trudnych warunków na targowisku Dolna-Ceglana na Bałutach i handlowcy i klienci dopisali.

- Zima, nie zima, jeść trzeba - mówili.

I kupowali warzywa, owoce, jaja, pieczywo. Na stoiskach ruch był może tylko nieco mniejszy niż zazwyczaj. Ustawiali się do nich przede wszystkim stali klienci, którzy zawsze przychodzą do swoich ulubionych dostawców. Do niektórych stało nawet po kilka osób w kolejce. Tradycyjnie powodzeniem cieszyły się ziemniaki, marchew, pietruszka, por, seler, czosnek, cebula, czosnek, buraki, kiszonki - kapusta, ogórki, jabłka, owoce cytrusowe.

- Klienci kupują sporo czosnku i cebuli - na przeziębienie i wzmocnienie - mówi jedna ze sprzedających warzywa. -
Powodzenie mają też cytryny.

Choć mróz może nie był duży - sięgał 4-5 stopni poniżej zera - wielu wystawców okrywało towar folią lub jakąś narzutą. Także dla ochrony przed padającym śniegiem. Robili to nawet ci, którzy handlowali pod namiotami.
Jakie ceny obowiązywały w sobotę rano na tym targowisku?
Oto kilka przykładów:

  • ziemniaki - 1 zł/kg
  • marchew - 2 zł/kg
  • cebula - 2 zł/kg
  • cebula czerwona - 4 zł/kg
  • buraki - 2 zl/kg
  • pietruszka - 4 zł/kg
  • natka pietruszki - 1,50 zł/pęczek
  • por - 1-2 zl/szt.
  • dynia - 6 zł/kg
  • kapusta - 2 zł/kg
  • kapusta kiszona - 5-6 zł/kg
  • jabłka - 2-3 zł/kg

Śnieg sypie, a zakupy zrobić trzeba - zobacz, jak handlowano na rynku

Sporo klientów miały też stoiska z ciepłą odzieżą oraz obuwiem. Ciepłe zakopiańskie kapcie na kożuszku można było sobie sprawić za 28 zł, a ocieplane filcowe - za 25-28 złotych za parę. W ofercie były także czapki - miękkie, z włóczki lub dzianiny za 30-40 zł, a także futrzane - już droższe za nawet ponad 200 zł - z szynszyli, norek, lisa.
Za rękawiczki skórzane trzeba było zapłacić 30 zł za parę.
W dużym wyborze ponadto sprzedający oferowali także szale, szaliki, swetry, skarpety.

Na chodniku przed targowiskiem handlowano używaną odzieżą i butami. Kożuch można było nabyć już za 45 - 50 złotych.

Podwyżki cen. Gdzie największe? W Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie