reklama

Śnieg nie przeszkodził

(bap)
Michał Łabędzki
Michał Łabędzki Maciej Stanik
Jeszcze w piątkowe południe wydawało się, że na rozegranie na stadionie przy al. Unii pierwszego meczu po zimowej przerwie nie ma żadnych szans.

Michał Łabędzki
Wprawdzie wcześniej usunięto kilkudziesięciocentymetrową warstwę śniegu z boiska i trybun, jednak wczoraj ok. godz. 11 znów zrobiło się biało. Trudno było uwierzyć, że w ciągu kilku godzin uda się doprowadzić murawę do takiego stanu, by można było grać w piłkę. Na szczęście około południa śnieg przestał padać i zaczęło się ocieplać. W ruch znów poszły łopaty i po trzech godzinach murawa zrobiła się zielona. Na dwie godziny przed meczem delegat PZPN miał tylko zastrzeżenia do zbyt dużej ilości śniegu na trybunach i zasypanych przejść. Rozegranie meczu przestało być jednak zagrożone.
Oczywiście trudno powiedzieć, że warunki do gry, a tym bardziej oglądania meczu były idealne. Boisko było zielone, ale dość zmrożone i nie udało się oczyścić go do końca z lodu. Wokół płyty zalegały też zwały śniegu.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie