Śmiertelne potrącenie na przejściu dla pieszych na Widzewie

Lila Sayed
Lila Sayed
Śmiertelne potrącenie na przejściu dla pieszych na Widzewie (zdjęcie ilustracyjne). Andrzej Banas / Polska Press
51-letni mężczyzna został śmiertelnie potrącony na przejściu dla pieszych na ul. Puszkina (przy ul. Technicznej) na Widzewie. Uderzył w niego jadący w kierunku ul. Przybyszewskiego fiat scudo kierowany przez 68-letniego mężczyznę. Jak ustalili policjanci, 68-latek nie zahamował przed pasami, mimo, że jadący obok niego pojazd, zrobił to.

- 68-letni kierujący fiatem scudo jechał środkowym pasem ul. Puszkina w kierunku ul. Przybyszewskiego. Na wysokości ul. Technicznej kierujący fiatem ominął pojazd, który zatrzymał się aby ustąpić pierwszeństwa pieszemu i przodem kierowanego pojazdu uderzył w pieszego przechodzącego po wyznaczonym przejściu dla pieszych z lewej strony na prawą w stosunku do kierunku jazdy fiata - informuje Marzanna Boratyńska z WRD KMP w Łodzi.

Potrącenie przez tramwaj w Łodzi na Limanowskiego. Wypadek n...

51-letni pieszy był reanimowany na miejscu zdarzenia i z poważnym urazem głowy został przewieziony do szpitala, gdzie pomimo wysiłków lekarzy zmarł. Policjanci ustalili również trzeźwość 68-latka – był trzeźwy. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy. Dalsze czynności w sprawie prowadzą policjanci z łódzkiej drogówki pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Widzew.

Od stycznia 2019 roku na łódzkich drogach doszło do ponad 1306 wypadków drogowych, w których śmierć poniosło 21 osób, w tym 13 osób pieszych.

Flesz - posypały się mandaty, czy też popełniasz ten błąd?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 117

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zzz

To wszystko to jedna wielka ściema a zabijanie pieszych dobry interes, gdyby państwo tak bardzo się martwiło o pieszych i kierowców to wszędzie powinny być mosty i przejścia podziemne, kierowca prowadzi maszynę która może zabić więc jednak powinien ponosić większą odpowiedzialność, piesi są różni ale jak zabije człowieka to co sobie mam powiedzieć, że to była jego wina, że sam się zabił nie to ja i mój samochód zabił człowieka, nie istotne że nie chciałam, zabiłam człowieka i już, zniszczyłam rodzinę, kierowcy tu narzekają na pieszych, kierowco to nie będzie miało znaczenia czyja wina to ty będziesz żył że świadomością że zabileś czlowieka

G
Gość
14 grudnia, 8:27, Driver:

Niestety nadmierna uprzejmość zabija. Ja nigdy nie przepuszczam pieszego w takiej sytuacji. Jestem zawodowym kierowcą i nie raz widziałem takie sytuacje....... I tylko mogłem patrzyć na to czy drugi kierowca zauważy tego pieszego którego przepuszczam.

Widziałem to na oczy i uwierz ze kierowca który się zatrzymał napewno drugi raz zastanowi się czy zatrzymać się na 3 pasmowej drodze

G
Gość

Darku będzie nam Ciebie brakować. Darek był placowym na giełdzie samochodowej

D
Driver

Niestety nadmierna uprzejmość zabija. Ja nigdy nie przepuszczam pieszego w takiej sytuacji. Jestem zawodowym kierowcą i nie raz widziałem takie sytuacje....... I tylko mogłem patrzyć na to czy drugi kierowca zauważy tego pieszego którego przepuszczam.

G
Gość
13 grudnia, 9:04, Gość:

Nie dziwię się że tam sa takie wypadki, byliście kiedyś na tym przejściu ? W ogóle nie widać czy jest pieszy jeśli jest duży ruch samochodów, jakoś na al. Włókniarzy potrafili postawić sygnalizację migającą jak pieszy się zbliża do pasów i tam nie ma wypadków, na Puszkina są trzy pasy ruchu a piesi i kierowcy muszą w tym mdłym świetle latarni nawzajem sie widzieć, co więcej jest tam przystanek i ludzie przebiegają na przejściu żeby zdążyć. To była tylko kwestia czasu i nastepny wypadek to też tylko kwestia czasu.

13 grudnia, 9:20, [obraźliwe]ot:

Typowa mentalność łódzkich burasów samochodowych: widać znaki, widać przejście, wiadomo że ktoś zechce przejść ale po co zwolnić na wszelki wypadek, po co zachować ostrożność. Jadę to jadę, niech się inni pilnują.

13 grudnia, 11:02, Gość:

Jeśli kiedyś dorośniesz i stać cię będzie na prawko i samochód to zrozumiesz o czym jest dyskusja. Teraz milcząco przytul się do [obraźliwe]a.

13 grudnia, 17:18, Gość:

Jezdze ta droga codziennie do pracy i prawda jest ze widocznosc jest kiepska.Po zmroku i rano pieszego widac dopiero kilka metrow przed przejsciem.Kilka lat temu na tym przejsciu zostala potracona mloda dziewczyna.Moze zamiast pacholkow na zakrecie mozna bylo lepiej doswietlic przejscia dla pieszych?

Sprawca wyprzedzał/wymijał samochód, który przepuszczał pieszego... Tego się nie robi niezależnie od widoczności...

J
Jos

Progi zwalniające przed każdym przejściem dla pieszych wydają się być jedynym rozwiązaniem. Niestety, spora część kierowców jest zbyt głupia, żeby wystarczyły same znaki drogowe. Podobnie jest z podwójną ciągłą - większość debili zrozumie, do czego takie oznaczenie służy dopiero, kiedy postawi się metrowej wysokości barierę.

G
Gość
13 grudnia, 6:40, Zacc:

Ja pierd.... co się dzieje. Ja to już boję się puszczać pieszych na drogach gdzie jest więcej niż jeden pas wq danym kieruku. Takich jak tqo dziadzisko drajwerówq co zapominają że mają w ogóle hamulec jest od groma !!! Gdzie jest milicja się pytam ? Zacząć wreszcie używać dronów i KARAĆ TYCH CO TO W SWOJEJ PUSZCZE SĄ "PANAMI" SZOS! A tego dziada uwalić po całości.

Milicji nie ma już od jakiś 28 lat. Teraz jest Policja

G
Gość
13 grudnia, 8:29, Gość:

W przypadku śmiertelnego zdarzenia komunikacyjnego należy pamiętać, iż rodzinie osoby zmarłej, należy się zadośćuczynienie z polisy OC sprawcy zdarzenia. Polecam skontaktować się z kancelarią odszkodowawczą automobile expert, która pomoże ubiegać się o wszystkie przewidziane prawem świadczenia. Dla zainteresowanych podaję numer telefonu 533-200-004.

A ile z tego prowizji dla ciebie hieno?

G
Gość
13 grudnia, 9:04, Gość:

Nie dziwię się że tam sa takie wypadki, byliście kiedyś na tym przejściu ? W ogóle nie widać czy jest pieszy jeśli jest duży ruch samochodów, jakoś na al. Włókniarzy potrafili postawić sygnalizację migającą jak pieszy się zbliża do pasów i tam nie ma wypadków, na Puszkina są trzy pasy ruchu a piesi i kierowcy muszą w tym mdłym świetle latarni nawzajem sie widzieć, co więcej jest tam przystanek i ludzie przebiegają na przejściu żeby zdążyć. To była tylko kwestia czasu i nastepny wypadek to też tylko kwestia czasu.

13 grudnia, 9:20, [obraźliwe]ot:

Typowa mentalność łódzkich burasów samochodowych: widać znaki, widać przejście, wiadomo że ktoś zechce przejść ale po co zwolnić na wszelki wypadek, po co zachować ostrożność. Jadę to jadę, niech się inni pilnują.

13 grudnia, 11:02, Gość:

Jeśli kiedyś dorośniesz i stać cię będzie na prawko i samochód to zrozumiesz o czym jest dyskusja. Teraz milcząco przytul się do [obraźliwe]a.

Jezdze ta droga codziennie do pracy i prawda jest ze widocznosc jest kiepska.Po zmroku i rano pieszego widac dopiero kilka metrow przed przejsciem.Kilka lat temu na tym przejsciu zostala potracona mloda dziewczyna.Moze zamiast pacholkow na zakrecie mozna bylo lepiej doswietlic przejscia dla pieszych?

A
Atomic toy
13 grudnia, 9:04, Gość:

Nie dziwię się że tam sa takie wypadki, byliście kiedyś na tym przejściu ? W ogóle nie widać czy jest pieszy jeśli jest duży ruch samochodów, jakoś na al. Włókniarzy potrafili postawić sygnalizację migającą jak pieszy się zbliża do pasów i tam nie ma wypadków, na Puszkina są trzy pasy ruchu a piesi i kierowcy muszą w tym mdłym świetle latarni nawzajem sie widzieć, co więcej jest tam przystanek i ludzie przebiegają na przejściu żeby zdążyć. To była tylko kwestia czasu i nastepny wypadek to też tylko kwestia czasu.

13 grudnia, 09:20, [obraźliwe]ot:

Typowa mentalność łódzkich burasów samochodowych: widać znaki, widać przejście, wiadomo że ktoś zechce przejść ale po co zwolnić na wszelki wypadek, po co zachować ostrożność. Jadę to jadę, niech się inni pilnują.

13 grudnia, 9:26, Gość:

Nie mam prawa jazdy łódzki buraku, jestem pieszą. Takie szerokie przejście powinno mieć światła na całej ul. Puszkina. Mogą być takie migające uwaga pieszy albo na wciskanie jak chce się przejść.

13 grudnia, 9:29, Aha:

A nie lepiej teleportacja?

Bo wiesz, światła można zamontować nawet w lesie, tylko to kosztuje...

Ludzie życie nie ma ceny. A tu chodzi o doświetlenie przejść dla pieszych A nie "roświetlenie" całego miasta. Jest wiele przyejść, zwłaszcza poza centrum którym by się to przydało

G
Gość
13 grudnia, 9:35, Russel:

Wina kierującego jest oczywista.

A CO Z PIESZYM? DLACZEGO WSZEDŁ POD NADJEŻDŻAJĄCY SAMOCHÓD?

Pierwszeństwo? Jak widać pierwszeństwo nie chroni życia.

Bo pieszy ma prawny OBOWIĄZEK UWAŻAĆ NA PRZEJŚCIU. Pomijam zdrowy rozsądek.

Czytaj ze zrozumieniem, dopiero dyskutuj.

G
Gość
13 grudnia, 9:04, Gość:

Nie dziwię się że tam sa takie wypadki, byliście kiedyś na tym przejściu ? W ogóle nie widać czy jest pieszy jeśli jest duży ruch samochodów, jakoś na al. Włókniarzy potrafili postawić sygnalizację migającą jak pieszy się zbliża do pasów i tam nie ma wypadków, na Puszkina są trzy pasy ruchu a piesi i kierowcy muszą w tym mdłym świetle latarni nawzajem sie widzieć, co więcej jest tam przystanek i ludzie przebiegają na przejściu żeby zdążyć. To była tylko kwestia czasu i nastepny wypadek to też tylko kwestia czasu.

13 grudnia, 9:20, [obraźliwe]ot:

Typowa mentalność łódzkich burasów samochodowych: widać znaki, widać przejście, wiadomo że ktoś zechce przejść ale po co zwolnić na wszelki wypadek, po co zachować ostrożność. Jadę to jadę, niech się inni pilnują.

Jeśli kiedyś dorośniesz i stać cię będzie na prawko i samochód to zrozumiesz o czym jest dyskusja. Teraz milcząco przytul się do [obraźliwe]a.

R
Russel

Wina kierującego jest oczywista.

A CO Z PIESZYM? DLACZEGO WSZEDŁ POD NADJEŻDŻAJĄCY SAMOCHÓD?

Pierwszeństwo? Jak widać pierwszeństwo nie chroni życia.

Bo pieszy ma prawny OBOWIĄZEK UWAŻAĆ NA PRZEJŚCIU. Pomijam zdrowy rozsądek.

R
Rr

Beda swiatla jak nic. W lodzi na kazdym przejsciu niedlugo beda swiatla. Bedziemy pionierami w europie a z jednego konca lodzi do drugiego bedziemy jechac 3 godziny. Wiecej swiatel tylko koniecznie wszystkie musza byc ciagle czerwone tak jak teraz zeby sie jeszcze chu...woej jezdzilo

R
Russel
12 grudnia, ‎22‎:‎12, Barnaba:

To pewnie EL i pięć zer. Zero poszanowania dla przepisów, zero poszanowania dla pieszych, zero poszanowania dla rowerzystów, zero poszanowania dla zieleni. i zero poszanowania dla innych użytkowników ruchu

13 grudnia, 0:38, Gość:

Pieszy udowodnił ,że miał pierwszeństwo! I co z tego ma? Wygrał nagrodę główną - czyli spotkanie ze Św.Pietrkiem.

13 grudnia, 6:48, Tomek:

Ty i twoja rodzina jeśli ją masz też są pieszymi oby ich nic takiego nie spotkało.

On i jego rodzina uważają na przejściu. Właśnie żeby nic złego ich nie spotkało.

Dodaj ogłoszenie