Śmierć 5-tygodniowej dziewczynki w domu przy Piłsudskiego! Matka była nietrzeźwa!

(ls)
Polska Press
Prokuratura Rejonowa w Pabianicach wyjaśnia przyczynę śmierci 5-tygodniowej Weroniki, która zmarła w sobotę w swoim domu przy ul. Piłsudskiego w Konstantynowie Łódzkim.

Tragicznego odkrycia dokonał ojciec dziewczynki, który po godz. 8 wrócił do domu. 30-latek próbował jeszcze reanimować córkę, ale bezskutecznie. Na miejsce przybył lekarz, który stwierdził zgon dziecka oraz policja. Funkcjonariusze pabianickiej policji zatrzymali 25-letnią matkę Weroniki. Kobieta miała 0,8 promila alkoholu w organizmie. Jak się okazało pijany był również ojciec dziewczynki.

Dziś przeprowadzono sekcję zwłok niemowlęcia.

-Po sekcji zwłok biegli nie stwierdzili żadnych urazów mechanicznych, które mogłyby przyczynić się do śmierci dziecka -informuje Tomasz Szczepanek, szef pabianickiej prokuratury. -Dlatego niezbędne jest wykonanie badań histopatologicznych i toksykologicznych.

25-letnia matka Weroniki do dzisiaj do godz. 12 przebywała w policyjnej izbie zatrzymań, skąd pojechała na przesłuchanie w charakterze świadka do prokuratury. Tego samego dnia został przesłuchany jej konkubent.
-Kobieta nie podała żadnej możliwej przyczyny śmierci córki. Została zwolniona do domu- dodaje prokurator Szczepanek.-Będziemy także badać, czy reanimacja dziecka przez nietrzeźwego ojca mogła mieć wpływ na zgon dziecka.
-Policjanci nigdy nie interweniowali pod tym adresem. Nie było także żadnych sygnałów niepokojących od sąsiadów-mówi kom. Joanna Szczęsna, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach.
Weronika miała dwoje starszego rodzeństwa- 5-letniego brata i roczną siostrzyczkę, którymi zajęła się babcia.

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kostucha
przyczyna zgonu byla smierc
L
Lalka
Zawsze się przypomina ten, o którym nie można zapomnieć..
k
ktoś z rodziny..
''Jakos sobie nie przypominam ciebie jako rodzina''- cokolwiek to oznacza... nie wiem jesli jestes tez z rodziny to jak mozesz sobie mnie przypominać skoro nie masz pojęcia kim jestem...
Zgadzam się z tym , że trzeba poczekać na wyniki.
r
rodzina
Jakos sobie nie przypominam ciebie jako rodzina ale trzeba poczekac na wyniki badan zeby rodzicow niepitrzebnie skrzywdzic
k
ktoś z rodziny
Zenujaca jest Twoja postawa...malo promili miała"nad ranem" po wytrzezwieniu!choć to i tak dużo! Osoby uzależnionej nie warto bronic!Zero wyobraźni! Pozwoliła na śmierć swojego dziecka przez czyste zaniedbanie! Przykre ale prawdziwe.Gdyby była trzezwa napewno obudziły by ja dzwieki umierającego "o zgrozo tuz obok"!" dziecka!
G
Gość
Czy to był powód śmierci pewnie nie jeśli nie karmiła potem dziecka... to zostawmy prokuraturze.W każdej gazecie piszą co innego pisali jeszcze że nie wykluczają że dziecko na coś chorowało i że matka mówiła że dziecko przestało oddychać w nocy a rano ją reanimowali......więc dużo wersji jest jak zawsze.A ludzie też tak ostro komentują bo ciągle w mediach są informacje że kolejne dziecko umarło a rodzic był pod wypływem i oceniają wszystkich tak samo. Koniec tematu poczekajmy aż wszystko się wyjaśni.
k
ktoś z rodziny..
nie jest to odpowiedzialne zachowanie matki, ale przerazają mnie te komentarze. Miała kilka procent alkoholu we krwi co nie oznacza, ze to przez to bo wystarczy sobie pomyslec o tym ile jets takich prawdziwym rodzin patologicznych w ktorych różne rzeczyn się dzieją, rodzice maja pewnie z 2 promile alkoholu, a nikt nie ginie. Chcoiaz zdazaja sie przypadki ze gina dzieci ale to ze względu na to ze rodzice są pijani w sztok i nie potrafią chodzić o własnych nogach. Różnie bywa. Aczkolwiek rozumiem poruszynie tym ze byla pod wpływem a pilnowała dzieci, to jest z pewnością niedopuszczalne, ale czy to był powód śmierci dziecka..?
k
ktoś z rodziny..
wiem jak było, a kobieta nic nie musiała mówić bo ma do tego prawo . nie wiem czy zauazyłeś/zauważyłaś, ale jestem z rodziny więc wiem troche więcej niż ten artykuł.
M
Mm
0,8 promila miała o 8 rano, więc nie sądzę żeby rano piła , pewnie to były procenty które zostały w organizmie po nocy więc raczej trzeźwa nie była....
a
artykułu
Cyt. Kobieta nie podała żadnej możliwej przyczyny śmierci córki. A ty wiesz jak było dobre sobie......
G
Gość
to zapewne były by inne komentarze ty nie musisz się zgadzać z nimi a to że ktoś ma problemy to nie tłumaczy z tego że pije alkohol gdy sama opiekuje się dziećmi i karmi piersią bo to nie jest odpowiedzialne zachowanie matki!
m
marianek
stara loćki piła podpałke i benzynę
dlatego loćka jest niedorobiona
k
ktoś z rodziny..
Nie sądze, rownież, że ta niewielka ilośc alkoholu coś sprawiła. Cięzki zbieg okoliczności i tragednia. Bardzo nie podobają mi się komentarze typu " matka potwór " lub " to nie matka, zabić ją" ponieważ są to komentarze ludzi, ktorzy nie znają tej kobiety i nie wiedzą jak zajmowała się dziećmi,a jedynie tragednia która się wydarzyła wywołuje tak negatywną ocene. Oczywiście można powiedzieć, ze alkohol przyczynil się do niedopilnowania, ale według mnie to po prostu fatalny przypadek. Matka położyła obok siebie i zasnęla z dwójką dzieci . Jedno roczek, drugie 5 tygodni, po czym roczne dziecko nie uważnie przygniotło to mniejsze maleństwo, a zeby uszkodzic tkaiego maluszka nie trzeba wiele. Matka nie obudziła się na czas, ale to nie jej wina i nie wina alkoholu. Ani nie mozna obiniac też rocznego dziecka. To tragednia i nie zgadzam się z takim atakiem na matke. Jednakże w artykułach wypisują takie rzeczy dosyć drastycznie i bez tłumaczenia i każdy może odebrać to inaczej. Na facebooku pod tym artykułęm sa okropne komentarze, z któymi się nie zgadzam poniewąż matka naprawde dobrze zajmowała się dziećmi jednak każdy ma jakieś problemy w życiu i rózne słabości w danym okresie życia z którymi czasami nie można sobie poradzic.
t
to spoko
dziecko było pod wpływem alkoholu, to pewnie samo sobie winne...
Ł
Łódź cyt.
Wiadomo że matka spożywała alkohol, ale jak zeznała śledczym, zrobiła to po karmieniu dziecka. - Badania toksykologiczne pozwolą nam ustalić, czy dziecko znajdowało się pod wpływem alkoholu. Wiemy, że matka karmiła dziecko piersią oraz butelką - dodaje Kopania.

Śledczy nie wykluczają, że kobieta może w przyszłości usłyszeć zarzuty.
Dodaj ogłoszenie