Smerfy sposobem na... graffiti [zdjęcia]

(izj)
Kolorowe malowidło przedstawiające Papę Smerfa oraz Gargamela i towarzyszącego mu kota Klakiera, czyli bohaterów filmu animowanego pt. „Smerfy”, pojawiło się na szczycie bloku przy ul. Dąbrowskiego 55/57.

Bajkowe graffiti, sięgające mniej więcej do wysokości 2,5 metra, to sposób firmy administrującej budynkami na walkę z mazaniem po ścianach. Wieżowiec jest własnością wspólnoty mieszkaniowej.

– Nasze dotychczasowe zmagania z autorami bohomazów na ścianach bloków były walką z wiatrakami – mówi Anna Bednarska z administracji nieruchomościami przy ul. Karpiej, opiekującej się wspomnianym blokiem. – Zamalowywaliśmy, a dwa tygodnie później pojawiały się nowe. A kosztami obciążani byli mieszkańcy.

Przedstawiciele administracji przekonali więc wspólnotę do zamówienia profesjonalnego graffiti. Ozdobienie w ten sposób szczytu bloku kosztuje 500 – 600 zł.

Podobne malunki powstały już wcześniej na sąsiednich budynkach. – I tam problem mazania po ścianach zniknął – dodaje Anna Bednarska.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ł
łodzianin
widzewiacy i tak wszystko zniszczą
M
Mateusz
Inicjatywa super z tym , że hiphopowo kibicowe mendy tak czy siak swoje będą musiały domalować.
Kibolom na dzień dzisiejszy blizej do człowieka który wyszedł z jaskini i oznacza swój teren moczem butelka i bazgrołem,
Dodaj ogłoszenie