Słone ceny nad Bałtykiem. Podliczamy, ile kosztują wakacje nad polskim morzem

Tomasz Jabłoński
Marcin Sikora
Tygodniowy pobyt czteroosobowej rodziny nad polskim morzem może przyprawić o finansowy ból głowy. Wakacje nad Bałtykiem do tanich nie należą – szczególnie jeśli urlopowicze stołują się „na mieście”, zajadają goframi i smażonymi rybami.

Kwatera, pensjonat, apartament

Oczywiście główny koszt pobytu to cena noclegów. Im nadmorska miejscowość jest bardziej prestiżowa, tym cena wyższa. Im bliżej morza, tym drożej. Im wyższy standard pokoju, tym więcej trzeba za niego zapłacić. Minimalna stawka za pobyt jednej osoby na kwaterze prywatnej to 35 zł – 40 zł. Oczywiście za taką cenę nie należy spodziewać się fajerwerków. Wczasowicz otrzymuje pokój, którego wyposażenie czasami pochodzi nawet z lat 90. Za 50 zł – 60 zł warunki są już o wiele lepsze. W pokoju jest już wówczas internet, czajnik, a nawet lodówka.
W nowoczesnych pensjonatach, których w nadmorskich miejscowościach z roku na rok przybywa, ceny pokojów zaczynają się od ok. 65 zł za osobę.
I tak np. za pobyt w pensjonacie w Grzybowie (przedmieścia Kołobrzegu) za pokój 4-osobowy trzeba zapłacić 240 zł, pokój dla dwóch osób kosztuje 160 zł. Pensjonat jest nowy, znajduje się 200 metrów od plaży, a goście mają do dyspozycji przestronne pokoje z łazienkami, balkonami, na każdej kondygnacji jest w pełni wyposażona kuchnia. Internet, czajnik, telewizor LED w standardzie.
Pozornie najdroższe są apartamenty. Za ich wynajem trzeba płacić od 210 zł do 280 zł za dobę. Ta opcja noclegu może okazać się jednak stosunkowo tania. Apartamenty mają zwykle 35 – 45 mkw. – minimum 2 pokoje, kuchnię i łazienkę, czasami są piętrowe. Zwykle swobodnie może w nich spać do sześciu osób. Dlatego koszt w rozbiciu na osoby nie wychodzi aż tak duży.
Podsumowując koszty noclegów dla 4-osobowej rodziny (siedem noclegów) – w opcji najtańszej 980 zł (zwykłe kwatery), 1680 zł (nowoczesny pensjonat), 1960 (apartament).

Markety hamują zapędy sklepikarzy

Tak jak w nadmorskich miejscowościach przybywa pensjonatów, tak samo dużo pojawia się minimarketów i dyskontów spożywczych. Nawet w rejonie najmniejszych nadbałtyckich miejscowości swoje sklepy mają: Lidl, Biedronka, Polo Market, Kaufland. Dzięki temu ceny w nadmorskich delikatesach, warzywniakach i sklepikach spożywczych nie przyprawiają wczasowiczów o ból głowy, choć wciąż są bardzo wysokie.
I tak np. bułki – 0,60 zł, masło łaciate – 5,50 zł, pepsi 2 litry – 6 zł, woda niegazowana smakowa 1,5 litra – 4,5 zł, napój Kubuś play – 2,50 zł, arbuz – 4 zł kg, banany – 6 zł kg, winogrona – 14 zł kg, jabłka – 4 – 5 zł kg.

Zupa dnia i łosoś z grilla

Stołowanie się w restauracjach i wieczorne wizyty w kawiarniach na lodach i gofrach to kolejna wakacyjna studnia bez dna. Przeciętnie za talerz zupy trzeba zapłacić od 5,5 zł do 9 zł – gdzieniegdzie można trafić tzw. zupę dnia, która kosztuje 4 – 5 zł za talerz. Drugie danie – najczęściej zamawiane – filet z kurczaka, ziemniaki/frytki, surówka to wydatek od 13 zł do 20 zł. Porcja frytek przeciętnie kosztuje 5 – 6 zł, udko z kurczaka – 8 – 11 zł, pierogi (7 – 9 sztuk) – 10 – 12 zł. W podobnej cenie są naleśniki – 12 zł za trzy sztuki. Za zapiekankę, hamburgera i tzw. kręconą frytkę wczasowicze płacą od 6 zł, 4 – 5 zł kosztuje hot dog. Piwo w pubie to wydatek od 6 zł, w restauracjach od 10 zł za kufel o pojemności pół litra.
Najdroższe nad morzem są... ryby – zarówno smażone, jak i wędzone. I nie ma większego znaczenia, czy dorsz smażony jest w Sopocie na Monciaku, czy w niewielkiej smażalni w Sianożętach. Trzeba za niego zapłacić od 6,5 do 9 zł za... 100 gramów. Najtańsza flądra kosztuje zwykle od 5 – 6 zł za 100 gramów. Lepsze gatunki ryb, jak np. sandacz – 9 – 11 zł za 100 gramów, łosoś 6 – 9 zł za 100 gramów, halibut 7 – 8 zł za 100 gramów. Ryby z pieca lub grilla kosztują zwykle ok. 15 procent drożej. Za dwudaniowy obiad dla 4-osobowej rodziny trzeba zapłacić minimum 72 zł, czyli ponad 500 zł za tydzień. Jeśli od czasu do czasu w jadłospisie pojawią się smażona ryba, wieczorne piwo i coś słodkiego, np. gofry, cena rodzinnego obiadu wraz z deserem podskoczy nawet do 150 zł za... dzień.
Sporo trzeba też zapłacić za ryby wędzone: halibut od 50 – 60 zł za kilogram, węgorz od 120 zł za kilogram, łosoś dzwonka od 50 zł za kg, karmazyn 35 zł za kg, dorsz 20 zł za kg, flądra 15 zł za kg, maślana 60 zł za kg.
Miłośnicy gofrów, lodów świderków, lodów gałkowych i włoskich też wydadzą sporo. Gofr z bitą śmietaną i owocami kosztuje od 7 zł do 11 zł. Gałka loda średnio 3 – 4 zł. Lody świderki 4,5 zł mały, 6 zł duży.
Sporo trzeba zapłacić za wszelkiego rodzaju dmuchane zabawki, piłki, pontony i materace. Dmuchany ponton dla kilkulatka, który w sklepie w Łodzi kosztuje 14 zł, nad morzem 35 zł, materac kupiony w Łodzi za 19 zł nad morzem kosztuje 45 zł. Zestaw dla dzieci do piasku (szpadelek, wiaderko, kilka foremek, sitko) w Łodzi to wydatek do 10 zł, nad morzem jeszcze raz tyle.
Podróż z Łodzi nad Bałtyk samochodem to kolejne 300 – 400 zł...

Wideo

Komentarze 75

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Banka mydlana

Kto Tak jeszcze mysli.! Albo To twoja druga strona natury.hmm?

T
Tomekx

Wszystko zależy od tego gdzie się je. Na Helu jest świetna restauracja - Checz, gdzie jadam podczas pobytu w tym miejscu i nie zanosi się na moje bankructwo, a mogę zjeść smacznie i porządnie.

T
Tomekx

Wszystko zależy od tego gdzie się je. Na Helu jest świetna restauracja - Checz, gdzie jadam podczas pobytu w tym miejscu i nie zanosi się na moje bankructwo, a mogę zjeść smacznie i porządnie.

B
Berti

Właśnie wróciłem z Krynicy Morskiej. Dojazd samochodem 150 ,- (spalanie 8,5 czyli nie mało). Kwatera 50,- zł od osoby (lodówka, telewizor, czajnik) Obiady znalazłem za 14 zł za zestaw na ul. Rybackiej (bardzo smaczne ,3 zupy do wyboru i 6-7 drugich dań), wędzona ryba prosto z wędzarni przy porcie halibut 60,-, flądra 30,- kg. Lody w kawiarni 12 zł ( dwie gałki własnej produkcji + owoce ). Pewnie można hotel 4 gwiazdkowy ale tak wypoczywają redaktorzy Expressu i dlatego tak narzekają. A jeszcze jedno pogoda w pierwszej połowie sierpnia rewelacja, plaża wspaniała.

D
Darek

Pierwszy raz 2 laata temu trafiliśmy do Darłówko po wschodniej stronie portu. Super miejscowość, fajna plaża, idealne miejsce na rodzinny wyjazd. Polecam też wszystkim znajomym noclegi, korzystaliśmy z usług Darłówko24.com

P
Pio

CO to jest cena za osobę? gdzie nie jade to płace za pokój a nad moze musze płacic od osoby. same sępy w tej Polsce.

W
Wiciu

Kocham Międzyzdroje, zawsze będę tam wracać.

b
bywalec

Imigrantów nie spotkasz nad morzem i w ośrodkach nic bardzej mylnego

N
Natalka

Tyle że we Włoszech masz kontakt z imigrantami islamskimi który krzywo się patrzą na kobiety i je gwałcą. Dziękuję bardzo...

G
Gość

Włochy, 950 km od Polski. W KAŻDYM pokoju (apartamencie) znajduje się WC, kuchnia i lodówka. W każdym. U nas to luksus, przeważnie jest to czajnik bezprzewodowy. Apartamencik na 4 os, z basenem, klimą oraz zadaszonym parkingiem wyszedł nas 880 Euro -ostatni tydzień czerwca i pierwszy lipca (14 dni). Teraz policzcie sobie ile zabulicie za to w PL. Gdzie niepewna pogoda, malutkie i zatoczone plaże, zimny Bałtyk i fatalna infrastruktura. No i niestety dużo chamstwa i tandety. Ludzie, trochę odwagi... :)

A
Angela

Podobaja mi sie od 3 lat Sianozęty blisko Kołobrzeg plaża zawsze otwarta szeroka , dużo przyjaznych ludzi, szczególnie ze śląska. Jedzenie bardzo dobre , zazwyczaj jezdzimy do malych pensjonatów teraz mamy rezerwacje w Eco Vita w Sianożętach www.eco-vita.pl i czekamy z niecierpliwościa na czerwiec!!!

p
pinka

Dobre oferty noclegów mają na nocujznami.pl. My znaleźliśmy nocleg w pokoju czteroosobowym za 20 zł/os. Warunki dobre - schludnie i blisko morza. Ale to w Mielnie.

$$$$

czy to ze przy kazdym ladowaniu strony widze ile reklam zablokowal znaczy ze ktos za to kasy nie dostanie czy po prostu ja ich nie widze? teraz zablokowalem 6, rekordowo trafilem na strone gdzie bylo zblokowanych 49, no i nie wyskakuja glupawe okienka, mozna w sumie prawie naturalnie korzystać. ciekawe czy to uprzyjemnia korzystanie czy utraca komus zyski, bo jesli tylko blokuje to juz mysle jak ciekawy portal stworzyc pelen reklam

G
Gość

a jakie to atrakcje? na wypadek gdyby pogoda sie zepsula albo bylo zbyt cieplo na plaze

b
bo ci sie zolc wylewa

widac ze ci braklo pare zl zeby wyjechac

Dodaj ogłoszenie