Ślimak, ślimak, pokaż rogi...

ei24
Ania Greczyło ma niezwykłego ulubieńca - to ważący prawie pół kilograma 25-centymetrowy afrykański ślimak z gatunku achatina. Łodzianka zgłosiła go do naszej wakacyjnej księgi rekordów.


Dziś prezentujemy trzeciego laureata naszego wakacyjnego konkursu na Naj (najdziwniejsze, najzabawniejsze, najbardziej niezwykłe rzeczy, cechy lub umiejętności). Tym razem aparatem Panasonic Lumix postanowiliśmy nagrodzić Anię Greczyło i jej niezwykłego ulubieńca - ważącego ponad pół kilograma i mierzącego 25 cm afrykańskiego ślimaka z gatunku achatina o wdzięcznym imieniu - Ślimek.

- Dostałam go w prezencie dwa i pół roku temu, ważył wtedy zaledwie kilka gramów i mierzył niespełna centymetr - mówi nastolatka. - Wiedziałam, że urośnie, ale nie sądziłam, że aż tak! - Jest niezłym pieszczochem - dodaje Ania. - Uwielbia spacerować po mojej dłoni i być delikatnie głaskany. Kiedy coś mu się podoba, stawia czułki na sztorc, a gdy jest niezadowolony, zwiesza je niczym pies uszy. Bardzo lubi się kąpać w zlewozmywaku. Gdy pełza, co pewien czas skrapiam go przegotowaną wodą, bo łatwiej mu się wtedy poruszać. (aga) fot. Paweł Łacheta

Liczba chętnych do udziału w naszej wakacyjnej zabawie przeszła najśmielsze oczekiwania, dlatego postanowiliśmy zorganizować dogrywkę. Jeszcze przez dwa dni - we wtorek (20 lipca) i środę (21 lipca) w godz. 9-17 w redakcji "Expressu Ilustrowanego" przy ul. Skorupki 17/19 czekamy na posiadaczy zwariowanych, dziwnych Naj (nie chodzi o zabytkowe przedmioty). Liczymy na to, że ktoś pochwali się, np. największą liczbą tatuaży, kolczyków, wielką stopą, wyjątkowo sumiastymi wąsami albo niespotykaną umiejętnością.

Ślimak, ślimak, pokaż rogi...  (zobacz film)

Ślimak, ślimak, pokaż rogi...

Wideo

Dodaj ogłoszenie