Sławomir Gula: Bez hurraoptymizmu w Widzewie

(m. st.)
Sławomir Gula
Sławomir Gula paweł łacheta
– Mnie cieszy każde zwycięstwo, nawet to odniesione w sparingach, ale nie popadajmy w hurraoptymizm po efektownym sukcesie Widzewa z Lechią Gdańsk w Grodzisku Wielkopolskim – przestrzega Sławomir Gula, były gracz drużyny z al. Piłsudskiego.

– O tym na co rzeczywiście będzie stać na wiosnę zespół Widzewa zweryfikuje dopiero pierwszy mecz mistrzowski w lutym przeciwko Podbeskidziu Bielsko–Biała. Oczywiście, mecze kontrolne są ważne i należy podchodzić do nich z pełnym zaangażowaniem, ponieważ one w znaczącym stopniu kształtują przyszłe oblicze drużyny. Jesienią, kiedy drużyna z al. Piłsudskiego spisywała się poniżej oczekiwań, dużo się mówiło i pisało o potrzebie personalnego wzmocnienia szeregów Widzewa wartościowymi, równocześnie doświadczonymi, piłkarzami z zewnątrz. Taki proces został już zapoczątkowany i mam nadzieję, że na pozyskanym Marcinie Kikucie się nie skończy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
ultra kopi

gul jak widzi co poczynaja jego koledzy z posmiewiska widzew

Dodaj ogłoszenie