Skwer przy Piotrkowskiej ogrodzony (aktual., wideo)

(msm)
Przed godz. 11 na skwerze przy ul. Piotrkowskiej 235/241 pojawili się przedstawiciele firmy budowlanej, która chce w tym miejscu postawić apartamentowiec z garażem, i zaczęli grodzić teren.

Mieszkańcy po raz kolejny starali się bronić zielonego miejsca przy swoich domach. Kilkoro wspięło się nawet na drzewo w ten sposób próbując zapobiec odgrodzeniu skweru.

To już trzecie podejście inwestora do rozpoczęcia budowy w ciągu ostatnich trzech miesięcy - poprzednio do przepychanek i pyskówek pomiędzy mieszkańcami a inwestorem, ochroniarzami i władzami spółdzielni dochodziło w czerwcu i lipcu.

Przedstawiciele inwestora - Spółdzielni Mieszkaniowej "Śródmieście" i firmy budowlanej Maxbud - uważają, że działają zgodnie z prawem, bowiem mają ważne pozwolenie na budowę w tym miejscu, a o terminie rozpoczęcia prac w dniu 30 września powiadomili Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Przeciwnicy budowy powołują się jednak na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i Sądu Okręgowego Gospodarczego, który zakazał wycinki drzew na skwerze do czasu ostatecznego zakończenia sporu między stronami.

Na ogrodzenie spornego terenu wystarczyła godzina. W tym czasie kilku lokatorów weszło na grodzony teren i nie chciało go opuścić.

Rozmowy między mieszkańcami, policją, urzędnikami i inwestorem trwały cztery godziny. Dopiero około godz. 15, gdy Adam Skrzypa, komendant I komisariatu policji w Łodzi, zobowiązał się na piśmie, że policja i straż miejska będą codziennie kontrolować odgrodzony teren, lokatorzy opuścili skwer.

Batalia o drzewa będzie kontynuowania w sądzie: 14 października odbędzie się sprawa dotycząca niszczenia środowiska, w tym wycinki drzew na skwerze, a 9 listopada rozprawa o ukaranie prezesa ŁSM Krzysztofa Diducha za wydanie polecenia ich wycięcia.
Czytaj również "Konflikt o skwer. Znów doszło do przepychanek (aktual., wideo)"

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
obywatel

No to, kurczę, niech siądą do stołu z mieszkańcami, przeprojektują garaż (mały, niezagłębiony - ze względu na ekosystem); dałoby się go zbudować na parkingu mieszkańców, gdyby mieszkańcom zrekompensowano to np. parkingiem z tyłu ich wieżowca (sprawa prosta - właściciel hotelu kupuje od miasta teren po parking, a sam otrzymuje teren pod swój. Kawałek placu bez drzew by wystarczył Tylko niech nie śmią tknąć drzew, które nie są niczyim prywatnym dobrem, tylko dobrem Piotrkowskiej, Radwańskiej, Brzeźnej i wszystkich mieszkańców i przybyszów Łodzi. Gadam jak Żeromski o Puszczy Jodłowej, że nie jest moja ani twoja, jeno boska, święta, ale takim kawałkiem jest dla nas ten kawałek dawnej puszczy, który barbarzyńcy chcą zniszczyć. Władze Łodzi - ruszcie się, bez Was nic się nie uda. Po to Was wybieramy!

O
Obserwator

Obok skweru są tysiące metrów kwadratowych pustych terenów do zabetownowania oraz setki mieszań w których jeszcze nikt nie mieszka i pewnie dlugo postoją puste. Chodzi o garaż dla hotelu, a skoro pochowali się zamieszani w to czołowi politycy łódzcy i nie tylko, to sprawa cuchnie korupcją i nie ma się co dziwić pewności siebie Prezesa Diducha; on ich wszystkich ma w kieszeni za pieniądze spółdzielców. Spółdzielcy, których Prezes Diduch ma gdzieś, nie mogą go wyrzucić, bo ten wynajmuje ochroniarzy (przeważnie bez odpowiednich licencji do bicia ludzi) aby nie dopuścić ich na zebrania, a walnych zebrań, zgodnych z prawem, nie było od kilku lat. Ostanio pobił i wyrzucił spóldzielców ze spędu swoich zwolenników w Arturówku i o dziwo tam też miał popracie skorumpowanych przedstawicieli władz.

A
Anonim

Do Teletubisia.
Wyrok dla opinii publicznej a wszystkie służby które bronią prezesa widocznie są nieodpowiednie wykształcone ( po 1 klasie szkoły podstawowej) - ponieważ nie potrafią czytać lub nie rozumieją wyroku..

A
Anonim

No niestety tak jest, że sady egzekwują swoje wyroki i decyzje ale w stosunku do szarych ludzi...a nigdy na odwrót... Państwo w Państwie... Nic dodać nic ująć.

T
Teletubiś

Jak to jest,sąd przyznał rację lokatorom,politycy też za lokatorami a prezes i firma lekceważy wyroki sadowe? Bardzo dziwny ten kraj a władze miasta szczególnie porąbane.

r
rl22

powiem krótko - kiedyś miejsce małpy było na drzewie, teraz nic się nie zmienio:)

a
adsenior

Tak to udowodniono, że społeczeństwo to "se może chcieć" /podobnie ocenił prerogatywy śp. Prezydenta Kaczyńskiego cudotwórca!/

Dodaj ogłoszenie